Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały we wtorek o świcie o rozpoczęciu „szerokiej” fali ataków na cele w Teheranie oraz w Bejrucie. Operacja jest reakcją na wcześniejszy, skoordynowany ostrzał rakietowy terytorium Izraela przeprowadzony przez Iran i Hezbollah.


W komunikacie opublikowanym w serwisie Telegram izraelskie dowództwo oświadczyło, że uderza w kluczową „infrastrukturę reżimu terrorystycznego” w stolicy Iranu. Równolegle celem nowej fali gwałtownych nalotów stały się obiekty wojskowe i infrastruktura należące do Hezbollahu w Libanie.
Decyzja o jednoczesnym bombardowaniu obu stolic zapadła po zintensyfikowaniu ataków na państwo żydowskie. Zarówno władze w Teheranie, jak i sponsorowany przez Teheran Hezbollah potwierdziły wcześniej, że ich ostatnie uderzenia rakietowe i działania ofensywne przeciwko Izraelowi były „skoordynowane” — wyjaśnia portal Times of Israel.
Izrael od 28 lutego prowadzi wraz z USA wojnę powietrzną z Iranem. Libański Hezbollah zaatakował na początku marca Izrael, włączając się w konflikt i wciągając w wojnę Liban.
Hezbollah ostrzeliwuje północ Izraela, który prowadzi masowe naloty na różne części Libanu. Izrael ogłosił także w poniedziałek rozpoczęcie ograniczonej ofensywy na południe Libanu, które już wcześniej było atakowane przez siły lądowe. (PAP)

krp/ sp/






























































