Prokuratura generalna Portugalii wszczęła śledztwo w sprawie przyjęcia nieuzasadnionej korzyści majątkowej przez ministra finansów Mario Centeno, który otrzymał od klubu piłkarskiego Benfica Lizbona bezpłatne bilety na jedno z ligowych spotkań.
Centeno jest obecnie przewodniczącym kolegium ministrów finansów państw strefy euro czyli tak zwanej eurogrupy.
Socjalistyczny premier Portugalii Antonio Costa zapowiedział w czwartek, że nawet w przypadku postawienia Centeno w stan oskarżenia nie przyjmie jego ewentualnej dymisji. Szef eurogrupy zadeklarował już, że ustąpi.
Większość polityków Partii Socjalistycznej krytykuje decyzję o wszczęciu śledztwa przeciwko Centeno. Uważają oni całą sprawę za anegdotyczną i śmieszną.
To beznadziejne zdarzenie, który nigdy nie powinno być przedmiotem śledztwa. Ta zabawna sytuacja może mieć jednak negatywne skutki dla wizerunku naszego kraju - powiedziała socjalistyczna deputowana Edite Estrela.
Centeno potwierdził już, że przed rozegranym 1 kwietnia 2017 roku meczem Benfiki z FC Porto zgłosił się do władz stołecznego klubu z prośbą o zarezerwowanie dwóch miejsc, dla siebie i syna, w loży honorowej. Władze Benfiki przekazały mu bezpłatnie dwa bilety.
Wprawdzie Centeno tłumaczył nietypową formę otrzymania biletów jako uwarunkowaną względami bezpieczeństwa, ale krytycy szefa eurogrupy przypomnieli, że w ubiegłym roku synowie prezesa Benfiki, Luisa Filipe Vieiry, zapłacili mniejszy podatek od nieruchomości w efekcie decyzji kierowanego przez Centeno ministerstwa finansów.
W środę prezesowi Benfiki oraz jego zastępcy przedstawiono zarzuty w innym śledztwie dotyczącym korupcji. Objęło ono także 10 osób, spośród których pięć zostało już aresztowanych, między innymi były szef krajowej federacji piłkarskiej, a także przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, w tym dwoje sędziów. Zarzuty dotyczą nadużywania pełnionych stanowisk, wręczania łapówek, prania pieniędzy i oszustw podatkowych.
Od października lizbońska policja przeprowadziła już kilkadziesiąt rewizji w siedzibie Benfiki w związku z podejrzeniami o korumpowanie przez jej władze środowiska ligowych arbitrów oraz działaczy sportowych.
Media przypomniały, że śledztwo w sprawie szefa eurogrupy to kolejne dochodzenie prowadzone w związku z wręczaniem politykom prezentów od dużych firm. W 2016 roku ruszyło śledztwo dotyczące oferowania trzem portugalskim sekretarzom stanu wyjazdów na piłkarskie mistrzostwa Europy do Francji. Członkowie rządu, którzy skorzystali z podróży zorganizowanych przez największy portugalski koncern paliwowy Galp, zostali ostatecznie zdymisjonowani.
Z Lizbony Marcin Zatyka




























































