REKLAMA

Szantażysta w Czechach żąda 11mln USD, grozi użyciem cyjanku potasu

2003-05-13 23:27
publikacja
2003-05-13 23:27
W Czechach anonimowy osobnik grozi użyciem cyjanku potasu. Poinformowała o tym czeska telewizja publiczna.

Policja nie chce ujawniać szczegółów prowadzonego śledztwa. Potwierdziła jedynie, że ampułki z 3-procentowym roztworem cyjanku znalezione zostały w starym praskim szpitalu U Apolinarza, na podwórzu między kuchnią a oddziałem położniczym.

Ampułki odnaleziono na podstawie wskazówek zawartych w liście szantażysty. Szantażysta żąda od państwa 300 milionów koron czyli ponad 11 milionów dolarów. Ekspertyza zawartości ampułek potwierdziła, że zagrożenie rzeczywiście istnieje.

Jak twierdzi czeska telewizja publiczna szantażysta grozi zatruciem żywności w szpitalach. O powadze sytuacji świadczy to, że policja jest cały czas z nim w kontakcie. Według nieoficjalnych informacji termin ultimatum szantażysty minie w najbliższy czwartek.

Ministerstwo spraw wewnętrznych powołało specjalny zespół prowadzący śledztwo. Podjęto również cały szereg kroków w celu niedopuszczenia do masowych zatruć. Policja nie informuje jednak na czym środki bezpieczeństwa polegają.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Telewizja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki