42 zł, czyli o 5% więcej niż w piątek, płacono za akcję Świecia na wczorajszym zamknięciu. Oprócz dywidendy z wypracowanego w 2002 r. zysku inwestorzy mogą liczyć na udział w 145 mln zł likwidowanego funduszu dywidendowego.
W poniedziałek właciciela zmieniło ponad 33,6 tys. akcji wiecia, czyli zdecydowanie więcej niż rednio na sesji w ostatnim miesišcu (22 tys. papierów). Kurs spółki wzrósł przy tym o 5%, co - jak wskazujš specjalici - jest doć nietypowe dla tego papieru.
- Jednym z istotniejszych powodów wzmożonego zainteresowania papierami wiecia może być fakt, że w tym roku mijajš 3 lata od momentu utworzenia przez spółkę funduszu dywidendowego. Zgodnie z Kodeksem spółek handlowych, po tym okresie zgromadzone w jego ramach rodki muszš zostać wypłacone w postaci dywidendy lub dojdzie do rozwišzania funduszu - powiedział Sebastian Słomka, szef wydziału doradztwa BDM PKO BP. - W przypadku wiecia chodzi o kwotę 145 mln zł wolnych rodków, czyli 2,9 zł na akcję - dodał. Bioršc pod uwagę to, że spółka zapewne wypłaci również dywidendę za sam 2002 r., inwestorzy mogš liczyć na dodatkowe wpływy. Z zysku za 2001 r. na dywidendę wiecie przeznaczyło 84 mln zł (1,68 zł na akcję).
Wyniki firmy należš do jednych z najstabilniejszych na tle rezultatów odnotowywanych przez spółki z GPW. Zdaniem Waldemara Bojary, analityka DM BO, zysk netto wiecia za 2002 r. nie będzie niższy niż rok wczeniej. Jego prognozę (139 mln zł) producent papieru zrealizował w większoci po III kwartałach ubiegłego roku (96 mln zł). Zgodnie z zapowiedziš Wojciecha Mroczyńskiego, dyrektora finansowego wiecia, w IV kwartale wyniki spółki miały być zbliżone do tych z okresu lipiec-wrzesień (wtedy firma wypracowała 41,9 mln zł zysku). Wczeniej Zbigniew Prokopowicz, wówczas prezes wiecia, zapowiadał, że ostatnie trzy miesišce 2002 r. będš znacznie lepsze. Nie przewidział jednak spadków cen papieru na rynkach międzynarodowych.
W rozmowie z PARKIETEM, W. Mroczyński nie przewidywał, aby utrzymujšca się delikatna tendencja spadkowa notowań surowca miała zaważyć mocno na wynikach wiecia za 2002 r. W. Bojara w dłuższym terminie spodziewa się ożywienia na rynku papieru, wywołanego odbiciem gospodarki europejskiej i wiatowej. W ostatnim raporcie podwyższył wycenę akcji wiecia do 45,06 zł.
Nie udało nam się wczoraj ustalić, jakie spółka ma plany w stosunku do rodków zgromadzonych w funduszu dywidendowym.
1 lutego
- zmiana prezesa
18 grudnia rada nadzorcza wiecia powołała na stanowisko prezesa zarzšdu i dyrektora generalnego Krzysztofa Sędzikowskiego. Zastšpi Zbigniewa Prokopowicza. Nowy szef papierniczej spółki ma 43 lata. Jest absolwentem bydgoskiej Akademii Techniczno-Rolniczej, gdzie studiował w Instytucie Telekomunikacji i Elektrotechniki. Ukończył również Polsko-Niemieckš Szkołę Zarzšdzania w Mannheim. W latach 1984-1992 zwišzany był z KGHM Polska Mied. Następnie (1995-1999) pracował w Creditanstalt SCG Fund Management, gdzie sprawował funkcję prezesa zarzšdu i był dyrektorem firmy zarzšdzajšcej NFI Hetman.
Krzysztof Sędzikowski jest obecnie prezesem ZPW w Grajewie i ZPW Prospan w Wieruszowie, spółek z branży płyt drewnopochodnych, których akcjonariuszem większociowym jest niemiecki koncern Pfleiderer. Funkcje te będzie pełnił do 31 stycznia
2003 roku. Dlatego też w styczniu zastępuje go na stanowisku prezesa wiecia Peter Machacek, członek rady nadzorczej giełdowej spółki.
Zbigniew Prokopowicz był prezesem zarzšdu i dyrektorem generalnym wiecia od 15 marca 2000 r. W spółce pracował od 31 sierpnia 1999 roku (wczeniej na stanowisku dyrektora finansowego).
Ma 35 lat. Urodził się w Nidzicy na Mazurach.
Na poczštku lat 90. rozpoczšł pracę na stanowisku kontrolera finansowego w jednym z zakładów firmy Bongrain (z siedzibš niedaleko Paryża), zajmujšcej się głównie produkcjš serów. Po półtora roku powierzono mu misję stworzenia oddziału firmy Bongrain w Polsce (w Skierniewicach). Kolejnym wyzwaniem był udział w restrukturyzacji poznańskiej Centry.
Urszula Zielińska

































































