Stany Zjednoczone Ameryki bankrutem

Nadszedł czas płacenia rachunków. Bankructwo Lehman Brothers oraz „nacjonalizacja” agencji hipotecznych Freddie Mac i Fannie Mae wstrząsnęło rynkami, ale pokazuje również, że realizacja strat dopiero przyspiesza. Uratowany został za 85 mld dolarów budżetu federalnego AIG. W kolejce na łaskę administracji amerykańskiej czekają Washington Mutual i inni. Szybki ranking pokazuje, że w grupie ofiar są też europejscy giganci, ci jednak nie mogą liczyć na hojność Wujka Sama.

O kryzysie dotychczas mówiono częściej w kontekście technicznym - odpisy, dokapitalizowanie, itp.. Bankructwa mniejszych banków traktowano jako zło konieczne, ale dopuszczalne. Okazuje się, że rząd amerykański i FED są gotowi również na twardy scenariusz i to tuż przed wyborami prezydenckimi. Przyczyna jest prosta - taki zły scenariusz jest szansą dla amerykańskiej gospodarki na „wyeksportowanie” strat. Upadłość Lehman Brothers ma zdyscyplinować zarządy instytucji finansowych do intensywniejszej (i samodzielnej) pracy nad restrukturyzacją.

Kuczyński: Lehman Brothers padł

Na ostatnim posiedzeniu FOMC dał też sygnał (utrzymując stopy proc. na niezmienionym poziomie), że zaczyna dbać o dolara i że zakręca kurek z łatwymi pieniędzmi dla wszystkich. Amerykanie i tym razem wierzą w interwencję. Gorszą pozycję będzie miała niestety reszta świata. Europejski Bank Centralny i inne bank centralne świata tylko w ostatnim tygodniu pożyczyły równowartość 200 mld dolarów na podtrzymanie płynności rynków. Realny wpływ kryzysu na rynku kredytowym na obniżenie wartości aktywów finansowych szacowany jest już na ponad 850 mld dolarów. W praktyce będzie to dużo więcej, gdyby policzyć koszty pośrednie gospodarek.

Tabela. Ranking bankowych „ofiar” kryzysu finansowego, z wynikiem ponad 10 mld dolarów
Instytucja Odpisy lub straty Dokapitalizowanie
Citigroup Inc. 55,1 49,1
Merrill Lynch & Co. 51,8 29,9
UBS AG 44,2 27,9
HSBC Holdings Plc 27,4 3,9
Wachovia Corporation 22,7 11
Bank of America Corp, 21,2 20,7
IKB Deutsche Industriebank AG 15,1 12,4
Washington Mutual Inc, 14,8 12,1
Morgan Stanley 14,4 5,6
Royal Bank of Scotland Group Plc 14,3 23,4
JPMorgan Chase & Co. 14,3 9,5
Deutsche Bank AG 10,6 3,2
Credit Suisse Group AG 10,4 2,7
Wells Fargo & Company 10 4
Barclays Plc 9,9 18,1
Lehman Brothers Holdings Inc. 8,2 13,9
Źródło: Bloomberg.com

Jedną z przyczyn tak dużych strat było ślepe zaufanie, jakie inwestorzy, a przede wszystkim zarządzający aktywami, pokładali w ilościowych systemach zarządzania portfelami, z pominięciem lub marginalizacją przesłanek fundamentalnych. Stało się to przyczyną pogłębiania asymetrii informacji i błędów w prawidłowej wycenie aktywów. Zakres rzeczywistego ryzyka stał się w ten sposób w pewnym sensie nierealny i ignorowany w podejmowaniu decyzji finansowych. Dziś straty są jak najbardziej realne.

Czy 124 miliardy dolarów to za mało?

A co stałoby się gdyby zabrakło interwencji FED? Taki przypadek już był w historii pod koniec lat dwudziestych ubiegłego wieku (pamiętny 1929 rok). W tamtym czasie kryzys opanował cały świat i był dotkliwy. Niektórzy wręcz w destabilizacji tamtego czasu widzą przyczyny Drugiej Wojny Światowej. Pomni tej nauczki decydenci FED „gaszą pożar benzyną”, czyli realnie ujemnymi stopami procentowymi wierząc, że gospodarka utrzyma wzrost. Okazuje się jednak, że na tani pieniądz już nie wszyscy mogą liczyć.

Rosja: Nie słabnie panika na giełdach, obrót akcjami znów wstrzymany

A co byłoby, gdyby administracja amerykańska zastosowała dziś podejście z 1929 roku? Czy mechanizm rynkowy zadziałałby eliminując w ten sposób wszystkich bankrutów? Sęk w tym, że najprawdopodobniej najbardziej spektakularnym bankrutem byłyby, a właśnie państwo amerykańskie. Upadek Freddie Mac i Fannie Mae pociągnąłby gospodarkę amerykańską do największego kryzysu w historii. Instytucje te skupiają kredyty o wartości ponad 5 bilionów dolarów, co stanowi jedną trzecią amerykańskiego PKB (dług publiczny to kolejne 8 bilionów dolarów). Co prawda wcześniej budżet federalny formalnie nie gwarantował zobowiązań agencji, to jednak ich upadłość mogłaby pociągnąć za sobą falę pozwów wierzycieli Freddie Mac i Fannie Mae wobec państwa amerykańskiego. Zniknięcie z rynku kredytowego instytucji generujących około połowy portfela kredytów hipotecznych spowodowałoby dopiero prawdziwy krach na rynku nieruchomości oraz brak środków na podtrzymanie płynności finansowej amerykańskich gospodarstw domowych. Pamiętać należy bowiem, że Amerykanie refinansują, konsolidują większość swojego zadłużenia krótkoterminowego właśnie kredytami hipotecznymi. Zabranie tej możliwości dotknęłoby przeciętnych ludzi brakiem środków finansowych. Można sobie wyobrazić powtórkę scen z kryzysu argentyńskiego, ale w znacznie większej skali. Taki finansowy Armagedon szybko mógłby przerodzić się w destabilizację funkcjonowania całego kraju.

Amerykański bankrut Lehman Brothers handlował w Polsce kontraktami walutowymi

Opcja destabilizacji gospodarczej, politycznej i społecznej w dominującym mocarstwie świata kusi w filmach katastroficznych, ale realnie stanowiłaby problem również dla innych krajów. Patrząc na Chiny jako partnera handlowego i kraje dostawców ropy, to one pierwsze odczułyby skutki bankructwa USA. Dziś państwa te (totalitarne) utrzymują się dzięki sukcesowi ekonomicznemu, brak spowodować mógłby doprowadzić do rewolucji i dalszej destabilizacji na świecie. A co ze staruszką Europą? Ta oczywiście zajmuje niezależność, ale przecież jednocześnie korzysta z chińskich komponentów, arabskiej ropy czy rosyjskiego gazu. Destabilizacja uderzyłaby więc i w tę ostoję złudnej stabilności. Świat stał się niejako zakładnikiem finansowym Ameryki. Dodajmy rozrzutnej Ameryki, która parafrazując zasady bankowe jest po prostu „za duża żeby upaść”, więc trzeba ją ratować. Upadłość największego dłużnika rzadko leży w interesie wierzycieli. Jest to tylko możliwe, gdy są szanse na odzyskanie majątku. Czy w przypadku USA możemy sobie wyobrazić wyprzedaż arsenałów militarnych? Raczej nie, więc wybrano rozwiązanie drugie po najlepszym. Metodę drobnych kroków i interwencji.

Pracownicy banku Lehman Brothers opróżnili biurka

Wizja bankructwa Stanów Zjednoczonych dzięki temu wcale się jednak nie oddala, raczej przekłada się w czasie. Ujemne oszczędności społeczeństwa amerykańskiego, olbrzymi nawis długu publicznego powiększany przez przejęcie zobowiązań hipotecznych budzą obawy na przyszłość. A kredyty niestety kiedyś trzeba spłacać, ale Amerykanie widać do tego ciągle nie przywykli. FED dopuszczając do bankructwa Lehman Brothers chciał pokazać, że rynek jeszcze działa, ale czy ten kubeł zimnej wody nie jest spóźniony, czy nie mogła być to „szklanka zimnej wody” kilka lat temu, gdzie sięgają źródła obecnego kryzysu? Zabrakło stanowczego regulatora i interwencji w drugą stronę. Gdzie wtedy był FED? Podsycał tanim pieniądzem gospodarkę, a dziś koło się po prostu zamknęło.

Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl

Bogusław Półtorak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~R@sPutin

jak można było spekulować cenami ropy, ukradzionej Irakowi, gdzie amerykanie płacili za galon (4,5 litra) tyle co Polacy za 1-litr?,
I to ich g...... budownictwo!!! z kartonowych domków niewiele zostaje po kolejnych cyklonach. Firmy ubezpieczeniowe płacą milionowe odszkodowania za domy, i zawala się cały system finansowy, który traci płynność. Wiadomo powszechnie, że system finansowy jest układem naczyń połączonych, przykładem jest Citi Group, AIG Group, Deutsche Bank Group, Credit Swiss Group, Giełda i spekulacje nadmuchały wartość tzw. akcji i "aktywów" do rozmiarów wydmuszki, wielkie cyfry, za którymi de facto nic nie ma. Tylko ogromne długi!!!. Wali się kolos na glinianych nogach, czyli ponadpaństwowy, globalny kapitał spekulacyjny!!! Był czas hossy czyli konsumpcjonizm rozdęty do ponad naturalnych zjawisk, obżarstwo (jeden z grzechów głównych) więc teraz nastąpił czas płacenia rachunków... za rozpustę finansową, za pychę, za sposób w jaki amerykanie traktują inne nacje w tym Polaków i innych braci Słowian...
Amen...;-)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~MAX

Oj leszcze :-)) mało jeszcze w swoim życiu dzieci neo widzieliście, a nie pomyślał żaden jakim cudem dolar kosztuje 2,40 a nie 0,24 skoro ameryka jest rzekomym bankrutem :-))

USA wydają 500 miliardów dolarów rocznie na same zbrojenia, upadek jakiegoś tam Lehman Brothers to jest nic - służy tylko pseudoanalitykom do naganiania na spadki a leszczom i dzieciom neo do podniecania się rzeczami których nie rozumieją...

Zatem leszcze i dzieci neo otrzeźwiejcie zamiast się podniecać, na giedzie większość nigdy nie ma racji pamiętajcie o tym...

Aha, i nie podniecajcie się głupotami bez znaczenia dla rynku akcji, niczym dzieci neo na tym filmiku :-)) ;

http://pl.youtube.com/watch?v=rsBjBgoFgfU

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Polak

TO POpaprańcy są bankrutami w USA giełda spada o 4 % to w Polsce i Rosji panika w USA idzie o 4% to w Europie hossa na całego Rosja w obawie że ją wykupią zawiesiła swoją giełdę. CO byście zrobili bez USA ,widać wyrażnie że sami nie potrafimy myśleć ani podejmować decyzji,Ameryka robi z nas pośmiewisko.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~gelugelu

Cóż, teraz wszyscy są mądrzy i wszyscy mówią, ze trzeba było działać kilka lat temu. Szkoda, ze wtedy nikt takich rad nie dawał

! Odpowiedz
0 0 ~amd

ten kryzys to kryzys głupoty !!! sami sobie to zrobili i dobrze im. proszę nie zrozumieć mnie źle, po mimo tak uzdolnionych, wykrztałconych i doświadczonych ludzi co zarządzali firmami - atywami dopuścli do .... wiadomo i są skutki.
kryzys głupoty ameryki no i niestety i europejskich firm też. studenći na pierwszym roku są uczeni że nie wolno ryzykować poza miarę a oni o tym zapomnieli???

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Wiejski wróżbita

A ja tam myślę że Amerykanie sami dolarem bujają, a bujając dolarem chcą bujać gospodarkami reszty świata i gdy one będą w dołku po prostu je kupić. Udało im się z własnymi ( Freddie Mac i Fannie Mae ) instytucjami to czemu nie miało by się udać z Europejskimi?

Moim zdaniem mamy nowy rodzaj wojny gospodarczej. Przetrwa ta gospodarka która jest w lepszej kondycji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Arti

Dobrze im tak. Niech teraz zacisną pasa i wezmą się do roboty. Skończy się wreszcie rozpasany konsumpcjonizm.

! Odpowiedz
0 0 ~michu75

Może ekonomistą pan jesteś, ale dziennikarz z pana kiepski - spore problemy ze składnią. Chętnie bym się u was zatrudnił do pisania takich artykulików, też potrafie.. ;-)

! Odpowiedz
0 0 ~red army

Ewropa też gnije a Rosja ma to gdzieś. Świat już jest inny. USA i Europa upadają pod własnym ciężarem. Inne regiony świata zaczynają się liczyć.

! Odpowiedz
0 0 ~polak

ciekawe jak sie cieszysz fircyku europa tez dostanie zadyszki bo nie bedzie miala gdzie sprzedac

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,22% 58 751,67
2019-11-15 17:15:02
WIG20 0,35% 2 233,87
2019-11-15 17:15:01
WIG30 0,32% 2 531,47
2019-11-15 17:15:01
MWIG40 -0,06% 3 746,86
2019-11-15 17:15:01
DAX 0,47% 13 241,75
2019-11-15 17:37:00
NASDAQ 0,73% 8 540,83
2019-11-15 22:03:00
SP500 0,77% 3 120,46
2019-11-15 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.