We wtorek Rada Ministrów postanowiła wystąpić do prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na 30 dni w przygranicznym pasie dwóch województw: lubelskiego i podlaskiego - poinformował we wtorek po posiedzeniu rządu premier Mateusz Morawiecki.


Przeczytaj także
Szef rządu podkreślił, że to rząd jest bezpośrednio odpowiedzialny za szczelność granicy, zapobieganie nielegalnej migracji oraz próbom destabilizacji sytuacji na granicy.
"Sytuacja na granicy z Białorusią jest cały czas kryzysowa, jest cały czas napięta, a to z podstawowego względu, że reżim Łukaszenki postanowił poprzez przetransportowanie ludzi głównie z Iraku na terytorium Białorusi, postanowił wypchnąć tych ludzi na terytorium Polski, Litwy, Łotwy po to, żeby wprowadzić element destabilizujący na terytorium naszych krajów" - mówił premier Morawiecki.
"Rada Ministrów dzisiaj postanowiła wystąpić do pana prezydenta o wprowadzenie stanu wyjątkowego na okres 30 dni w przygranicznym pasie, czyli na części województwa podlaskiego i części województwa lubelskiego" - dodał.
Stan wyjątkowy. Co oznacza i kiedy może zostać wprowadzony?
Stan wyjątkowy to jeden z trzech stanów nadzwyczajnych (stan wojenny, stan wyjątkowy, stan klęski żywiołowej) wprowadzanych w sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające. Wprowadzony jest na terenie całego kraju lub jego części przez prezydenta na wniosek rządu. Stan wyjątkowy nie może być dłuższy niż 90 dni. Jego przedłużenie możliwe jest tylko raz, za zgodą Sejmu na czas nie dłuższy niż 60 dni, co oznacza, że łącznie może on trwać przez 150 dni.
W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą zostać zmienione niektóre najważniejsze ustawy w państwie, takie jak Konstytucja, ordynacja wyborcza do Sejmu, Senatu, samorządów i na urząd prezydenta oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych tak, aby zmieniać zasady podczas jej obwiązywania. Według zapisów Konstytucji RP podczas obowiązywania stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzone referendum ogólnokrajowego. W tym czasie nie mogą zostać zorganizowane i przeprowadzone wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego i na prezydenta RP. Jednocześnie kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu.
Podczas stanu wyjątkowego koordynacja działań i kontrola funkcjonowania administracji rządowej i samorządowej należą do kompetencji premiera albo właściwego wojewody (gdy stan wyjątkowy zostanie wprowadzony na obszarze zaledwie jednego województwa). W czasie stanu wyjątkowego dopuszczalne jest użycie wojska jeżeli dotychczas zastosowane siły i środki zostały wyczerpane. W szczególnych okolicznościach oddziały te mogą być uprawnione do zastosowania broni palnej.
Stan wyjątkowy może nieść za sobą pewne ograniczenia wolności praw człowieka i obywatela. Szczegóły dotyczące tego, co państwo może wprowadzić podczas stanu wyjątkowego określa ustawa z dnia 21 czerwca 2002 r. o stanie wyjątkowym.
W czasie stanu wyjątkowego dopuszczalne jest użycie wojska jeżeli dotychczas zastosowane siły i środki zostały wyczerpane. W szczególnych okolicznościach oddziały te mogą być uprawnione do zastosowania broni palnej.
Stan wyjątkowy może oznaczać ograniczenie wolności i praw człowieka i obywatela na terenie, na którym ten został wprowadzony. Ograniczenia stosuje się wobec osób prawnych i jednostek nieposiadających osobowości prawnej, mających siedzibę lub prowadzących działalność na obszarze objętym stanem wyjątkowym.
W czasie stanu wyjątkowego mogą być zawieszone prawa do:
- organizowania i przeprowadzania zgromadzeń,
- zakaz imprez masowych i działalności kulturalnej imprez artystycznych i rozrywkowych
- organizacji strajków pracowniczych i innych form protestów pracowników w określonych kategorii pracowników lub w określonych dziedzinach,
- strajków i protestów rolników,
- akcji protestacyjnych organizowanych przez studentów, organizacje studenckie, samorządy i stowarzyszenia
- zrzeszania się, czyli tworzenia i rejestracji m.in. nowych partii politycznych czy związków zawodowych jeśli mogą one zagrażać ustrojowi państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego
- nakazanie okresowego zaniechania działalności zarejestrowanych stowarzyszeń, partii politycznych, związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych, których działalność może - tak jak w przypadku nowych organizacji - zagrażać ustrojowi państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego.
Możliwe są również inne obostrzenia, takie jak:
- cenzura prewencyjna "środków społecznego przekazu" (np. prasy)
- kontrola zawartości przesyłek, listów i paczek przekazywanych w ramach usług pocztowych i usług kurierskich,
- kontrola treści korespondencji telekomunikacyjnej, a nawet rozmów telefonicznych lub sygnałów przesyłanych przez sieci telekomunikacyjne
- zagłuszanie nadawania lubo odbioru przekazów radiowych, telewizyjnych lub dokonywanych poprzez urządzenia i sieci telekomunikacyjne, jeśli ich treść może zwiększyć zagrożenie ustroju państwa, bezpieczeństwa obywateli lub porządku publicznego,
Jeśli sytuacja byłaby dramatyczna, to możliwe jest wprowadzenie innych ograniczeń uderzających w obywateli. Mogą to być m.in.:
- zmniejszenie dostępu do niektórych towarów konsumpcyjnych
- zawieszenie zajęć dydaktycznych w szkołach, uczelniach wyższych z wyjątkiem szkół duchownych i seminariów duchownych;
- ograniczenie obrotu środkami płatniczymi, obrotem dewizowym oraz działalnością kantorową,
- ograniczenie dostępu do informacji publicznej.

WYKAZ MIEJSCOWOŚCI, które obejmie stan wyjątkowy.
Szef MSWiA poinformował, że stan wyjątkowy będzie wprowadzone w pasie przygranicznym o głębokości około 3 km od granicy.
MSWiA: stan wyjątkowy obejmie 183 miejscowości
Minister spraw wewnętrznych i administracji zaznaczył na konferencji po posiedzeniu rządu, że Rada Ministrów podjęła uchwałę o wprowadzeniu stanu wyjątkowego na wąskim pasie leżącym bezpośrednio przy granicy z Białorusią.
"Ten pas będzie obejmował 115 miejscowości na Podlasiu i 68 miejscowości w woj. lubelskim. Świadomie podkreślam: miejscowości, a nie gmin. Nie chodzi tutaj po gminy, ale chodzi o wąski pas miejscowości bezpośrednio przylegających do granicy" - powiedział Kamiński.
Jak podkreślił, restrykcje te jednak wprowadzą "istotne ograniczenia dla osób z zewnątrz, dla osób obcych na tym terenie, które chciałyby się przemieszczać w tych miejscowościach".
"Nie będą one dotyczyły służby zdrowia, urzędników, funkcjonariuszy publicznych, którzy wykonują tam swoje działania zawodowe. Natomiast dla osób, które organizują różnego rodzaju happeningi na granicy, którzy niszczą instalacje graniczne - to te przepisy spowodują, że oni nie będą mogli się w tym pasie przemieszczać i co zasady tam przebywać" - dodał.
Podkreślił, że od tej zasady będą istniały wyjątki: "W szczególnie uzasadnionych sytuacjach miejscowy komendant Straży Granicznej będzie mógł wydać pozwolenie na pobyt na terenie danej miejscowości, jeżeli uzna, że jest to uzasadnione".
"Straż Graniczna, wojsko Polskie i policja, która będzie pilnowała porządku w pasie granicznym, musi mieć instrumenty efektywnego działania. Żadnych wycieczek, żadnych happeningów, żadnych manifestacji w tym pasie granicznym nie będzie można organizować" - poinformował szef MSWiA. (PAP)
Autorka: Agnieszka Ziemska
Premier poinformował, że wprowadzenie tego stanu będzie skutkowało wprowadzeniem katalogu działań. "Dzięki temu będziemy mogli lepiej zapewnić jakość szczelności naszej granicy i po prostu zapobiegać tym agresywnym działaniom, prowokacjom, które są cały czas prowadzone i nasilane ze strony reżimu Łukaszenki" - zapewniał Mateusz Morawiecki.
Szef rządu odpowiedział, że "pewne nieodpowiedzialne zachowanie ze strony aktywistów oczywiście zdynamizowało też to myślenie nasze w kierunku wprowadzenia odpowiednich środków, które dadzą instrumenty funkcjonariuszom straży granicznej i wojsku do reagowania".
"Ale najważniejsze jest to, byśmy jeszcze raz sobie uświadomili to, w sytuacji następującej, hipotetycznej, przebiegu zdarzeń. Otóż toczą się po stronie białoruskiej, bardzo blisko granicy Polski, tuż nad granicą Polską ćwiczenia wojskowe w ramach akcji Zapad. One będą rozpoczęte już za kilka dni. I w tym momencie jakiś aktywista przecina druty kolczaste, przecina czy też przedostaje się przez ogrodzenie, które na granicy istnieje i przedostaje się na terytorium Białorusi i dochodzi do jakiegoś tragicznego, dramatycznego wydarzenia" - powiedział premier.
"Czy mamy czekać na tego typu obrót zdarzeń? Chcemy zapobiegać raczej niż później w sytuacji dramatycznej nieodpowiedzialności niektórych osób, musieć reagować w sposób spóźniony na takie okoliczności. Chcemy ubiegać pewne ewentualności, które mogą doprowadzić do kryzysu międzynarodowego" - mówił premier.
Podkreślił, że rząd takiego kryzysu nie chce. "Chcemy pokoju i spokoju na granicy, chcemy bezpieczeństwa i stabilności. I dlatego w tym bardzo wąskim pasie granicznym stan wyjątkowy jest potrzebny, aby zapobiegać bardzo nieodpowiedzialnym działaniom" - oświadczył Mateusz Morawiecki.
Minister @Kaminski_M_ w #KPRM: Chcę uspokoić mieszkańców miejscowości nadgranicznych - restrykcje w najmniejszym stopniu nie będą ingerowały w wasze życie zawodowe, w możliwość swobodnego wykonywania działalności, chociażby rolniczej na tych terenach.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) August 31, 2021
Premier zwrócił uwagę, że podobne regulacje dotyczące stanu wyjątkowego wprowadziły już Litwa i Łotwa. "Musimy powstrzymać te agresywne działania hybrydowe, które są prowadzone według scenariusza napisanego w Mińsku i u protektorów pana Łukaszenki" - mówił. "Dlatego też zdecydowaliśmy się panu prezydentowi zaproponować takie rozwiązanie, po to, żeby zwiększyć jeszcze bardziej bezpieczeństwo naszej granicy wschodniej" - dodał.
Kamiński na konferencji prasowej poświęconej sytuacji na naszej granicy z Białorusią podkreślił, że "wojna hybrydowa polega na tym, żeby nas wewnętrznie skłócić, żebyśmy skakali sobie do oczu". Podkreślił też, że nikt nie blokuje po stronie białoruskiej grupy uchodźców i mają oni swobodę przemieszczania się. "Nie możemy dopuścić do sytuacji, że jakakolwiek grupa obywateli innego państwa będzie żądała, żebyśmy na ich użytek zlikwidowali granice naszego państwa i zewnętrzną granice UE. To są metody nie akceptowalne" - zapewnił.
Przeczytaj także
Polska, Litwa, Łotwa i Estonia zarzucają Białorusi zorganizowanie przerzutu imigrantów na ich terytorium w ramach tzw. wojny hybrydowej. We wspólnym oświadczeniu premierzy Polski i krajów bałtyckich ocenili, że kryzys na granicach z Białorusią został zaplanowany i systematycznie zorganizowany przez reżim Aleksandra Łukaszenki. Wezwali też władze białoruskie do zaprzestania działań prowadzących do eskalacji napięć.
Komisarz Unii Europejskiej ds. migracji Ylva Johansson oświadczyła w piątek, że sytuacja na granicy polsko-białoruskiej nie jest kwestią migracji, ale częścią agresji Łukaszenki na Polskę, Litwę i Łotwę w celu destabilizacji UE. Służby prasowe Komisji Europejskiej przekazały PAP, że jest to też stanowisko Unii Europejskiej, które było wyrażane wcześniej przez ministrów spraw zagranicznych państw UE. (PAP)
Prezydent Duda do Białorusinów: Polska będzie dla was domem tak długo, jak będziecie tego potrzebować
Jako prezydent Rzeczypospolitej Polskiej pragnę przekazać wam jasno, że możecie czuć się w Polsce jak u siebie, i że Polska będzie dla was domem tak długo, jak będziecie tego potrzebować – powiedział Andrzej Duda w przemówieniu opublikowanym we wtorek na stronie internetowej telewizji Biełsat i skierowanym do Białorusinów.
„Nigdy nie przestaniemy wspierać was tak, jak wspieramy więźniów politycznych na Białorusi, niezależnie od ich przekonań, religii i narodowości” – zapewnił prezydent w przemówieniu, które wygłosił po polsku i po białorusku.
Duda podkreślił, że „niepodległy byt Białorusi w nienaruszalnych granicach jest jednym z ważnych czynników umacniających bezpieczeństwo i stabilny rozwój Polski oraz pozostałych państw naszej części Europy”. „Białoruś to kraj, którego pomyślna przyszłość jest bardzo ważna również dla nas, Polaków” – wskazał prezydent.
Białorusinów Andrzej Duda nazwał „bratnim narodem” i podkreślił, że zasługuje on na godne życie w demokratycznym i uczciwym państwie. Swoje wystąpienie zakończył słowami: „Żywie Biełaruś! Niech żyje Białoruś! Niech żyje braterstwo narodów naszego regionu, niech żyje Solidarność!”. (PAP)
just/ ap/
autor: Mateusz Roszak, Krzysztof Kowalczyk, Wiktoria Niecałek
mro/ godl/





























































