"Efekt wielkanocny" w statystykach sprzedaży detalicznej

Statystyki marcowej sprzedaży detalicznej okazały się wyraźnie słabsze od oczekiwań ekonomistów. Przy interpretacji tych danych warto jednak wziąć poprawkę na wpływ ruchomych świąt Wielkanocnych.

Sprzedaż detaliczna liczona w cenach bieżących w marcu była tylko o 3,1% wyższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To najniższy wzrost sprzedaży detalicznej od trzech lat. Ekonomiści spodziewali się wzrostu o 3,9%. W lutym obroty sklepów zwiększyły się o 6,5% rdr.

(Bankier.pl)

Licząc w cenach stałych – czyli po uwzględnieniu inflacji cenowej – ukształtowała się na poziomie o 13,5% wyższym niż w lutym oraz o 1,8% wyższym niż w marcu 2018 roku. Mizerny wzrost w relacji rok do roku w znacznej mierze był spowodowany przesunięciem Wielkanocy, która rok temu wypadła już 1 kwietnia. Zatem wielkanocne zakupy Polacy robili jeszcze marcu, podbijając zeszłoroczną bazę.W tym roku efekty wielkanocnej konsumpcji zobaczymy w raporcie o sprzedaży detalicznej za kwiecień.

(GUS.)

Wielkanocny trop potwierdzają statystyki sprzedaży w kategorii „żywność i napoje bezalkoholowe”, gdzie w cenach stałych odnotowano spadek o 10,4% rdr. Mocno wzrosła za to sprzedaż dóbr trwałego użytku – sprzedaż samochodów była o 11,3% wyższa niż przed rokiem, z kolei w kategorii „meble, rtv i agd” odnotowano wzrost aż o 20,5% rdr.

Czynnikiem dodatkowo komplikującym analizę raportów ze sprzedaży detalicznej jest postępujący zakaz niedzielnego handlu. Od 1 stycznia praca w handlu dozwolona jest tylko w jedną niedzielę w miesiącu, co zmniejsza liczbę dni handlowych i zgodnie z wyliczeniami ekonomistów Credit Agricole przekłada się na niższe statystyki sprzedaży detalicznej.

„Pozostała sprzedaż detaliczna w niewyspecjalizowanych sklepach” – w której to kategorii GUS umieszcza m.in. zakupy dokonywane w sklepach wielkopowierzchniowych – nie ucierpiała jednak aż tak mocno. Spadek obrotów w tej kategorii (w cenach stałych) wyniósł tylko 1,3% rdr.

Publikacja raportu o sprzedaży detalicznych kończy serię marcowych danych makroekonomicznych z polskiej gospodarki. Jeszcze przed świętami poznaliśmy statystyki z rynku pracy, w których zaskoczył wolniejszy od oczekiwań wzrost wynagrodzeń. Jeszcze bardziej – i tym razem pozytywnie – zaskoczyły dane z przemysłu, gdzie wzrost produkcji ponownie przekroczył oczekiwania ekonomistów i to pomimo wciąż bardzo słabych odczytów PMI.

KK

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
22 17 pluto85md

Poprosze o wykres sredniej 3miesiecznej, to juz wyrazniej powinno pokazac trend. A ten jest spadkowy, jak bysmy nie interpretowali danych. Konsumpcja siada, a nowy zastrzyk z 500+ i trzynastka emerytow lekko ten trend odwroci, szkoda ze kosztem importu i ogolnie dla gospodarki wplyw tych programow bedzie w granicach zera.

! Odpowiedz
29 7 marxs

ani 500+ ani trzynastka emerytow trendu sprzedaży nie odwróci ponieważ będzie to wypłacane z kasy ukradzionej innym czyli żeby jedni mogli kupic więcej inni muszą kupic mniej

! Odpowiedz

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil