82 proc. pracowników zapytanych przez OLX przyznaje, że zdarzało im się wykonywać w domu inne czynności w czasie, który powinien być przeznaczony na pracę zawodową. Większość zajmowała się sprzątaniem, praniem i gotowaniem.


OLX zapytał pracujących, czy w czasie wykonywania pracy zdalnej zdarza się im zajmować się czymś innym. 82 proc. powiedziało, że tak. Dla 72 proc. było to sprzątanie i pranie, dla 69 proc. dodatkowo gotowanie. Wśród innych obowiązków domowych znalazły się: zakupy (34 proc.), opieka nad dzieckiem lub dziećmi (34 proc.) oraz nadzorowanie nauki zdalnej dzieci (25 proc.).
Dla połowy ankietowanych praca zdalna wpływa na zacieranie się granic pomiędzy życiem prywatnym a zawodowym. Jednocześnie 68 proc. uważa, że po uspokojeniu się sytuacji pandemicznej praca zdalna zyska na znaczeniu i pracodawcy nadal będą korzystali z tej formy zatrudnienia. Ankietowani podali, że najważniejszymi zaletami pracy z domu są elastyczne godziny pracy (55 proc.) oraz oszczędność czasu (54 proc.). 11 proc. chciałoby w przyszłości pracować wyłącznie zdalnie, a 60 proc. - chciałoby korzystać z pracy hybrydowej, na pracę wyłącznie z biura zdecydowanych jest 29 proc. zatrudnionych.
"Pandemia z jednej strony pokazała pracodawcom, że praca zdalna może być bardzo efektywna, z drugiej natomiast zrodziła potrzebę uregulowania pod tym kątem wielu obszarów. Niewątpliwie jednak w wyniku kryzysu i wprowadzenia zdalnej pracy przemodelowaniu uległy relacje pracownik–pracodawca. Umożliwienie pracy w trybie zdalnym sprzyja budowaniu większego zaufania do zespołu, partnerstwa i odejścia od systemu nadzorowania pracownika na rzecz większej samodzielności i autonomii w wykonywaniu obowiązków służbowych. Wszystko to pozwala sądzić, że pracodawcy w większym stopniu niż dotychczas będą skłonni wprowadzać pracę zdalną jako standardowy element również po zakończeniu pandemii", czytamy w raporcie OLX "Prognozy przyszłości - OLX Praca. Know How 2021".
WS




























































