Przez ostatnie dwa dni inwestorzy z zachodniej części Europy realizowali zyski, przestraszeni potencjalnymi konsekwencjami zarzutów, jakie amerykański nadzór giełdowy postawił bankowi Goldman Sachs. Z tego powodu spadały także notowania innych międzynarodowych instytucji finansowych. Ale ta przecena zachęciła co bardziej odważnych inwestorów i dziś walory spółek finansowych zyskują na wartości.
Lecz najjaśniej świecącą gwiazdą są akcje Daimlera, które drożeją o 6,5%. Producent mercedesów znacząco podwyższył prognozy dotyczące tegorocznych zysków: zamiast planowanych wcześniej 1,5 mld euro firma oczekuje od 2,5 do 3,0 miliarda euro zysku operacyjnego. W pierwszym kwartale Daimler miał 21,2 mld € przychodów ze sprzedaży, zaś EBIT wyniósł 1,2 mld €.
Jednakże wzrosty na europejskich parkietach są ograniczone z powodu utrzymującego się niepokoju w kwestii Grecji. Szef Bundesbanku przyznał niemieckim parlamentarzystom, że ten śródziemnomorski kraj może potrzebować więcej niż 30 mld € unijnego wsparcia.
Po godzinie handlu giełda w Londynie rosła o 0,6%. We Frankfurcie indeks DAX zyskiwał 0,6%, zaś paryski CAC40 notował zwyżkę o 0,3%.
K.K.




























































