REKLAMA

Siemoniak: Warszawski szczyt NATO będzie kosztował ponad 155 mln zł

2015-10-26 17:48
publikacja
2015-10-26 17:48

Koszty przyszłorocznego szczytu NATO w Warszawie są szacowane na ponad 155 mln zł powiedział w poniedziałek wicepremier, minister obrony Tomasz Siemoniak. We wtorek szef MON przedstawi Radzie Ministrów informację o przygotowaniach do szczytu.

/ fot. REUTERS/Kacper Pempel / FORUM

Koszty szczytu szacujemy na 155,8 mln zł, wszystkie przygotowania przebiegają zgodnie z harmonogramem - powiedział Siemoniak, który stoi na czele powołanego wiosną międzyresortowego zespołu przygotowawczego.

Szczyt ma się odbyć w dniach 8-9 lipca na Stadionie Narodowym, obiad dla przywódców państw i rządów zostanie wydany w tej samej sali w obecnym Pałacu Prezydenckim, w której w 1955 roku podpisano Układ Warszawski, co zapowiadał na ubiegłorocznym szczycie NATO w Walii prezydent Bronisław Komorowski.

Spodziewamy się ok. 2,5 tys. delegatów, 1500 dziennikarzy i około 500 ekspertów, przybędzie 65 przedstawicieli państw i organizacji na szczeblu prezydenta, premiera lub sekretarza generalnego ONZ; będą im towarzyszyć szefowie MSZ-ów, ministrowie obrony, szefowie sztabów generalnych państw członkowskich i partnerskich - wyliczał Siemoniak.

Głównym organizatorem jest Kwatera Główna NATO, Polska jest krajem - gospodarzem, wszystko, co się dzieje, jest efektem uzgodnień z sekretarzem generalnym.

We wrześniu w MSZ powstało specjalne biuro ds. przygotowań szczytu; dyrektor biura jest przewodniczącym międzyresortowej grupy roboczej wdrażającej decyzje międzyresortowego zespołu.

Wicepremier zaznaczył, że znacznie ważniejszą kwestią niż sprawy organizacyjne są przygotowania polityczne. Zależy nam, żeby w Warszawie zapadły ważne decyzje, związane z przyszłością NATO, zagwarantowaniem trwałej obecności sojuszu na wschodzie Europy; żeby w Warszawie odbyła się dyskusja na temat wdrożenia postanowień szczytu walijskiego, żeby najważniejsze ich elementy obowiązywały już do lipca przyszłego roku - powiedział Siemoniak.

Przypomniał, że w czerwcu przedstawił sekretarzowi generalnemu NATO Jensowi Stoltenbergowi propozycję określaną jako warszawska agenda adaptacji, a sekretarz ją zaaprobował i przyjął jako swoje. Chodzi o zwiększenie obecności wojsk NATO na wschodniej flance i instytucjonalizację tej obecności oraz dalsze inwestycje w infrastrukturę służącą przyjęciu sił wsparcia, optymalizację struktur dowodzenia sojuszu, zobowiązanie do rozwoju ciężkich sił potrzebnych do operacji obronnych i wypełnienie walijskiego zobowiązania do przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na obronność. Polska swoje zobowiązanie wypełniła, mamy ustawę i projekt budżetu na rok 2016 - przypomniał.

Chodzi ponadto, by sojusz stał się organizacją 360 stopni - dostrzegał zagrożenia ze wszystkich kierunków i wszystkie traktował jednakowo poważnie. Wicepremier przypomniał także, że w grudniu ministrowie obrony państw NATO będą rozmawiać o kolejnym rozszerzeniu sojuszu. Powinna zapaść decyzja, czy będzie otwarcie na Czarnogórę. To się waży, Polska popiera rozszerzenie NATO o ten kraj, ale tu potrzeba zgody wszystkich państw członkowskich.

Pod względem organizacyjnym i politycznym przygotowania przebiegają dobrze. Oceniam, że warszawski szczyt będzie na pewno jednym z najważniejszych po zakończeniu zimnej wojny i na długie lata określi przyszłość sojuszu. Mocno stoimy na gruncie tego - i to się zaczęło jeszcze przed kryzysem ukraińsko-rosyjskim - że sojusz oparty na artykule 5, zasadzie kolektywnej obrony, to istota NATO, i konieczna jest rozbudowa zdolności - większe inwestycje w sprzęt w państwach członkowskich, bo zagrożeń przybywa - powiedział.

Jak dodał, ważnym elementem dyskusji o szczycie są kwestie związane z inicjatywą sił połączonych - by po intensywnej operacji w Afganistanie, znaleźć mechanizmy, które zagwarantują utrzymanie poziomu wspólnych działań także przy okazji ćwiczeń, takich jak Steadfast Jazz w roku 2013 czy trwające obecnie m.in. w Hiszpanii i Portugalii i we Włoszech ćwiczenie Trident Juncture - największe od lat ćwiczenie NATO z udziałem 30 tys. żołnierzy, w tym ponad 600 z Polski.

Zdaniem Siemoniaka sytuacja po wyborach nie wpłynie znacząco na przygotowania do szczytu. Oczywiście nowy rząd będzie dokonywał różnych korekt, ale prace są tak zaawansowane jeśli chodzi o organizację - i zaakceptowane przez sekretarza generalnego, że nie sądzę, by w zasadniczych kwestiach organizacyjnych coś miało się zmienić powiedział, podkreślając, że to kwestie czysto merytoryczne.

Zwrócił uwagę, że w ostatnim posiedzeniu zespołu uczestniczyli przedstawiciele prezydenta i nie wnosili żadnych uwag. Jeśli chodzi o przygotowania polityczne - obecny rząd i prezydent szli i idą w tę samą stronę podkreślił.(PAP)

brw/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~wojcik
Ile??? 150 mln za dwa dni???? Co tyle kosztuje? Buduja hotel specjalnie na ta okazję?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~franek
USA i NATO popieraja prawo szariatu w Arabii Saudyjskiej i kontrolowanych terenach zajetych przez finansowanych przez Arabie Saudyjska bojownikow.Ile kobiet musi zginac aby Human Rights kontolowana przez USA sie tym zajela?http://www.jihadwatch.org/2014/10/video-islamic-state-stones-woman-to-death-for-adultery
Pani Szczuka i
USA i NATO popieraja prawo szariatu w Arabii Saudyjskiej i kontrolowanych terenach zajetych przez finansowanych przez Arabie Saudyjska bojownikow.Ile kobiet musi zginac aby Human Rights kontolowana przez USA sie tym zajela?http://www.jihadwatch.org/2014/10/video-islamic-state-stones-woman-to-death-for-adultery
Pani Szczuka i P Michnik raczej milczy na tem temat.Preferuje raczej wolnosci gejow w Europie.A JAK TAM Z WOLNOSCIA GEJOW CZY KOBIET W ARABII SAUDYJSKIEJ?
~jo44
wow, drogie te ośmiorniczki.
szczyt w syrii byłby duuuuużo tańszy.
~Bogdan
Jedno co dobre, to to że ten gość wreszcie zniknie. Nie mogę patrzeć na tego bufona !
~jon
Jaja sobie robią 155 mln na 2 dni dobrze się bawią szkoda nawet to komentować !!! za te pieniadze kupili by dla całej armii 100 tys noktowizory !! i byliby sprawni także w nocy a tak to śmieszne wojsko czeka aż będzie widno ha..ha..
~tomek19639
WICEPREMIER SIEMONIAK niech publicznie wyjaśni postępowania prowadzone w sprawie nielegalnych podsłuchów Żandarmerii Wojskowej wobec kadry 16 batalionu dowodzenia w Elblągu i odpowie na pytania: Dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego. Dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania WICEPREMIER SIEMONIAK niech publicznie wyjaśni postępowania prowadzone w sprawie nielegalnych podsłuchów Żandarmerii Wojskowej wobec kadry 16 batalionu dowodzenia w Elblągu i odpowie na pytania: Dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego. Dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania się z materiałami operacyjnymi ŻW w Elblągu Dlaczego prokurator TOMASZ MACKIEWICZ z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Elbląg zataił dane chor. Grzegorza. K. z wydziału operacyjno-rozpoznawczego ŻW i dlaczego nie poniósł za ten czyn konsekwencji. Dlaczego szef prokuratury garnizonowej w Elblągu JAROSŁAW ŻELAZEK po otrzymaniu ponownego wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie nielegalnych podsłuchów w 2008r nie wykonał czynności sprawdzających . Dlaczego tylko pokrzywdzony był przesłuchiwany, żandarmi byli tylko rozpytani bez pouczenia o karalności składania fałszywych zeznań, co to oznacz a i jaka jest wartość dowodowa takiego rozpytania nie muszę tłumaczyc. Czy istnieje związek między pierwszym doniesieniem z lipca 2007w sprawie nielegalnie stosowanym podsłuchem , a wypowiedzeniem złożonym przez chor. Grzegorza K w lipcu 2007r A SIEMONIAK niech ujawni i poda do publicznej wiadomości zakres i wyniki kontroli przeprowadzonej dn.31.01.2008r w oddziale elbląskim ŻW dotyczącej nielegalnego stosowania podsłuchów. Dlaczego pokrzywdzony nie otrzymał informacji mimo upływu 5 lat na temat zakresu i wyników kontroli.
~Obserwator
Na 100 tyś. zawodowych wojskowych tylko 20 tyś. ma zdolność bojową. A rocznie miliardy idą na pensje i przeróżne dodatki tej reszty 80tyś. wojskowych którzy tylko z nazwy są żołnierzami.
~Obserwator
I co z tego. Żeby coś mieć, trzeba coś dać. Ja dzisiaj widziałem jak polskimi drogami przemieszczał się konwój amerykańskich żołnierzy i widok był fajny. Lepszy niż tej dziczy rosyjskiej.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki