REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sekretne życie pociągów. Newag zaprzecza, prokuratura bada, Intercity kupuje

Michał Misiura2024-01-15 14:50redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-01-15 14:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Czy Newag unieruchamiał swoje pociągi, żeby odebrać ich serwisowanie konkurencji? W ujawnionej przez hakerów sprawie pojawił się kolejny dowód na niekorzyść spółki. Dziennikarze ustalili również, że Newag kłamał w swoim oświadczeniu na temat afery. Skandal nie przeszkodził spółce w podpisaniu miliardowego kontraktu.

Sekretne życie pociągów. Newag zaprzecza, prokuratura bada, Intercity kupuje
Sekretne życie pociągów. Newag zaprzecza, prokuratura bada, Intercity kupuje
fot. Paul Langrock / / FORUM

Nowosądecki Newag stanął w obliczu potężnego kryzysu wizerunkowego w grudniu zeszłego roku. Hakerzy z grupy Dragon Sector nagłośnili wówczas odkrycie dokonane w pociągach produkowanych przez spółkę. Maszyny zostały zaprogramowane w taki sposób, żeby stawać na bocznicach w pobliżu warsztatów konkurencyjnych firm, które wygrały przetargi na ich serwisowanie. Niektóre pociągi miały też psuć się i odzyskiwać sprawność w ściśle określonych datach. Spekulowano, że Newag próbował przejąć w ten sposób intratne kontrakty o wartości wielu milionów złotych.

Miesiąc po nagłośnieniu sprawy ustalenia hakerów zyskały kolejne potwierdzenie. Wskazany przez nich pociąg samorządu woj. lubuskiego, w którego kodzie miał znajdować się zapis, że zepsuje się 21 grudnia, faktycznie przestał działać bez żadnej dodatkowej przyczyny. Do sprawności wrócił 1 stycznia - również zgodnie z warunkiem zakodowanym w oprogramowaniu.

Wcześniej pociąg miał zepsuć się 21 listopada i zacząć działać ponownie 1 grudnia 2023 r. Również w tym wypadku jedyną przyczyną “awarii” była komenda ukryta w oprogramowaniu maszyny. Teraz oba przypadki doczekały się oficjalnego potwierdzenia ze strony jego właściciela - samorządu lubuskiego, o czym poinformował portal Onet.

Dziennikarze Onetu wykazali również, że Newag skłamał w oświadczeniu dotyczącym opisywanego pociągu z województwa lubuskiego. Spółka podawała, że sprzedała go na mocy umowy z 2014 roku i jego gwarancja wygasła w styczniu 2018 roku. “Od tamtego czasu Spółka nie tylko nie utrzymywała i nie wykonywała żadnych napraw pojazdu, ale nawet nie widziała go na oczy. Kto dokonywał przeglądów, napraw i wykonywał czynności utrzymaniowe? – o tym Newag nie był informowany" - podano w oświadczeniu.

Wakacje na giełdzie

Newag nic nie widział i nic nie wiedział

Zdaniem Onetu Newag wprowadził opinię publiczną w błąd. Spółka miała dobrze wiedzieć, kto serwisuje pociąg, ponieważ przegrała z tą firmą przetarg, a później wielokrotnie utrudniała jej jego wykonanie. Województwo lubuskie oferowało za przegląd 4 mln złotych. Newag zaproponował stawkę niższą o 2,5 tys. złotych. Spółka PTS z Warszawy zażyczyła sobie o 330 tys. zł mniej.

W 2021 roku PTS przystąpił do przeglądu pociągu, podczas którego natrafił na szereg przeszkód. Pierwszą z nich był zakup kół. Ich czeski producent Bonatrans przekazał, że może dostarczyć je w ciągu 3-4 miesięcy, wyłącznie pod warunkiem uzyskania zgody od Newaga. Czesi tłumaczyli, że nie mogą sprzedać kół bez rysunku technicznego będącego własnością nowosądeckiej spółki.

PTS zwrócił się więc do Newagu, który odmówił wydania licencji na korzystanie z rysunku. Serwisant zaczął wymieniać pisma z urzędnikami województwa lubuskiego oraz producentem zarzucając mu monopolistyczne działania. W końcu Newag ugiął się i zdecydował, że sprzeda koła PTS, a właściwie kupi je od Czechów i odsprzeda firmie.

Newag zadeklarował w maju, że dostarczy koła za 12-14 miesięcy, podczas gdy od lipca PTS miał zacząć otrzymywać kary umowne za niewywiązanie z się z terminu zakończenia przeglądu. Ostatecznie niezbędne części dotarły w grudniu 2021 roku. Na PTS naliczono za opóźnienia 700 tys. zł kary umownej, ale jak informuje Onet, spółce udało się jej uniknąć, oferując dodatkowe usługi na rzecz kolei województwa lubuskiego.

Newag wiedział więc kto serwisuje ten konkretny Impuls. Co więcej, jak twierdzą informatorzy Onetu, pracownicy spółki “widzieli go na oczy”. Miało to mieć miejsce podczas dwóch reklamacji dotyczących pociągu. Pierwsza dotyczyła uszkodzonych osi. O ich fabryczną usterkę lub uszkodzenie podczas przeglądu Newag obwiniały zarówno PTS jak i Polregio. Ostatecznie spółka uniknęła jednak odpowiedzialności, a za naprawę zapłacił PTS.

Druga sprawa dotyczyła uszkodzenia powłoki malarskich na serwisowanym Impulsie. Farba w jednym z miejsc odchodziła od pojazdu, PTS wskazywał, że to wina producenta, którego obowiązuje wciąż gwarancja. Stanowisko firmy potwierdził rzeczoznawca. Onet opisuje, że pracownicy Newagu obejrzeli pociąg. Następnie stwierdzili, że znaleźli na nim ślady po usuwaniu graffiti “przez nieznane osoby”, co doprowadziło do "zmniejszenia trwałości powłok malarskich". Za naprawę zapłacił PTS.

Zagadka niefabrycznego silnika

Informatorzy Onetu opisali dziennikarzom jeszcze jedną zagadkową kwestię związaną z Impulsem serwisowanym przez PTS. Krótko przed przekazaniem pociągu do przeglądu, miał on stanąć na pewien czas w Szczecinie. Stamtąd pojechał do warsztatu PTS z niefabrycznym silnikiem wyjętym z innego modelu. Serwisant dowiedział się o tym, po wysłaniu układu do producenta z Austrii.

— Wniosek jest taki, że PTS dostała na serwis Impulsa z zepsutym silnikiem z innego pojazdu. Zapewne ktoś uznał, że skoro i tak mają naprawić pojazd, skoro i tak będą serwisować silnik, to dostaną taki zepsuty, z innego pociągu. Pytanie jednak, kto w Szczecinie wyjmował ten silnik? Przedstawiciele Polregio, czy może przedstawiciele Newagu, którzy wtedy w Szczecinie mieli swoją filię? - podało źródło Onetu.

Polregio nie odpowiedziało na pytania Onetu w tej sprawie. Samorząd lubuski czuje się poszkodowany, ponieważ awarie i przedłużający się przegląd wpłynęły na zmiany rozkładów, na czym ucierpieli pasażerowie. Śledztwo w sprawie usterek w pociągach Newagu wszczęła krakowska prokuratura.

Hakerzy Dragon Sectora poinformowali CERT o awariach Impulsów w grudniu 2022 roku, czyli na rok przed publicznym ujawnieniem swoich ustaleń. Stamtąd sprawa miała trafić do służb specjalnych i wysokich urzędników państwowych, w tym premiera Mateusza Morawieckiego. W kwietniu 2023 roku Newag zgłosił do ABW, że jego pociągi padły ofiarą hakerów. Spółka podała, że mogło dojść do ich wykolejenia i zamachu na życie pasażerów, a także do sabotowania dostaw broni na Ukrainę, do których były również wykorzystywane.

Jak ustalił Onet, krakowska prokuratura bada sprawę dwutorowo. Z jednej strony próbuje ustalić, czy winę za usterki ponosi producent, na co wskazywał Dragon Sector. Z drugiej sprawdza też, czy nie doszło do ingerencji osób trzecich - o czym przekonuje Newag. Sprawa czeka na wyjaśnienie, tymczasem 10 stycznia nowosądecka spółka podpisała swój największy kontrakt w historii.

Największy kontrakt w historii PKP Intercity

Na mocy umowy z PKP Intercity Newag dostarczy 63 lokomotywy wielosystemowe za 2,3 mld zł z opcją rozszerzenia o 32 sztuki, podnosząc wartość kontraktu do 3,5 mld zł. Postępowanie w tej sprawie rozpoczęto w 2021 roku. Informacja doczekała się wielu komentarzy. Większość wyrażała wątpliwości i odnosiła się do skandalu, ale znaleźli się również jej entuzjaści.

Gigantyczne zamówienie podniosło notowania Newagu, które wkroczyły na poziom 22 zł za akcję. Ich kurs pozostaje jednak wciąż o 7,17% niższy, niż przed publicznym nagłośnieniem ustaleń Dragon Sectora, na początku grudnia 2023 r.

Kurs akcji Newag po ujawnieniu afery (Bankier.pl)
Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (23)

dodaj komentarz
piopoland
co znaczy monopol na rynku - dyktujemy ceny i wycinamy konkurencję - nawet nieuczciwie
ostry przekręt na czeskich kołach
infinityhost
"Komornik wszczął egzekucję na majątku Brastera
publikacja
2024-01-15 21:54
Komornik sądowy w Pruszkowie na wniosek wierzyciela - firmy MWW Trustees - wszczął egzekucję z ruchomości i nieruchmości Brastera na rzecz posiadaczy obligacji serii A wyemitowanych przez Braster - poinformowała medyczna spółka w komunikacie.
"Komornik wszczął egzekucję na majątku Brastera
publikacja
2024-01-15 21:54
Komornik sądowy w Pruszkowie na wniosek wierzyciela - firmy MWW Trustees - wszczął egzekucję z ruchomości i nieruchmości Brastera na rzecz posiadaczy obligacji serii A wyemitowanych przez Braster - poinformowała medyczna spółka w komunikacie."

Może ktoś coś napisać? Oni produkowali produkty(produkują) do badań medycznych?

Środki z NFZ poszły na 13,14 emerytury co podkopało zaufanie "inwestorów"?

infinityhost
I mamy to https://www.money.pl/gielda/braster-walczy-o-przetrwanie-polski-wynalazek-ciagle-na-siebie-nie-zarabia-6507189131683969a.html
jaroslawzbigniew
Sołowow awansuje na Pisowskiego biznesmena. Mamy szemrane interesy z Orlenem: na budowę tylko hipotetycznych małych elektrowni, spin off na Uniwersytecie Warszawskim ExploRNA za kasę od Morawieckiego( czyli nasze podatki).
dian.thus
Do zwyciestwo doskonale:
Mylisz sie.
Jest wiele innych rozwiązań.
remaps
Qui prodest czy jakoś tak.
Zawsze, jak Niemcy czepiają się polskiej spółki, dziwnym trafem ktoś chce przejąć jej kontrakty (karabinki). Nie żebym miał jakieś uprzedzenia, ale to taka prawidłowość. Gdyby tak Newag chciał w przetarguy w Niemczech wystąpić, to zawsze jest o czym napisać, żeby ich zdyskredytować.
A Dieselschwindel?
Qui prodest czy jakoś tak.
Zawsze, jak Niemcy czepiają się polskiej spółki, dziwnym trafem ktoś chce przejąć jej kontrakty (karabinki). Nie żebym miał jakieś uprzedzenia, ale to taka prawidłowość. Gdyby tak Newag chciał w przetarguy w Niemczech wystąpić, to zawsze jest o czym napisać, żeby ich zdyskredytować.
A Dieselschwindel? Oj tam oj tam, dawno i nieprawda.

zwyciestwo-doskonale
Analiza sytuacji po chłopsku, czyli zdroworozsądkowo.
Niestety nasza sytuacja nie wygląda dobrze.
Przed nami jest nieskończoność, ale za nami też jest nieskończoność.
Już dawno wszystko powinno zostać rozstrzygnięte.
Już dawno wszyscy powinniśmy być w raju albo już dawno wszyscy powinniśmy osiągnąć oświecenie.
Jest
Analiza sytuacji po chłopsku, czyli zdroworozsądkowo.
Niestety nasza sytuacja nie wygląda dobrze.
Przed nami jest nieskończoność, ale za nami też jest nieskończoność.
Już dawno wszystko powinno zostać rozstrzygnięte.
Już dawno wszyscy powinniśmy być w raju albo już dawno wszyscy powinniśmy osiągnąć oświecenie.
Jest zupełnie inaczej. Jesteśmy w jakiejś genialnej, ale bardzo dziwnej rzeczywistości, w której wszyscy ze wszystkimi rywalizują o spokój i szczęście.
Rywalizacja odbywa się na wszystkich poziomach, na poziomie jednostek, grup interesów, całych narodów i grup narodów.
Dochodzi do konfliktów, a nawet brutalnych wojen o ziemię, surowce, rynki zbytu, o to kto kogo wykorzysta, a kto będzie wykorzystany.
Dzięki tej nieustannej rywalizacji nastąpił rozwój naszych mózgów i inteligencji.
Chyba osiągnęliśmy punkt, w którym jesteśmy w stanie zrozumieć naszą sytuację i sytuację całego życia na ziemii.
Tu dosłownie nikt nie wie na 100% o co w tym wszystkim chodzi.
Przykładowo
Większość z nas skupia się na uzyskaniu dla siebie korzyści, aby być szczęśliwym i nie cierpieć, i tak toczy się życie.
Jednak każdy z nas zdaje sobie sprawę, że w końcu po prostu umrzemy.
W tym momencie włącza się niesamowity mechanizm obronny naszego organizmu, nad którym nie mamy żadnej kontroli, bardziej on przejmuje kontrolę nad nami, blokuje nas i nie potrafimy rozsądnie pomyśleć.
Odczuwamy strach, odczuwamy jakiś żal i smutek, i to one nad nami panują.
Weźmy na to poprawkę, miejmy tego świadomość i jednak spróbujmy rozsądnie pomyśleć.
Jeśli świadomość jest wieczna to co wtedy mysleć o naszych cielesnych powłokach?
Czyż nie jest to wtedy jakiś kosmiczny pasożyt, obcy, który wykorzystuje naszą świadomość do swojego przetrwania i reprodukcji? Może nawet to jest jakieś narzędzie Szatana, a może ostatecznie sam legendarny Szatan we własnej osobie, który odbiera nam wolność, spokój i szczęście, który odbiera nam legendarny raj.
Przykładowo, jak bykowi może podobać się krowa i odwrotnie? Nawet wzajemnie się ostro podniecają.
Czy to wyrafinowany żart Boga, czy wyrafinowane szyderstwo Szatana?
Nikt tego nie wie i nikt tutaj tego nie rozumie.
Każdy z nas rywalizuje z innymi o szczęście, a nie zauważamy, że naszym prawdziwym wrogiem i przeciwnikiem może być nasz własny cielesny organizm.
Możesz tutaj zdobyć władzę, złoto i pieniądze, ale to tylko będzie oznaczać, że zdobyłeś pewien stopień szczęścia i wolności kosztem pozostałych ludzi, ale pomimo tego i tak jesteś narażony na niebezpieczeństwa, nieszczęście, choroby i starzenie się.
Co możemy zrobić?
Możemy zrobić tylko to na co mamy wpływ.
Nie mamy wpływu na to co nas czeka po drugiej stronie, ale wiemy, że i tak musimy tam przejść.
Za to mamy wpływ na rzeczywistość na ziemii dzięki rozwojowi cywilizacji i nauki.
Tu pojawia się propozycja.
Kiedy rozwiniemy odpowiednią technologię moglibyśmy wszyscy solidarnie opuścić ziemię nie pozostawiając tutaj żadnego życia w postaci materialnej.
Po co ktokolwiek ma się tutaj zmagać z materią i doświadczać złych rzeczy?
Po co ktokolwiek ma się tutaj martwić o swój los albo smucić stratą najbliższych?
Po co ktokolwiek ma tutaj doświadczać bolesnej albo trudnej sytuacji? itd.
Będą wtedy dwie możliwości.
Albo przestaniemy istnieć, albo okaże się, że wyzwoliliśmy się z cielesnej pułapki.
To wszystko jest rozsądne, ale wiemy, że co innego rozsądne rozważania, a co innego rzeczywistość.
Następne pokolenia nie urodzą się na ziemi.
W efekcie już nikt nigdy nie doświadczy na ziemi nic złego.
Ziemska rzeczywistość jest genialna, ale jednocześnie niezwykle brutalna i bezlitosna.
Nie ma czego żałować.
Moglibyśmy chociaż spróbować wyzwolić się z cielesnej pułapki bo przecież nic nie mamy do stracenia.
Nie ma żadnej gwarancji sukcesu, ale też niczym byśmy nie ryzykowali bo i tak musimy wszyscy umrzeć.
W najgorszym razie przestaniemy istnieć nieco wcześniej niż naturalnie.
Jednak kiedy już nieistniejesz to wtedy nie ma znaczenia jak długo żyłeś.
Wtedy już nie masz żadnych problemów, nie boisz się śmierci ani umierania, ani nieistnienia, nie masz żalu, że już nieistniejesz, nie odczuwasz żadnych nieprzyjemności, nigdy nie doświadczysz żadnego bólu ani najmniejszego dyskomfortu. Nieistnieniem nigdy się nie znudzisz itd.
I nie mamy na to żadnego wpływu.
I tak jesteśmy na ziemi tylko chwilowo, a ziemia w przyszłości wpierw zostanie spalona przez słońce, a potem pogrąży się w mroku i zimnie kiedy słońce się wypali.
Wiemy, że umrzemy, ale możemy to zrobić na naszych warunkach.
Bez długiego umierania w bólu, np. na raka czy inne choroby.
Wygląda to brutalnie, ale tak właśnie działa nasz organizm, broni się i chce przetrwać za wszelką cenę.
Nie jesteśmy bez szans.
Świadomość to coś niepojętego.
Przykładowo tkz. oświeceni osiągają stan ponadczasowej doskonałości już tutaj na ziemi.
Nie jest ważne, że ten stan może być osiągnięty dzięki najsilniejszemu psychodelikowi DMT, który prawdopodobnie produkuje szyszynka, ważne, że nasza świadomość jest w stanie wytworzyć stan idealny i jednocześnie go doświadczać.
Z tego wynika, że w każdej świadomości istnieje potencjał idealnego stanu.
To nie wymysły i wyobrażenia tylko realny fakt, coś takego jest możliwe.
Nasza świadomość posiada potencjał legendarnego raju.
A nie wiemy jaki jest jej ostateczny potencjał tak jak nasi przodkowie nie znali smaku czekolady czy coca coli, a przecież potencjał tych doznań cały czas istniał w ich świadomości.
Nic nie mamy do stracenia, niczym nie ryzykujemy, możemy, a nawet powinniśmy zrobić to na co mamy wpływ i skorzystać z szansy na wyzwolenie.
Stracone lata na ziemi mogą okazać się zyskanymi w raju.
Potencjalnie wszyscy osiągamy prawdziwą wolność, bezpieczeństwo i szczęście, o które tutaj tak wszyscy walczymy i rywalizujemy.
Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego.
Wszyscy wygrywamy. Zwycięstwo Doskonałe.
infinityhost
I w niedzielę o 12 powiedz to wszystkim zebranym.
jkl777
https://www.youtube.com/watch?v=XrlrbfGZo2k
infinityhost
Post na fb "Cześć,
Zaczynam nowy projekt na b2b i potrzebuję (klient wymaga) ubezpieczenia do wysokiej kwoty 2€ mln.
Pytałem w PZU ale nie za bardzo mają ubezpieczenie które pokrywa szkody wynikające z ataków cybernetycznych, a projekt i rola jest ściśle związana z cyberbezpieczeństwem.
Proszę jeśli mieliście taki
Post na fb "Cześć,
Zaczynam nowy projekt na b2b i potrzebuję (klient wymaga) ubezpieczenia do wysokiej kwoty 2€ mln.
Pytałem w PZU ale nie za bardzo mają ubezpieczenie które pokrywa szkody wynikające z ataków cybernetycznych, a projekt i rola jest ściśle związana z cyberbezpieczeństwem.
Proszę jeśli mieliście taki dylemat to napiszcie który ubezpieczyciel oferuje dobre ubezpieczenie i jest wart zaufania, a ubezpieczenie faktycznie coś pokrywa a nie jest tylko pełne disclaimerów od czego to się odcinają od odpowiedzialności..."

moja odpowiedź "Nie ma w Polsce specjalistów, nie ma programistów. Ludzie od React się do niczego nie nadają. Wystarczy ubezpieczyć się w amerykańskiej firmie. A potem elektryczne auto też w niej. Bo każdy chce być frontend junior developerem i to już."

pytanie "Jakis przyklad mozna? Ubezpieczales sie w takich usa na PL firme?"

czyjaś odpowiedź "Anonimowy uczestnik polis OC na USA mamy już ponad 100"

Powiązane: Kolej

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki