REKLAMA
Stawka jest wysoka, a ryzyko zerowe! Rusza gorąca rywalizacja Wakacje na giełdzie

    Sejm uchwalił budżet. Trudny czy wirtualny?

    2012-12-12 19:33
    publikacja
    2012-12-12 19:33
    Sejm uchwalił w środę budżet na 2013 r. z deficytem, który ma nie przekroczyć 35,56 mld zł. Za przyjęciem ustawy głosowało 233 posłów, 221 było przeciw, nikt się nie wstrzymał.

    pieniądze
    Źródło: Thinkstock

    "Budżet uchwalony. Stabilność w czasach kryzysu - bezcenna" - napisał po głosowaniu premier Donald Tusk na twitterze.

    Wcześniej minister finansów Jacek Rostowski zapewnił, że budżet na 2013 r. jest realny. "To jest budżet bezpieczny, który zapewni Polsce i finansom publicznym polski bezpieczeństwo w 2013 r. i (...) pozwoli zapewnić rozwój w 2014 r. i 2015 r." - mówił.

    Budżet na 2013 r. zakłada, że deficyt w przyszłym roku nie przekroczy 35 mld 565 mln 500 tys. zł, a dochody w przyszłym roku wyniosą 299 mld 385 mln 300 tys. zł, natomiast wydatki nie będą wyższe niż 334 mld 950 mln 800 tys. zł.

    Dochody podatkowe mają wynieść w przyszłym roku 266 mld 982 mln 697 tys. zł, czyli będą o 5,1 proc. większe niż w roku obecnym. Dochody niepodatkowe zaplanowano na 30 mld 806 mln 651 tys. zł. Złożą się na nie dochody z dywidend od udziałów Skarbu Państwa w spółkach, a także z wpłat z zysku (5 mld 860 mln 10 tys. zł), dochody z cła (2 mld 1 mln zł), wpłaty z zysku NBP (401 mln 900 tys. zł), opłaty, grzywny, odsetki i inne dochody niepodatkowe (20 mld 160 mln 479 tys. zł), wpłaty jednostek samorządu terytorialnego (2 mld 383 mln 262 tys. zł).

    Limit wydatków budżetowych na 2013 r. jest wyższy o 1,9 proc. od planowanego na 2012 r. Udział wydatków budżetu państwa w PKB w 2013 r. wyniesie 19,8 proc. wobec 20,4 proc. w 2012 r., co oznacza spadek o 0,6 pkt proc. Zgodnie z ustawą przyszłym roku polska gospodarka będzie rozwijać się w tempie 2,2 proc. PKB, a średnioroczna inflacja wyniesie 2,7 proc. Ponadto wzrost spożycia ogółem ma wynieść 5 proc. (w ujęciu nominalnym), realny wzrost wynagrodzeń sięgnie 1,9 proc., a zatrudnienie wzrośnie o 0,2 proc.

    To trudny, ale bardzo solidnie przepracowany budżet - mówił po uchwaleniu przez Sejm ustawy budżetowej na 2013 rok wiceszef PO Grzegorz Schetyna. Politycy opozycji zarzucają natomiast rządowi, że budżet jest "nierealny" i "wirtualny".

    Według posła PiS Przemysława Wiplera, w środę Sejm przegłosował "nierealny i wirtualny budżet na 2013 r. autorstwa PO-PSL". "Myślę, że osoby, które podnosiły rękę +za+, doskonale to wiedzą. Założenia, jeśli chodzi o stopę bezrobocia, różne wskaźniki, są nierealne" - ocenił Wipler w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie.

    "Trzy z nich są bardzo znamienne. Po pierwsze, na przyszły rok pan minister (Jacek) Rostowski przewiduje wzrost dochodów z VAT na 4,4 proc; z CIT ok. 6 proc i PIT ok 11. Jak to możliwe, skąd premier bierze te wskaźniki? Jesteśmy zaskoczeni, wiemy, że ten budżet trzeba będzie nowelizować, ale pan minister nie słucha" - mówił polityk PiS.

    Wiceszef PO Grzegorz Schetyna uważa natomiast, że "budżet jest trudny, ale jest bardzo solidnie przepracowany i w komisjach, i (przez) Ministerstwo Finansów, i przez koalicję". "Tak, że mimo emocji, one wszystkie znalazły swą odpowiedź w pracach komisji finansów" - powiedział.

    "Będzie potrzeba wielkiej determinacji i wielkiego wysiłku nie tylko po stronie agend rządowych, ale i samorządów, by ten budżet w lepszym kształcie zrealizować" - powiedział wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński (PSL.

    Jego zdaniem są już "pierwsze sygnały ożywienia w światowej gospodarce" i że - być może - w drugim kwartale 2013 roku będzie można liczyć na podobne ożywienie w Europie. Podkreślił też, że lekcja z koncernem Fiat dla całego rządu i gospodarki jest wyjątkowo ważna. "Stąd ta determinacja w zakresie programów naprawczych, restrukturyzacji i upadłości" - mówił Piechociński, zaznaczając, że "za chwilę pojawi się" autorski program resortu gospodarki - program kolejnej fazy deregulacji.

    Zdaniem szefa SLD Leszka Millera budżet jest "wirtualny i będzie wymagał szybkiej nowelizacji". "Zresztą minister finansów sam tak twierdzi, bo niedawno wspominał, że prawdopodobnie bez nowelizacji się nie obędzie" - dodał.

    Miller powiedział, że gdy rządził Sojusz, nie trzeba było nowelizować budżetu. "To jest nowa moda wprowadzona w ostatnich latach, może na pozór urokliwa i pociągająca, ale bardzo dokuczliwa dla Sejmu, dla rządu i dla podatników" - uważa lider SLD.

    Zdaniem posła Ruchu Palikota Wincentego Elsnera budżet nie zapewnia bezpieczeństwa i jest - jak mówił - "budżetem obłudy". "Już dziś możemy powiedzieć, że ten budżet jest niewykonalny. (...) Już w tej chwili wiemy, że niemożliwe jest, aby w przyszłym roku osiągnąć poziom wzrostu powyżej 2 proc., tak jak zakłada budżet" - ocenił.

    Także polityk Solidarnej Polski Ludwik Dorn jest zdania, że budżet na 2013 rok jest "całkowicie nierealny". "Różnie różni mówią, ale od 16 do 20 mld zabraknie, to jest skala niedopięcia i to jest zasadniczy powód naszej krytyki" - powiedział.

    Jego zdaniem, utworzono budżet nierealny, "by nie stawać przed trudnymi wyborami". "Bo rzecz polegałaby albo na zwiększeniu deficytu, albo cięciu wydatków lub podniesieniu podatku; moim zdaniem skończy się tym wszystkim naraz" - ocenił.

    wni/sdd/mok/ mag/rbk/ amac/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (7)

    dodaj komentarz
    ~Polak młody
    Od początku października tego roku z zima zabiła w sumie 50 osób. Tylko w ciągu pierwszych dwunastu dni grudnia takich zgonów było już 30 - wynika z policyjnych statystyk. Są to przede wszystkim osoby bezdomne, które przed zimą nie mogą często znaleźć schronienia.To sa rezultaty 22-u lat rządów solidaruchów wspieranych przez KK
    ~Krakus
    Od początku października tego roku z zima zabiła w sumie 50 osób. Tylko w ciągu pierwszych dwunastu dni grudnia takich zgonów było już 30 - wynika z policyjnych statystyk. Są to przede wszystkim osoby bezdomne, które przed zimą nie mogą często znaleźć schronienia.To sa rezultaty 22-u lat rządów solidaruchów wspieranych przez KK
    Z
    Od początku października tego roku z zima zabiła w sumie 50 osób. Tylko w ciągu pierwszych dwunastu dni grudnia takich zgonów było już 30 - wynika z policyjnych statystyk. Są to przede wszystkim osoby bezdomne, które przed zimą nie mogą często znaleźć schronienia.To sa rezultaty 22-u lat rządów solidaruchów wspieranych przez KK
    Z analizy budżetu wynika że będzie jeszcze gorzej jeśli wszyscy nie wyjadą z tego upadającego kraju
    ~Qwerty321
    Budżet jest taki sam jak to państwo czyli beznadziejny. Jak można planować budżet z deficytem i do tego jeszcze większym niż w poprzednim roku? Gdyby to była firma to by dawno upadła, a gdyby tu było normalnie to te mor*y z nocnej zmiany by już dawno w kryminale siedziały.
    ~Pan Tau
    Krótko: "Jest ch..owo ale stabilnie".
    ~janosik
    w Polsce trwa, dywersja, JAKO WYRAZ PROTESTU PRZECIW RZĄDOWI ,, PKP (BURDEL) ,, FIAT ( USZKODZONE NOWE AUTA) .. działania jak za okupacji, sytuacja ma podobieństawa, ludzie osiągnęli szczyt determinacji, a durnie rządowe się usmiechają !
    ~wiarus
    I nareszcie w przyszłym roku dostaną KOPA W JA..JA ... ZACHŁANNE OSZOŁOMY, DEZAPROBATA WZRASTA W KRAJU .... determinacja jeszcze szybciej aż coś się wydarzy, nie będę miał uczucia współczucia dla tych pseudo solidaruchów !
    ~Kasin
    i tak wiecej biora na lewo niz inwestuja w ten kraj

    Powiązane: Sejm

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki