REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Samoloty zagłady. Przetrwają atak nuklearny? Najdroższe maszyny Pentagonu

2026-02-02 14:00
publikacja
2026-02-02 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

USA buduje nową flotę samolotów, potocznie zwanych samolotami zagłady. Odporne na atak nuklearny i radioaktywny opad. Mają zapewnić decyzyjną ciągłość w przypadku wojny atomowej. Amerykańska armia rozważa zakup Boeingów 747-8i oraz rozbudowę bazy Offutt na poczet przyszłych E-4C.

Samoloty zagłady. Przetrwają atak nuklearny? Najdroższe maszyny Pentagonu
Samoloty zagłady. Przetrwają atak nuklearny? Najdroższe maszyny Pentagonu
fot. ABACA / / FORUM

Inwestycje w sprzęt, który przetrwa wszystko. Świat jest coraz bardziej nieobliczalny, dlatego państwa decydują się na różne kroki, aby zapewnić sobie bezpieczeństwo w każdym możliwym scenariuszu. Na to właśnie decydują się Stany Zjednoczone.

Samoloty, które przetrwają atak nuklearny

USA posiadają aktualnie cztery samoloty E-4B Nightwatch. Maszyny zbudowane na bazie Boeinga 747-200. Ich zadaniem jest utrzymanie łączności z dowództwem państwa oraz wojskiem w warunkach ekstremalnych. Są niejako "ostatnią deską ratunku" w razie zniszczenia naziemnych centrów dowodzenia na lądzie. 

Powoli jednak stają się przestarzałe. Ich koszty utrzymania rosną, a dawne możliwości techniczne nie są już do końca aktualne i nie odpowiadają wymaganiom współczesnych uwarunkowań. Dlatego USA inwestują w nową generację E-4C - powstaną na bazie Boeinga 747-8i - czytamy w forsal.pl

8 nowych samolotów i plan działania

Rozbudowa infrastruktury w bazie Offutt w Nebrasce ma przygotować ją na przyjęcie nowej generacji powietrznych centrów dowodzenia USA. Obiekt, który od lat obsługuje samoloty E-4B, zostanie wyposażony w nowoczesne zaplecze: od sześciu do ośmiu nowych stanowisk postojowych, rozbudowane magazyny paliwowe, zaplecze logistyczne oraz hangar serwisowy zdolny pomieścić jednocześnie dwie maszyny. Zakończenie inwestycji planowane jest na 2030 rok, a docelowo Amerykanie mają mieć do dyspozycji osiem E-4C.

Wakacje na giełdzie

Same samoloty również robią wrażenie - zarówno możliwościami, jak i kosztami. Maszyny osiągają prędkość przelotową ok. 0,855 Ma i dysponują zasięgiem pozwalającym im pełnić rolę powietrznego centrum dowodzenia. Choć produkcja 747-8i zakończyła się w 2022 roku, Stany Zjednoczone w 2024 roku kupiły od Korean Air pięć używanych egzemplarzy. Jeden z nich zostanie przeznaczony do prób i testów, natomiast cztery pozostałe trafią do przebudowy na wersję E-4C - czytamy dalej w forsal.pl

Program modernizacji rozpisano na wiele lat. Do 2036 roku ma powstać prototyp, pierwsza maszyna seryjna oraz komplet ośmiu docelowych samolotów E-4C. Jednak ma to swoją cenę, według ustaleń dziennikarzy Bilda koszt jednej godziny lotu sięga niemal 160 tysięcy dolarów, co czyni samoloty najdroższymi w eksploatacji w amerykańskich siłach zbrojnych.

oprac. WM

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
bha
Kraje na Globie są coraz bardziej zadłużone ogólnie już po uszy i to na wiele dekad i zamiast wydawać kasę na rozwiązywanie swoich bieżących problemów wewnętrz-społecznych to wydają Dziesiątki i setki Miliardów na zbrojenia których jeszcze do tego nie mają z brania nowych kredytów i pożyczek na wyimaginowane często przez samych Kraje na Globie są coraz bardziej zadłużone ogólnie już po uszy i to na wiele dekad i zamiast wydawać kasę na rozwiązywanie swoich bieżących problemów wewnętrz-społecznych to wydają Dziesiątki i setki Miliardów na zbrojenia których jeszcze do tego nie mają z brania nowych kredytów i pożyczek na wyimaginowane często przez samych polityków przyszłe Niby grożące im niedługo już Wojny???. Chore to coraz bardziej jest dla mnie.
katzpodola
Komentarze na temat Izraela są usuwane na Bankierze.
talmudd
nie tylko na bankrucie.....LOL....wszędzie....

Powiązane: Branża lotnicza

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki