REKLAMA

S&P 500 spadł czwartą sesje z rzędu

2021-02-19 22:05
publikacja
2021-02-19 22:05
S&P 500 spadł czwartą sesje z rzędu
S&P 500 spadł czwartą sesje z rzędu
fot. Stuart Monk / / Shutterstock

Za nami kolejna w ostatnim czasie sesja na Wall Street, która nie przyniosła istotnych zmian giełdowych indeksów. Odnotujmy jednak, że S&P500 zakończył pod kreską czwarty dzień z rzędu. W skali tygodnia stracił także Nasdaq.

Od dwóch tygodni zmienność na nowojorskich parkietach zamarła. Główne indeksy utrzymują się prawie bez zmian w pobliżu rekordowo wysokich poziomów. Warto jednak odnotować pierwszą od grudnia czterosesyjną spadkową serię w wykonaniu S&P500. A ponieważ w poniedziałek Amerykanie mieli wolne, to flagowy indeks Wall Street zakończył pod kreską każdą sesję w tym tygodniu.

W piątek S&P500 osunął się o 0,19% po spadku o 0,44% w czwartek, utracie 0,03% w środę i 0,06% we wtorek. Jak widać, zmiany były kosmetyczne. Tym niemniej odnotujmy, że rynek w zasadzie przestał rosnąć mimo wciąż optymistycznych sygnałów spływających z gospodarki, niezłych wyników spółek w IV kw. oraz systematycznie malejących statystyk covidowych w Stanach Zjednoczonych.

Ze zmianą o niespełna jeden punkt (czyli praktycznie nic) piątkową sesję zakończył Dow Jones, utrzymując się na poziomie 31 494,32 pkt. Nasdaq zyskał 0,07%, ale i tak w skali całego tygodnia odnotował stratę 1,6%. To nawet więcej niż S&P500, które przez cztery dni osunął się o 0,7%.

Mimo to na Wall Street wciąż przeważają optymistyczne opinie. Analitycy wciąż skłaniają się ku tzw. spółkom cyklicznym. Czyli tradycyjnym biznesom przemysłowym, usługowym czy handlowym, które powinny najmocniej zyskać na oczekiwanym odbudowie aktywności gospodarczej w drugiej połowie 2021 roku. Przejawem takiego myślenia była niemal 5-procentowa zwyżka notowań akcji Caterpillara, czołowego producenta ciężkiego sprzętu budowlanego.

Zresztą amerykański rynek nieruchomości jest jednym z najbardziej rozgrzanych punktów gospodarki USA. Liczba rozpoczynanych budów w styczniu sięgnęła najwyższego poziomu od 2006 roku. A więc od szczytu poprzedniego boomu budowlano-kredytowego. W piątek pozytywnie zaskoczył wzrost wolumenu na rynku wtórnym – w styczniu annualiowana sprzedaż używanych domów w USA sięgnęła 6,69 mln sztuk.

Warto jednak mieć na uwadze, że po przeszło trzech miesiącach forsownych wzrostów amerykański rynek akcji stał się podatny na korektę. Jej katalizatorem może być sytuacja na rynku długu, gdzie rentowność 10-letnich obligacji rządu USA wzrosła do najwyższego poziomu od blisko roku. Rosnąca (lecz wciąż bardzo niska) dochodowość Treasuries może w pewnym momencie okazać się alternatywą dla niemal rekordowo wysoko wycenianych akcji.

Eksperci Bank of America spodziewają się ponad 10-procentowej korekty, ponieważ amerykańskie akcje wyceniane są na przeszło 22-krotność zysków oczekiwanych na najbliższe 12 miesięcy. To najwyższy poziom tego wskaźnika od czasów bańki internetowej z końcówki XX wieku.

KK

Źródło:
Tematy
Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Kredyt dla firm do 350 tys. na dowolny cel z decyzją online nawet w 10 minut

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki