REKLAMA

Rosja nie była przygotowana na ukraińską blokadę Krymu

2015-11-24 09:20
publikacja
2015-11-24 09:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Rosja nie może poradzić sobie z energetyczną blokadą Krymu. Według Niezawisimoj Gaziety, Moskwa nie jest w stanie zapewnić wszystkim mieszkańcom anektowanego półwyspu dostaw prądu. W ubiegłym tygodniu nieznani sprawcy wysadzili linie energetyczne w obwodzie chersońskim na Ukrainie, odcinając separatystyczną republikę od elektryczności.

fot. Alexei Pavlishak / / FORUM

Według szacunków rosyjskich dziennikarzy, około 1,5 miliona osób z 2 milionów mieszkańców Krymu wciąż nie ma prądu. Jak informuje Niezawisimaja Gazieta generatory, którymi dysponują separatystyczne władze są w stanie zabezpieczyć zaledwie 30 procent niezbędnych dostaw energii.

Wakacje na giełdzie

Dziennik przypomina, że do podobnej blokady półwyspu doszło już w ubiegłym roku i do tej pory rosyjskie władze nie były w stanie stworzyć odpowiednich zabezpieczeń. Gazeta zwraca uwagę, że ani nie zwiększono liczby generatorów, ani nie przyspieszono budowy mostu energetycznego między Rosją kontynentalną a anektowanym terytorium.

Tymczasem Tatarzy krymscy mieszkający na Ukrainie zapowiedzieli, że będą przeszkadzać w odbudowie zniszczonych linii energetycznych, aby zmusić separatystyczne władze półwyspu do zaprzestania represji wobec swoich rodaków. Jednocześnie w Kijowie pojawiły się opinie, że blokada Krymu może pomóc w przywróceniu ukraińskiej państwowości na tym spornym terytorium.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Maciej Jastrzębski/Moskwa/jp

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~erge5
na granicy juz pojawily sie czolgi radzieckie. moze sie okazac ze ten wybuch oplaca zaanektowaniem wiekszej czesci terytorium
~Veritas
Wiadomo, kto wysadził słupy wysokiego napięcia koło Czaplinki w obwodzie chersońskim doprowadzające prąd do Krymu. Większość portali stwierdza jednoznacznie: ukraińscy nacjonaliści i Tatarzy krymscy. Pewnie bankier.pl stara się być niestety politycznie poprawny. Banderowcy znów pokazują swoje prawdziwe, zbrodnicze oblicze, uderzając Wiadomo, kto wysadził słupy wysokiego napięcia koło Czaplinki w obwodzie chersońskim doprowadzające prąd do Krymu. Większość portali stwierdza jednoznacznie: ukraińscy nacjonaliści i Tatarzy krymscy. Pewnie bankier.pl stara się być niestety politycznie poprawny. Banderowcy znów pokazują swoje prawdziwe, zbrodnicze oblicze, uderzając jek zwykle z bezbronną ludność.
~nieżąd
Gdzie byla milicja i SB?
Nacjonaliści i inni bandyci?
Na czyje zlecenie i jakim narzędziem?
~plutarch
Na to wszystko Rosja zwyczajnie nie ma kasy. Ba, nie ma kasy na sprawy o wiele ważniejsze, niż prąd na Krymie.
~Pozdro
Jest powód żeby zielone ludziki wytyczyły lądowe połączenie z Krymem przy okazji po drodze przybierając jakieś elektrownie
~zez
Takimi akcjami jeszcze bardziej zniechecaja mieszkancow Krymu do Ukrainy i daja spoleczne przyzwolenie Putinowi do jakies formy odwetu.
~pacykow_alosha
Puknij się w ten g.... ł.... Ira też oczywiście przegrała z Anglią. Może zaczną się Rosjanie dogadywać. Lepsza siła argumentu, niż argument siły.
~zez odpowiada ~pacykow_alosha
Oczywiscie ze IRA przegrala i Irlandia dalej jest podzielona na dwie czesci. No chyba ze masz inne wiadomosci na ten temat? :)
~ambroży
skończy się tym że hunowie zostaną z powrotem wypędzeni z Krymu, a Ukraina straci ostatecznie swoją V kolumnę na półwyspie. Trzeba w końcu zaakceptować fakt że zjawisko pt. Ukraiński Krym, to był tylko chwilowy kaprys historii, do którego nie ma powrotu.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki