REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekordy w Niemczech. Rządowy plan na tańsze paliwo okazał się klapą

2026-04-02 13:17
publikacja
2026-04-02 13:17

Po wejściu w życie przepisów ograniczających podwyżki cen paliw do jednej dziennie niemieckie organizacje konsumenckie oceniają, że nowe regulacje nie przyniosły obniżek - podała agencja dpa. W środę cena oleju napędowego osiągnęła rekordowy poziom 2,327 euro za litr.

Rekordy w Niemczech. Rządowy plan na tańsze paliwo okazał się klapą
Rekordy w Niemczech. Rządowy plan na tańsze paliwo okazał się klapą
fot. Ingo Joseph / / Pexels

Od środy w Niemczech obowiązują nowe przepisy regulujące ceny paliw. Zgodnie z nimi stacje mogą podnosić ceny tylko raz dziennie - w południe, natomiast ich obniżanie jest możliwe w dowolnym momencie. Już pierwszego dnia, zgodnie z przewidywaniami, doszło do wyraźnych podwyżek. Jak podał niemiecki automobilklub ADAC, w środę po godz. 12 ceny benzyny i oleju napędowego wzrosły średnio o ponad 7 centów za litr.

Organizacje konsumenckie nie widzą na razie efektu w postaci niższych cen. Federalny Związek Central Konsumenckich ocenił, że „obecnie nie wygląda na to, aby nowa zasada rzeczywiście obniżyła ceny paliw”. Według tej organizacji kierowcy mogą wprawdzie zaoszczędzić, tankując późnym przedpołudniem, jednak dla większości osób pracujących jest to pora niekorzystna. W związku z tym - jak zaznaczyli - rząd Niemiec powinien szybko ocenić nowe regulacje, także pod kątem momentu dokonywania zmian cen.

Z danych ADAC wynika, że mimo pakietu działań rządu, olej napędowy osiągnął w Niemczech rekordowy poziom. W środę średnia dzienna cena litra wyniosła 2,327 euro - o 0,6 centa więcej niż podczas poprzedniego rekordu z marca 2022 roku. Wzrosły również ceny benzyny E10 - do średnio 2,129 euro za litr, co jest najwyższym poziomem w tym roku.

ADAC skrytykował środowe podwyżki, wskazując, że między 31 marca a 1 kwietnia ceny ropy naftowej spadły. „Wydaje się, że potwierdzają się nasze obawy, iż koncerny naftowe doliczają premię za ryzyko, skoro mogą podnosić ceny tylko raz dziennie” - ocenił ekspert ADAC.

Wakacje na giełdzie

Na inny aspekt zwrócił uwagę dziennik „Die Welt”, pisząc, że jednym z beneficjentów wysokich cen, obok branży naftowej, jest państwo. Od każdego litra paliwa pobierany jest 19-procentowy podatek VAT, co oznacza, że wraz ze wzrostem cen rosną również wpływy podatkowe. Podatek energetyczny oraz opłata za emisję dwutlenku węgla mają natomiast stałą wysokość w przeliczeniu na litr.

Według wyliczeń „Die Welt” dodatkowe wpływy z tego podatku w marcu były o około 320 mln euro wyższe, niż gdyby ceny paliw utrzymały się na poziomie z lutego, sprzed wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.

Ministerstwo finansów Niemiec na razie nie odniosło się do kwestii ewentualnych dodatkowych dochodów powiązanych ze wzrostem cen paliw. „Nie dysponujemy konkretnymi danymi liczbowymi dotyczącymi wpływu wzrostu cen paliw na dochody podatkowe” - poinformował resort, cytowany przez agencję dpa.

Po wejściu w życie w Polsce regulacji dotyczących maksymalnych cen paliw niemieccy kierowcy ruszyli na stacje benzynowe przy granicy. W ostatnich dniach w wielu polskich miastach przygranicznych przed dystrybutorami ustawiały się długie kolejki.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

ipa/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
itso_general
podoba mi sie to rozwiązanie bardziej wolnorynkowe od polskiego kryzysy są po to by boleć inaczej się nie nauczysz na przyszłość
samsza
https://www.wnp.pl/energia/paliwa/po-obnizce-podatku-ceny-na-stacjach-paliw-wzrosly-zamiast-spasc-to-niedopuszczalne,1048561.html
endes
Pomyśl kuriozalny!… gdyby to wymyśliła von der Leyen kompletnie bym się nie zdziwił!… thebylyzm!

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki