Główne indeksy na GPW nie zatrzymują się i kończą najlepszy tydzień pod względem skali wzrostów od początku hossy w 2022 r. O ile w poprzednich dniach rynek wspierał mocny złoty, o tyle w piątek indeksy zyskały, mimo jego słabości. Wzrosty byłyby jeszcze większe, gdyby nie jastrzębie dane z USA.


WIG20 zyskał 1,92 proc. do 2350,44 pkt. WIG był wyżej o 1,48 proc. i jest na 79 575,14 pkt. mWIG40 zakończył dzień na 5 992,01 pkt po wzroście o 0,4 proc. Z kolei sWIG80 zyskał 0,54 proc. do 23 235,05 pkt. Obroty sięgnęły 1,45 mld zł, z czego 1,23 mld dotyczyło WIG20.
W całym tygodniu WIG20 zyskał 5,71 proc., WIG był wyżej o 5,14 proc. i była to największa tygodniowa zwyżka od tygodnia zakończonego 4 listopada 2022 r., kiedy trwał drugi tydzień mocnych wzrostów, startującej hossy. Dla mWIG40 tygodniowy wzrost wyniósł 4,98 proc. i był największy od stycznia 2023 r. Skromniejszy sWIG80 zyskał 1,73 proc.
Tygodniowe wzrosty oznaczają, że styczniowa korekta odchodzi w niepamięć i wszystkie indeksy są w tym roku już na plusie: WIG20 (0,32 proc.), WIG (1,42 proc.), mWIG40 (3,57 proc.), sWIG80 (1,44 proc.).
Wiadomością dnia jest ustanowienie przez WIG nowego historycznego szczytu (80 44,46 pkt) i pokonanie po raz pierwszy poziomu 80 tys. pkt. Już w listopadzie 2023 r., gdy indeks po raz pierwszy poprawił rekord z 2021 r., mówiło się, że okrągły poziom jest kwestią czasu. Jako że to indeks dochodowy, notowania wsparły wypłaconego od tego czasu dywidendy m.in. z Santandera i PKO.

Rekord poprawił także mWIG40 (6048,95 pkt), którego ustanowienie, tak jak i na WIG, zbiegło się w czasie z publikacją ważnego raportu makro z USA (o czym niżej) i kazało szybko wycofać się popytowi z nowego nieznanego rejonu notowań.
Także WIG-Banki śrubuje swój rekord (11 772,14 pkt), również wspierany dywidendami, ale przede wszystkim popytem na akcje polskich banków. Tutaj większego zachwiania po danych z USA nie było. W piątek wyróżnił się największy z nich – PKO – gdzie był to dzień zmiany warty w organach spółki zapoczątkowanej przez wymianę rady nadzorczej. Do tego analitycy Morgan Stanley podnieśli rekomendację dla PKO BP do "przeważaj" z "równoważ", a cenę docelową akcji spółki do 61 zł.
Ogólnie dobry sentyment rynkowy to jedno, ale wzrosty w tym tygodniu Enei, PGE, PKO czy Orlenu trudno nie wiązać także ze zmianami, jakie się dokonują w ich radach nadzorczych i zarządach, czy nawet po samych zapowiedziach zmian.
W piątek od rana indeksy na GPW rosły przy dobrze nastrojonych wynikami gigantów technologicznych z USA rynkach bazowych, ale zagadką pozostała reakcja na comiesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy. Sensacyjnie mocny odczyt wzrostu liczby etatów w sektorach pozarolniczych umocnił dolara, który do złotego zyskiwał przeszło 1 proc. Na WIG20 nie zrobiło to dużego wrażenia, większe na mWIG40, sWIG80 pozostawał przez cały dzień ze stabilnym niewielkim wzrostem. Wszystko to złożyło się na najmocniejszy tydzień dla WIG20 i WIG od listopada 2022 r., kiedy startowała hossa na GPW.
W WIG20 liderem wzrostów był wspomniany kurs PKO (4,57 proc.), który zyskał przy 253 mln zł obrotu i dzięki swojej wadze w indeksie wydatnie przełożył się na skalę jego zwyżki. Silne były pozostałe banki, bo 3,7 proc., zyskał Alior, 3,53 proc. Pekao, 2,98 proc. mBank, a 2,31 proc. Santander. Do tego wzrost Dino (3,49 proc.) przy obrotach rzędu 150 mln zł i nawet przeciwwaga ze strony KGHM (-0,72 proc.), Allegro (-1,81 proc.), CD Projektu (-0,57 proc.) i JSW (-0,46 proc.) nie była w stanie popsuć świetnego piątku na WIG20. Wszystkie pozostałe kursy w portfelu (w sumie 16) zaliczyły wzrost, z czego 11 o ponad 1 proc.
W mWIG40 najmocniej wzrosły akcje Autopartnera (2,31 proc.) i Handlowego (2,31 proc.). Zawiódł natomiast kurs Asbisu (-6,18 proc.), po tym jak spółka podała szacunkowe wyniki za 2023 r. oznaczające, że nie osiągnie zaradnego poziomu zysku.
Michał Kubicki





















































