Zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw czy niedobory chipów nie przeszkodziły Tesli w dostarczeniu klientom rekordowej liczby samochodów. Firma Elona Muska jest na dobrej drodze do zrealizowania celu na ten rok.


W III kwartale Tesla dostarczyła klientom 241,3 tys. pojazdów, o ponad 100 tys. więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego - poinformowała spółka w komunikacie. Analitycy spodziewali się nieco niższego wyniku - na poziomie 227 tys.
Przez pierwsze dziewięć miesięcy roku do klientów dotarło 627 tys. e-aut. W całym ubiegłym roku było to niespełna pół miliona. Założyciel Tesli Elon Musk zapowiadał, że w 2021 r. chce przebić wynik z 2020 r. o 50 proc. Wygląda więc na to, że spółka nie będzie miała z tym najmniejszego problemu. Nawet pomimo potężnych napięć w globalnym przemyśle - niedoborów i szybko rosnących cen czynników produkcji, szybujących kosztów transportu czy przedłużającego się czasu dostaw.
Przeczytaj także
W III kwartale modele 3 i Y stanowiły ponad 96 proc. dostarczonych aut. Do klientów dotarło też ponad 9 tys. sztuk modeli S i X. Co ciekawe, w analogicznym okresie 2020 r. liczba dostarczonych klientom tańszych modeli (3 i Y) była o ponad 100 tys. mniejsza, a droższych (S i X) - o 6 tys. większa.
Analitycy szacują, że w ubiegłym kwartale Tesla osiągnęła 13 mld dol. przychodów i ponad miliard dolarów zysku.

Tesla jest najwyżej wycenianą publiczną spółką motoryzacyjną na świecie. Jej kapitalizacja wynosi 767 mld dol.
MKa



























































