

Duża ekspozycja niemieckiego przemysłu na Chiny i inne kraje rozwijające się to główne źródło słabszych danych makro, jakie napływają z największej gospodarki UE. Dodatkowo w wizerunek Niemiec godzi skandal w Volkswagenie. Spowolnienie w Niemczech będzie negatywnie oddziaływało na Polskę – uważa Ernest Pytlarczyk, główny ekonomista mBanku.
Źródło:PAP Biznes






























































