Przemysł na świecie blisko odbicia od dna

założyciel SpotData.pl

To są na razie małe kropelki i trudno osądzić jednoznacznie, czy układają się w strumień. Ale coraz więcej sygnałów wskazuje, że przemysł na świecie może być blisko punktu zwrotnego cyklu i odbicia od dna. Po wielu miesiącach hamowania.

Wprawdzie jeszcze dane z piątku pokazały, że zamówienia w niemieckim przemyśle spadły aż o 2,6 proc. miesiąc do miesiąca. To bardzo słabe dane, dużo gorsze od prognoz. Ale one dotyczą stycznia. Tak to już jest z twardymi danymi statystycznymi, że nadchodzą ze sporym opóźnieniem. Tymczasem świeższe sygnały są nieco bardziej optymistyczne. Na przykład, chiński PMI dla przetwórstwa w lutym lekko wzrósł. Za tym mogą się kryć nadzieje związane z ewentualnym porozumieniem handlowym między Chinami a USA lub z programem stymulacji fiskalnej w Chinach.

Szczególną uwagę zwrócę dziś na inny pozytywny sygnał. Bardzo wyraźny wzrost cen metali przemysłowych w ostatnich tygodniach. W lutym indeks metali przemysłowych, liczony przez Bank Światowy, wzrósł najmocniej od 13 miesięcy – o 4,2 proc. w stosunku do stycznia. A dynamika rok do roku przestała się obniżać po raz pierwszy od ośmiu miesięcy. Jak pokazuję na poniższym wykresie, wskaźnik ten jest dość wysoko skorelowany z produkcją przemysłową w krajach G7. Jeżeli ostatnie wzrosty oznaczają stabilizację cen po wielu miesiącach spadków, to może to oznaczać, że również aktywność przemysłowa na świecie się stabilizuje i wkrótce może zacząć przyspieszać.

Kliknij, aby przejść do interaktywnego wykresu
Kliknij, aby przejść do interaktywnego wykresu (SpotData)

Wiele wskazuje, że dla światowej gospodarki zbawienne mogło być wstrzymanie cyklu podwyżek przez amerykański Fed i odłożenie zamiaru podwyżek przez EBC. Ryzyko nadmiernego zacieśnienia monetarnego to było jedno z kluczowych zagrożeń wiszących nad światową gospodarką. Nie chodzi oczywiście o to, by stopy procentowe w ogóle nie rosły, ale by nie wykoleiły kruchego cyklu – tym bardziej, że zagrożeń inflacyjnych na świecie na razie nie widać.

Na razie są to wszystko sygnały dość słabe. Ale zauważywszy pierwsze jaskółki można wyglądać kolejnych.

Chcesz codziennie takie informacje na swoją skrzynkę? Zapisz się na newsletter SpotData.

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Ignacy Morawski

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 dktorek

lepiej czaju zaparz a nie sie bierzesz za makreoekonomie.Hossa trwa 10lat i przedstawiciele bankow centralnych coroz wychodza do Mass Media aby ostudzic panike.

! Odpowiedz
2 6 bha

Państwa-społeczeństwa na świecie są coraz bardziej zadłużane ich dług już do spłaty sięga 75 Bilionów dolarów i każdego dnia coraz szybciej rośnie do tego dochodzi rosnącee zadłużenie prywatnych gospodarstw - więc z czego na się obecnie świat rozwijać z życia na coraz droższy kredyt do systematycznej spłaty ??? Ze .śmieciowo-zleceniowego ,czasowego i coraz bardziej niepewnego zatrudnienia za minimalną lub niewiele większa płace coraz większej rzeszy ludzi na świecie ??? Z tego na pewno nie będzie żadnej już Hossy gospodarki.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 7 bt5

Do miinversion. Nie ma szans na poważny wzrost produkcji w dzisiejszych czasach gospodarek kapitalistycznych gdy cały czas się zmniejsza fundusze płac pracowników szeregowych. Praktycznie na wymarciu są wielkie firmy zatrudniające na stałe tysiące osób i dające podwyżki zgodnie z zapisami uzgodnionymi że związkami zawodowymi. Na zachodzie siła nabywcza pracowników spada od kilku dekad. Dobre miejsca pracy powynoszono na daleki wschód i do krajów środkowej Europy. A tego co jeszcze nie wyniesiono to systematycznie się zastępuje wynajmem pracowników z agencji pracy tymczasowej. Pod takie formy zatrudnienia nie da się robić sprzedaży nawet na kredyt.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 miinversion2

Niepoprawny optymizm, nie wiem jak autor mógł dojść do podobnych wniosków - mamy rozwój na kroplówce, rachityczny i słaby jak płomień świecy. Jakakolwiek reanimacja i aktywacja popytu jest w zasadzie symboliczna, a biorąc pod uwagę ogrom środków jaki wpompowano w gospodarkę efekt jest mizerny. Problemy są strukturalne i żadne żonglowanie stopami procentowymi nie uzdrowi systemu - musi się przelać fala bankructw. Symptomatyczne jest, ze przy tak tanim pieniądzu nie widać specjalnie inwestycji, ani chęci zwiększania potencjału produckyjnego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 6 madrala_1

Jak mówią, Nadzieja umiera ostatnia...żadne dane makroekonomiczne nie wskazują na zmianę. Ale fajnie się klikło, tylko treść licha...

! Odpowiedz
7 2 marxs

absolutnie podstawową rzeczą aby ruszył przemysł i wszystko inne jest tania energia przede wszystkim ropa naftowa,gaz ziemny i prąd a to już nigdy nie będzie tanie odwrotnie będzie ostro drożeć z roku na rok wszystko wskazuje że ostatnia od 2008r. do dzisiaj(i ani jednego dnia dłużej) idioten hossa we wszystkim przede wszystkim w akcjach,obligacjach i nieruchomościach wydrukowana za pomocą kolorowych bezwartościowych(prawie) papierków tzw."pieniądze" juz się nigdy nie powtórzy zmiany klimatu w związku z tym drastyczne braki żywności,koniec ropy i innych surowców strategicznych do tego kosmiczny niespłacalny dług załatwią na amen zdecydowaną większość państw na świecie na czele ze" światowym liderem gospodarczym" z Międzymorza

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 9 bikeman

Usmialem sie z rana :-)

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil