REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prywatyzacyjny plan ratunkowy legł w gruzach

Bogusław Półtorak2009-10-15 15:21
publikacja
2009-10-15 15:21
Niepowodzenie prywatyzacji Enei to sygnał ostrzegawczy dla rządu. Można oczywiście zakładać, że drugie podejście skończy się sukcesem, ale z tegorocznych prywatyzacji prawdopodobnie zaledwie co czwarta zakończy się sukcesem. To niezbyt dobrze wróży założeniom o ratowaniu budżetu dochodami z prywatyzacji.

Planowane wielkie prywatyzacje w przyszłym roku miały przynieść budżetowi blisko 28,5 mld zł. Sprzedaż państwowych „sreber rodowych” miała być doraźnym lekarstwem na olbrzymią dziurę budżetową. Widać jednak, że obecna sytuacja na rynkach nie sprzyja uzyskiwaniu wysokich wycen akcji prywatyzowanych spółek, co w konsekwencji może zablokować cały proces prywatyzacji. Minister Rostowski co prawda zarzeka się, że opóźnienie w prywatyzacji nie zagrozi budżetowi, ale tego dziś tak do końca przecież nie wiadomo. Zakładając negatywny scenariusz, czyli brak ożywienia gospodarczego i brak wzrostu dochodów podatkowych cała historia szybko może zmienić się w sytuację podbramkową. Rząd jak na razie nie jest jeszcze tak naprawdę pod ścianą, ale można spodziewać się gry potencjalnych inwestorów na zaniżanie wycen z uwagi na przymusową pozycję Skarbu Państwa w kontekście przyszłorocznego budżetu. Brak dochodów z prywatyzacji spowoduje, że rząd ratując finanse publiczne być może zostanie zmuszony do jeszcze bardziej drastycznego zmniejszania wydatków.


Pozytywnym scenariuszem byłoby włączenie się w proces prywatyzacji nowych graczy, co jest całkiem realne. Dzięki temu zyskałyby i budżet, ale i prywatyzowane przedsiębiorstwa. W przypadku Enei mogą pojawić się obok RWE inni kandydaci, pytanie tylko czy w obecnej sytuacji gospodarczej na świecie w ogóle są takie szanse. Skarb Państwa jest dziś w dość trudnej sytuacji, praktycznie zdany na czynniki zewnętrzne. Założenie jest proste – dotrwać do ożywienia gospodarczego na świecie. Planu alternatywnego nie ma. Co jednak w sytuacji, gdy oczekiwane ożywienie będzie jedynie preludium do kolejnej fazy kryzysu. W takiej sytuacji wymuszony zostanie już jedynie plan gwałtownego ciecia wydatków, a to z punktu widzenia gospodarki i dalszych perspektyw (powyborczych) będzie katastrofą. Zbliżający się rok politycznie nie wróży dobrze poszukiwaniu lepszych alternatyw, co w konsekwencji niestety i tak obciąży kieszenie podatników.

Bogusław Półtorak
Główny Ekonomista Bankier.pl S.A.

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Krzysztof
Wtajemniczeni dobrze wiedzą, że upadek prywatyzacji ENEi to głównie zasługa związków zawodowych. Uparcie pisały pisma do potencjalnych oferentów szkalujące firmę i cały proces prywatyzacyjny.
Trudno im się dziwić. Nowy właściciel zagraża nie tyle pracownikom co związkom zawodowym.
ENEA wydała w zeszłym roku na związki zawodowe
Wtajemniczeni dobrze wiedzą, że upadek prywatyzacji ENEi to głównie zasługa związków zawodowych. Uparcie pisały pisma do potencjalnych oferentów szkalujące firmę i cały proces prywatyzacyjny.
Trudno im się dziwić. Nowy właściciel zagraża nie tyle pracownikom co związkom zawodowym.
ENEA wydała w zeszłym roku na związki zawodowe ok.8 mln zł. Spora suma, jest więc o co walczyć. Wyjazdy, spotkania, zjazdy, konferencje etc. wszystko pod przykrywką walki o interesy pracownika.
W Szczecińskim oddziale sam dyrektor Oddziału jest przewodniczącym związków zawodowych. Niezły ubaw.
~Keks
Frajerzy, którzy dali się nabrać i oddali w wyborach głos na Jaśnie Oświeconych bywalców i ulubieńców europejskich salonów, nie mogą zrozumieć że ich ulubieńcy rządzą JUŻ dwa lata. Jak dużą dawkę naiwności trzeba mieć żeby za wszystkie błędy obecnej ekipy oskarżać poprzedników. Sądzę że jest to wynik solidnej pracy sztabu PR-owców Frajerzy, którzy dali się nabrać i oddali w wyborach głos na Jaśnie Oświeconych bywalców i ulubieńców europejskich salonów, nie mogą zrozumieć że ich ulubieńcy rządzą JUŻ dwa lata. Jak dużą dawkę naiwności trzeba mieć żeby za wszystkie błędy obecnej ekipy oskarżać poprzedników. Sądzę że jest to wynik solidnej pracy sztabu PR-owców w gabinecie premiera. Służba zdrowia w gruzach. Finanse publiczne także. Armia poprzez brak poboru - zdziesiątkowana. Media publiczne niedługo ogłoszą bankructwo. Obiecane autostrady - w polu. Rozłożenie na łopatki przemysłu stoczniowego. Zapomniana reforma finansów. Brak reformy KRUS. Niewrowadzenie kas fiskalnych do gabinetów lekarskich. Spacyfikowanie IPN oraz CBA. Fatalne relacje z Rosją. Podmiotowe traktowanie Nas na arenie międzynarodowej. Itd. Mało? Mogę więcej. - No przepraszam, są osiągnięcia. Budujemy Orliki. Orliki są nasze, na miarę naszych możliwości i nie jest to nasze ostatnie słowo.
~zbyszok
"..i jeszcze beknie za zadłużenie skarbu dokonane przez sld i pis. " POpis propagandy.
Rostowski jak i cały rząd PO-PSL są wyjątkowymi nieudacznikami ale jak zwykle winny PiS, za rządu którego deficyt wynosił tylko 16 mld.
~rzep
A propos prywatyzacji, zakupu gazu i innych cudów jest takie powiedzenie: drogo kupić, tanio sprzedać i źle się ożenić potrafi każdy idiota.
~hkfjdsjgjhg
Zgadzam się w 100% Wywalać zł i $. jak najszybciej
jdmisiunio
..i nawet socjalistyczni Niemcy padli z wrażenia.. jak można było takie durnoty podpisać?? dożywocie dla pracowników?? toć to kamień u szyi na mocnym łańcuchu!! pływać się z tym nie da :O/ zwłaszcza w firmie usługowej, w której licz się ludzie bardziej niż infrastruktura..
jesteśmy skazani na państwowe :O/ to najgorsza wiadomość-
..i nawet socjalistyczni Niemcy padli z wrażenia.. jak można było takie durnoty podpisać?? dożywocie dla pracowników?? toć to kamień u szyi na mocnym łańcuchu!! pływać się z tym nie da :O/ zwłaszcza w firmie usługowej, w której licz się ludzie bardziej niż infrastruktura..
jesteśmy skazani na państwowe :O/ to najgorsza wiadomość-jeszcze gorsza niż dług publiczny i powtórzenie scenariusza Łotwy i Węgier.. a może nawet Argentyny..
pis i sld nie chciało i nie potrafiło prywatyzować.. po nie potrafi ..i nie ma po temu warunków ..może i chce, ale co z tego?! to prywatyzacyjna impotencja! ..i jeszcze beknie za zadłużenie skarbu dokonane przez sld i pis.
trzeba spadać z tego kraju.. a już napewno nie lokować oszczędności w PLN.. przestrzegam przed tym.. dotyczy także giełdy i obligacji.. bilans Rostowskiemu się po prostu nie domyka..

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki