Dziennik „Le Monde” podał w piątek, że według rządu Francji podmioty prywatne są zainteresowane modelem współinwestowania w firmie France Munition. Rząd planuje utworzyć taki podmiot, by umożliwić szybsze i większe zamówienia amunicji na potrzeby armii mimo ograniczeń budżetowych.


O planach utworzenia France Munition mówił w środę w parlamencie premier Sebastien Lecornu. „Le Monde” wyjaśnia, że France Munition mogłaby składać zamówienie na pociski (np. w europejskim koncernie MBDA), a państwo mogłoby je od niej odkupować w miarę swoich zasobów finansowych i potrzeb armii.
„Inwestorzy prywatni już okazali zainteresowanie, by współinwestować w takim modelu” - cytuje „Le Monde” opinię rządu, zaznaczając, że nie podał on dalszych szczegółów.
System ten, według dziennika, miałby na celu również utworzenie zapasów amunicji, który w razie konfliktu mogłyby zostać szybko uruchomione. Od napaści rosyjskiej na Ukrainę MBDA skróciło czas produkcji, ale nadal potrzebuje półtora roku, by wyprodukować pocisk MICA używany przez francuskie samoloty Rafale - przypomina „Le Monde”.
Jednocześnie - jak powiedziała dziennikowi prawniczka Laura-Isabelle Danet z kancelarii Coblence - utworzenie France Munition będzie wymagało zmian w przepisach. Firma będzie musiała dostosować się do ograniczeń wynikających z zasad przyznających państwu m.in. wyłączną kontrolę nad bezpieczeństwem i wykorzystaniem sprzętu wojskowego.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ akl/





























































