Wystąpienie hiszpańskiego premiera Mariano Rajoya w madryckim parlamencie zaowocowało ogłoszeniem programu podwyżek podatków i cięć budżetowych na kwotę rzędu 65 miliardów euro. Część europejskich inwestorów bierze to za dobrą monetę uważając, że zmniejsza się ryzyko rozpadu strefy euro. Z drugiej jednak strony, ograniczanie wydatków państwa i zaciskanie pasa (lub szyi?) będzie skutkowało pogłębianiem recesjii (Premier mistrzów Europy ogłasza 65 mld eur cięć).
Tuż przed godziną 14:00, hiszpański IBEX35 zyskiwał 1,25 proc., co dawało mu najlepszy rezultat wśród europejskich indeksów. Niemiecki DAX zyskiwał wówczas 0,5 proc., a to także za sprawą udanej aukcji niemieckiego długu. Bundesbank poinformował o sprzedaży 10-letnich obligacji o wartości 4,15 mld eur przy średniej rentowności na poziomie 1,31 proc. - to najlepszy wynik na niemieckich 10-latkach od 1993 roku. Miesiąc temu, 10-latki sprzedwano jeszcze przy rentowności 1,52 proc.
Źródło: Bankier.pl, Indeks S&P500 na przestrzeni roku
Jednak najważniejszą publikacją środy będzie jak zwykle dokument związany z amerykańską Rezerwą Federalną, czyli publikowany o 20:00 protokół z czerwcowego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. Inwestorzy liczą na to, że w protokole znajdą się wskazówki Bena Bernanke, będące odpowiedzią na słabe dane z amerykańskiego rynku pracy.
Kontrakty terminowe na główne amerykańskie indeksy, około godziny 14:00 oddawały atmosferę relatywnego spokoju. Nieznaczą przewagę utrzymywał obóz giełdowych byków - kontrakty zyskiwały od 0,3 proc. (Nasdaq) do 0,4 proc. (Dow Jones). Na rodzimym rynku inwestorzy podejmują decyzje dotyczące udziału w sowitej dywidendzie KGHM-u i kondycji kursu w najbliższej przyszłości (Ostatnia szansa na złapanie dywidendy KGHM).
Krzysztof Gołdy
Bankier.pl
k.goldy@bankier.pl































































