REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Prokuratura: umorzone śledztwo ws. wycieku akt komisji weryfikacyjnej WSI

2016-05-04 19:51
publikacja
2016-05-04 19:51
Dodaj Bankier.pl w Google

Umorzone zostało śledztwo ws. wycieku ściśle tajnych dokumentów, które miały być podstawą do opracowania aneksu do raportu Komisji Weryfikacyjnej ds. WSI - poinformowała PAP stołeczna prokuratura. Decyzję podjęto "wobec braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa".

Prokuratura: umorzone śledztwo ws. wycieku akt komisji weryfikacyjnej WSI
Prokuratura: umorzone śledztwo ws. wycieku akt komisji weryfikacyjnej WSI
fot. moodboard / / YAY Foto

Śledztwo w sprawie "zaistniałego na przełomie lipca i sierpnia 2014 r. w nieustalonym miejscu ujawnienia informacji niejawnych o klauzuli +ściśle tajne+ zawartych w materiałach będących podstawą stworzenia tzw. aneksu do raportu z weryfikacji WSI" wszczęto w połowie sierpnia 2014 r. na podstawie informacji tygodnika "Wprost". O jego umorzeniu w drugiej połowie marca tego roku poinformował w środę portal tvp.info.

"Ponieważ nie otrzymaliśmy aneksu z Kancelarii Prezydenta, postępowanie zostało ostatecznie umorzone. Nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie, czy doszło do ujawnienia, ponieważ nie znamy treści dokumentu, z którego dane miały zostać ujawnione" - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Michał Dziekański.

Reklama

Dodał, że postępowanie to przez pewien czas było zawieszone, gdyż prokuratura oczekiwała na aneks. "Po kolejnej informacji, że nie zostanie on nam udostępniony, została podjęta decyzja, iż postępowanie będzie umorzone. Oczywiście zawsze może być podjęte, przynajmniej aż do czasu przedawnienia ewentualnej odpowiedzialności karnej, gdyby np. nastąpiło przekazanie aneksu prokuraturze" - zaznaczył prokurator.

W 2014 r. "Wprost" podało, że tajne materiały wyciekły z kierowanej przez Antoniego Macierewicza Komisji Weryfikacyjnej WSI. Materiały, a konkretnie 47 stron opatrzonych adnotacjami "ściśle tajne" i "egzemplarz pojedynczy", miały trafić do redakcji latem 2014.

Wakacje na giełdzie

Śledztwo było prowadzone w oparciu o art. 265 kodeksu karnego, który w paragrafie 1. stanowi: "Kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".

Według tygodnika w 2007 r. na podstawie m.in. tych materiałów miał być stworzony aneks do raportu z weryfikacji WSI. Aneks został przekazany ówczesnemu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu, który nie zdecydował się na jego ujawnienie. Również Bronisław Komorowski nie ujawnił aneksu, dotychczas decyzji takiej nie podjął również Andrzej Duda. Dokument spoczywa w kancelarii tajnej Kancelarii Prezydenta RP.

Jak pisał "Wprost", z dokumentów miało wynikać m.in., że autorzy aneksu do raportu WSI zbierali informacje mające obciążyć Bronisława Komorowskiego. Według "Wprost" weryfikatorzy przypisywali mu, że patronował podejrzanej fundacji, która wyłudzała pieniądze z Wojskowej Akademii Technicznej, używał materiałów WSI do niszczenia podwładnych i wreszcie - że miał kontakty z międzynarodowymi handlarzami bronią.

Antoni Macierewicz mówił w 2014 r., że autorzy artykułu w tygodniku "nie mają w ogóle pojęcia na temat tego, czym w rzeczywistości jest aneks i jaka jest prawdziwa zawartość tego dokumentu". Jego zdaniem autorzy nie mieli dostępu do materiałów aneksu i dokumentów komisji weryfikacyjnej.

Macierewicz oceniał, że to, co się ukazało w tygodniku, to "zebranie informacji z różnych źródeł, różnych materiałów". "Aneks ma blisko tysiąc stron, to jest naprawdę dokument dalece wykraczający poza tę skromną wiedzę, którą dysponują autorzy tego materiału" - mówił. (PAP)

mja/ dym/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~plazowicz
Wyssany z brudnego palca zarzut opierał się na tym, że niejaki Wojciech Sumliński sprzedał materiały Wyborczej. Problem w tym, że to dziennikarz śledczy z zupełnie innej bajki i Michnika nie znosi.
~hanys
Logika jest jedna:
Najpierw trzeba wygrać wybory, a potem miałczeć
~Pis_uczciwy
No przecież nie będą prowadzić dochodzenia we wlasnej sprawie. hahaha
~Alek
Przecież pis nie będzie karał swoich.

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki