REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Podatek katastralny w Polsce? Budżet państwa zyskałby mniej niż na "Belce"

Jacek Misztal2025-12-17 10:15redaktor Bankier.pl
publikacja
2025-12-17 10:15

Temat podatku katastralnego powraca jak bumerang. Obecnie w grze jest Lewica, ale szanse na powodzenie projektu są raczej niewielkie. Ile mógłby zyskać budżet państwa? To policzyli ekonomiści PKO BP i w sumie... szału nie ma.

Podatek katastralny w Polsce? Budżet państwa zyskałby mniej niż na "Belce"
Podatek katastralny w Polsce? Budżet państwa zyskałby mniej niż na "Belce"
fot. artin1 / / Shutterstock

Z dotychczasowych zapowiedzi wynika, że do 21 grudnia Lewica prawdopodobnie zaprezentuje projekt wprowadzający tzw. podatek katastralny. Celem jest zwiększenie dostępności mieszkań, poprzez spadek opłacalności spekulacji - podkreśla wiceszefowa klubu Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic. Większych szczegółów odnośnie do proponowanych przepisów brak.

Co proponowano wcześniej ws. podatku katastralnego?

Wcześniej politycy Lewicy zapowiadali, że przygotowywany projekt zakłada wprowadzenie podatku, który miałby być odprowadzany raz do roku, a jego kwota byłaby uzależniona od wartości posiadanych nieruchomości. Nie wiadomo, ile procent miałby wynosić nowy podatek ani od którego posiadanego mieszkania należałoby go płacić.

Swój projekt ustawy o podatku „antyspekulacyjnym” od trzeciego mieszkania zaprezentowała już partia Razem, dawny koalicjant Nowej Lewicy. Lider Razem Adrian Zandberg przekazał, że podatek dla osób posiadających od trzech do pięciu mieszkań wyniósłby 1 proc. wartości nieruchomości, od sześciu do ośmiu - 2 proc., a od dziewiątej i kolejnych nieruchomości - 3 proc. wartości.

Niemniej, powyższe projekty mają wspólny cel, który dotknąłby mniej niż 1% obywateli: ograniczenie spekulacji na rynku mieszkaniowym oraz przekierowanie kapitału z nieruchomości do bardziej produktywnych form inwestycji.

Rząd zyska mniej niż 2 mld złotych?

W najnowszej analizie PKO BP "Przedwiośnie konsolidacji fiskalnej" poruszono wiele kwestii związanych z długiem publicznym, wydatkami państwa oraz oczywiście przychodami.

Ekonomiści PKO BP przeprowadzili szacunki wpływów z podatku katastralnego "od trzeciego mieszkania". Punktem wyjścia była łączna wartość zasobu mieszkaniowego w Polsce według NBP (ok. 7,8 bln PLN na koniec 2024) i liczba mieszkań z danych GUS (ok. 16 mln), co pozwoliło oszacować przeciętną wartość lokalu na ok. 487 tys. PLN. Następnie wykorzystano dane rynkowe dotyczące struktury właścicieli - ok. 77 tys. osób posiadających co najmniej 3 mieszkania, z czego przyjęto średnio 321 tys. lokali kwalifikujących się do opodatkowania (tj. 3. i kolejne).

Przy takich założeniach obliczono wpływy jako iloczyn średniej wartości lokali, liczby mieszkań w tej grupie i przyjętej stawki, co daje dochody dla państwa od 0,3 mld PLN (dla stawki 0,2%) do 1,7 mld PLN (1%). Model zakłada brak zwolnień, pełną ściągalność, brak optymalizacji podatkowej podatników i wartości rynkowe stałe w czasie. W rzeczywistości dochody byłyby niższe, jeśli wprowadzono by ulgi lub ograniczenia wzrostu podatku. MFW wskazuje, że dochody z podatku od nieruchomości powinny stanowić 1-2% PKB, co oznacza, że rząd ma tu sporą przestrzeń do podwyższenia podatków.

Trudna sytuacja budżetu

Podatek katastralny nie wydaje się więc obecnie istotnym źródłem w łataniu dziury budżetowej. Wpływy z ewentualnego podatku katastralnego byłyby przynajmniej kilkukrotnie niższe niż te z podatku Belki. Według danych Ministerstwa Finansów w 2024 r. zapłacono 10,6 mld zł tzw. podatku Belki. To prawie 1,5 mld zł więcej niż w 2023 r. A sytuacja budżetowa do łatwych nie należy i nie zapowiada się na radykalną poprawę w przyszłości, więc rząd tak czy inaczej bedzie szukał pieniędzy dalej.

"Budżet na 2026 zakłada kolejny rok mocno nadmiernego deficytu oraz przekroczenie konstytucyjnego limitu długu publicznego. To ścieżka zmierzająca ku fiskalnej katastrofie, z której politykom trudno będzie zawrócić w roku wyborczym" - ocenia główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Nagłe dymisje w zarządzie Wieltonu
Jacek Misztal
Jacek Misztal
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu newsroom, absolwent ekonomii oraz przedsiębiorczości i finansów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach. Wśród zainteresowań można wymienić geopolitykę, rynki finansowe oraz kino. Telefon: 502 924 237

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (35)

dodaj komentarz
lampeduza
Państwo zarabia na nieruchomościach o dużej wartości, przy okazji transakcji jej kupna / sprzedaży. To jest vat i to jest CIT czy PIT. To jest sprawiedliwe podejście...
lampeduza
Dzień bez nowego podatku i nowej regulacji to dzień stracony! Więcej podatków, to więcej kasy dla polityków na kupowanie głosów w czym specjalizuje się lewica i lewica modląca się czyli Pis.
trollmaster2
wszystko, co zyskuje budżet, tracą ludzie.
techniki-manipulacji
Czyli w tym przypadku zyskali by ludzie a nie budżet. Wprowadzić go więc .
platfusoptymista
Nie ma takiego szalbierstwa, którego nie dopuściłby się rząd z braku pieniędy
lutobor
Wyborcy KO zasługują na ten podatek, ale ludzi rozsądnych szkoda.
maniek_as
A kogo uważasz za ludzi rozsądnych? Wyborców pis?
nostsherlock
Docelowo podatek będzie wprowadzony od każdej nieruchomości, a celem będzie wywłaszczenie majątkowe i wydojenie ludzi z pieniędzy, przy tak rekordowym deficycie będą sięgać do kieszeni obywateli na każdym kroku
andregru
A tak to ci biedni politycy którzy dorobili się na naszych podatkach nie muszą płacić .Może niech sięgną do swoich kieszeni .
maniek_as
Co to zanczy od 3 mieszkania, a domy? Raczej podatek katastralny przewidywałby zwolnienie metrażowe. DLa gospodarstwa jednoosobowego np. 50 m2/głowę i np. 40m2/głowę dla wieloosobowego. I w takim przypadku jak ktoś ma duży dom np. 300 m2 i mieszkanją 3 osoby to już za część pierwszej nieruchomości zapłaci ten podatek. W taki przypadku Co to zanczy od 3 mieszkania, a domy? Raczej podatek katastralny przewidywałby zwolnienie metrażowe. DLa gospodarstwa jednoosobowego np. 50 m2/głowę i np. 40m2/głowę dla wieloosobowego. I w takim przypadku jak ktoś ma duży dom np. 300 m2 i mieszkanją 3 osoby to już za część pierwszej nieruchomości zapłaci ten podatek. W taki przypadku to myślę, że ok 100 mld rocznie da się ściągnoć, czyli na całąobronność.

Powiązane: Podatek katastralny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki