KRRiT wygrała prawomocnie spór z Telewizją Polsat w sprawie interpretacji przepisów ustawy o radiofonii i telewizji dotyczących różnic między autopromocją a ogłoszeniem nadawcy oraz zasad emisji tego rodzaju przekazów w programie, w związku z przekroczeniem przez Telewizję Polsat dopuszczalnego czasu nadawania reklam i telesprzedaży w kwietniu 2023 r.


Jak poinformowano w przesłanym w czwartek PAP komunikacie, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wygrała prawomocnie spór z Telewizją Polsat w sprawie interpretacji przepisów ustawy o radiofonii i telewizji dotyczących różnic między autopromocją a ogłoszeniem nadawcy oraz zasad emisji tego rodzaju przekazów w programie.
Przypomniano, że sprawa dotyczyła naruszeń, do których doszło w kwietniu 2023 r. Telewizja Polsat przekroczyła wówczas dopuszczalny łączny czas nadawania reklam i telesprzedaży. Nadawca nie wliczył do ustawowego limitu przekazów, które zakwalifikował jako ogłoszenia nadawcy, a nie autopromocję. Jednocześnie uznał je za ogłoszenia dotyczące audycji i usług pochodzących od podmiotów z tej samej grupy kapitałowej, co skutkowało ich emisją w trakcie audycji, a nie – jak przewidują przepisy – pomiędzy audycjami. Przewodniczący KRRiT uznał takie działanie za naruszenie ustawy o radiofonii i telewizji (art. 16 ust. 5 w związku z art. 16 ust. 4 pkt 1 i 1a) i nałożył na Telewizję Polsat karę pieniężną w wysokości 20 tys. zł.
Zgodnie ustawą łączny czas nadawania reklamy i telesprzedaży od godz. 6 do godz. 18 nie może przekroczyć 144 minut, a od godz. 18 do godz. 24 nie może przekroczyć 72 minut. Ograniczenie to nie stosuje się do ogłoszeń nadawcy, zawierających jedynie informację o jego audycjach lub fragmenty tych audycji oraz ogłoszeń nadawcy zawierających jedynie informację o usługach medialnych lub audycjach rozpowszechnianych w usługach medialnych dostarczanych przez podmioty wchodzące w skład tej samej grupy kapitałowej, a ogłoszenia te powinny być emitowane między audycjami.
Sąd potwierdził argumenty KRRiT. W odwołaniu od decyzji spółka argumentowała, że sporne przekazy miały wyłącznie charakter informacyjny, a zatem stanowiły ogłoszenia, a nie reklamę. Zdaniem nadawcy jako ogłoszenia dotyczące audycji lub usług medialnych rozpowszechnianych przez podmioty z tej samej grupy kapitałowej, mogły być emitowane nie tylko pomiędzy audycjami, lecz także w trakcie ich trwania.
Sądy obu instancji potwierdziły wykładnię przepisów przyjętą przez Przewodniczącego KRRiT. Sąd Apelacyjny wskazał, że istotą informacji jest jej neutralny i obiektywny charakter, podczas gdy w przekazie reklamowym dominuje element zachęty do skorzystania z oferty, nawet jeśli zawiera on również elementy informacyjne. W ocenie sądu kwestionowane przekazy nie ograniczały się do neutralnego informowania o audycjach emitowanych w programie Polsat. W wyraźny sposób zachęcały do ich oglądania, co jest cechą charakterystyczną autopromocji.

Sądy zwróciły również uwagę na konieczność racjonalnej wykładni art. 16 ust. 4 pkt 1 i 1a ustawy, która wymaga wyraźnego rozróżnienia pomiędzy danym nadawcą a innymi spółkami wchodzącymi w skład tej samej grupy kapitałowej. Odmienne podejście prowadziłoby do kolizji przepisów i umożliwiałoby nadawcom obchodzenie ustawy w celu stworzenia sobie korzystniejszych warunków emisji reklam i ogłoszeń - napisano w komunikacie. (PAP)
maku/ aszw/
































































