REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Sędzia wybrany przez PO-PSL pozywa Trybunał Przyłębskiej. Nie orzekał ani dnia

2025-12-16 19:18, akt.2025-12-16 19:44
publikacja
2025-12-16 19:18
aktualizacja
2025-12-16 19:44

Do warszawskiego sądu rejonowego trafiło powództwo wybranego do TK w 2015 r. prof. Krzysztofa Ślebzaka przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu o zapłatę uposażenia sędziego w stanie spoczynku - przekazano we wtorkowej informacji Rzecznika Praw Obywatelskich, który zgłosił swój udział w tym postępowaniu.

Sędzia wybrany przez PO-PSL pozywa Trybunał Przyłębskiej. Nie orzekał ani dnia
Sędzia wybrany przez PO-PSL pozywa Trybunał Przyłębskiej. Nie orzekał ani dnia
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Jak podkreślił RPO Marcin Wiącek w piśmie skierowanym do sądu „mandatu sędziowskiego, wynikającego z wyboru przez Sejm w 2015 r., nie podważa brak zaprzysiężenia go przez Prezydenta RP”.

Brak ślubowania doprowadził do faktycznego uniemożliwienia objęcia urzędu przez powoda, nawiązania stosunku służbowego i wykonywania czynności orzeczniczych. Nie pozbawił go jednak konstytucyjnego mandatu sędziowskiego, gdyż podstawę prawną tego mandatu stanowiła uchwała Sejmu z 8 października 2015 r. - wskazał Wiącek, odnosząc się do powództwa Ślebzaka.

Geneza pozwu, który trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia, sięga zdarzeń sprzed dekady i początku sporu o Trybunał Konstytucyjny.

Początek kryzysu można datować na 8 października 2015 r., gdy Sejm VII kadencji wybrał - przede wszystkim głosami ówczesnej koalicji PO-PSL - pięciu nowych sędziów TK: Romana Hausera, Andrzeja Jakubeckiego, Bronisława Sitka, Andrzeja Sokalę i właśnie Krzysztofa Ślebzaka. Mieli być oni następcami trzech sędziów kończących kadencję 6 listopada i dwóch sędziów, których kadencje kończyły się w grudniu tamtego roku, a więc już w czasie następnej kadencji parlamentu.

25 listopada 2015 r. Sejm nowej, VIII kadencji, w którym większość miał już przez PiS, przyjął uchwały o stwierdzeniu braku mocy prawnej wyboru sędziów TK z 8 października. 2 grudnia Sejm wybrał zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Henryka Ciocha, Lecha Morawskiego i Mariusza Muszyńskiego na sędziów TK. Trzech ostatnich było następcami sędziów, których kadencja wygasła w listopadzie. Tych pięcioro sędziów zaprzysiągł ówczesny prezydent Andrzej Duda.

3 grudnia 2015 r. TK - wówczas prezesem był Andrzej Rzepliński - uznał, że poprzedni Sejm VII kadencji wybrał dwóch sędziów TK w sposób niezgodny z konstytucją (w miejsce tych, których kadencja kończyła się w grudniu); wybór pozostałej trójki (w miejsce tych, których kadencja skończyła się w listopadzie) był z nią zgodny. W tej drugiej grupie znalazł się Ślebzak. TK uznał też wtedy, że prezydent ma obowiązek "niezwłocznego" odebrania ślubowania od każdego nowo wybranego sędziego.

To otworzyło główną oś sporu o obsadę trzech stanowisk sędziowskich w TK i zajmowanie tych stanowisk przez osoby określane przez ówczesną opozycję, a obecną koalicję rządzącą, a także część prawników, jako trzej „sędziowie dublerzy” mający zajmować w TK miejsca wcześniej prawidłowo obsadzone.

Problem ten nabrał także wymiaru ponadkrajowego, gdy w maju 2021 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że w sprawie firmy Xero Flor doszło do naruszenia przez Polskę przepisów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - prawa do rzetelnego procesu sądowego oraz prawa do sądu ustanowionego ustawą. Firma pozwała Skarb Państwa. Po niekorzystnych wyrokach sądów sprawa trafiła do TK, który ją umorzył, a decyzję tę podpisał sędzia Muszyński. Firma postawiła przed ETPC zarzut dotyczący składu sędziowskiego, który w TK rozpatrywał jej sprawę. Strasburski trybunał uznał zaś m.in., że w TK orzekał sędzia, który nie miał do tego prawa i orzekł, że Polska powinna zapłacić firmie 3 tys. 418 euro odszkodowania.

Jak natomiast wynika z wtorkowego komunikatu RPO zamieszczonego na stronie Biura Rzecznika w tym roku w śródmiejskim sądzie rejonowym zarejestrowany został pozew Ślebzaka przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu o zapłatę uposażenia sędziego w stanie spoczynku. Gdyby Ślebzak objął obowiązki sędziego TK, jego dziewięcioletnia kadencja upłynęłaby w 2024 r. Jak jednak przypomniał RPO „sędziom wybranym 8 października 2015 r. nie stworzono warunków do złożenia ślubowania, nie zostali też dopuszczeni do czynności orzeczniczych”.

Wiącek w swoim stanowisku dla sądu zastrzegł, że nie wypowiada się na temat zasadności powództwa Ślebzaka. Podkreślił jednak, że kadencja Ślebzaka rozpoczęła się 7 listopada 2015 r. - gdy powstał wakat na stanowisku sędziowskim, na które wybrał go Sejm. „Z punktu widzenia powstania mandatu sędziowskiego oraz początku biegu kadencji brak ślubowania nie miał znaczenia” - zaznaczył RPO.

„Statusu sędziowskiego Krzysztofa Ślebzaka, wynikającego z mandatu powierzonego w drodze wyboru przez Sejm, nie podważa ani brak zaprzysiężenia go przez Prezydenta RP, ani odmowa dopuszczenia go do orzekania przez Prezesa TK. O tym, od kiedy mamy do czynienia z sędzią TK, przesądza konstytucja, a nie ustawodawstwo zwykłe” - wskazał Rzecznik.

WEdług RPO, „źródłem mandatu sędziowskiego, a więc podstawą nabycia statusu sędziego TK i rozpoczęcia kadencji sędziowskiej, jest wyłącznie uchwała Sejmu”. „Konstytucja nie wymaga, aby sędzia TK wybrany przez Sejm składał ślubowanie przed jakimkolwiek organem. Etap ten jest przewidziany wyłącznie przez ustawę i stanowi warunek objęcia urzędu oraz nawiązania stosunku służbowego” - dodał RPO.

Przez ostatnią dekadę wieloaspektowy konflikt wokół Trybunału obfitował w liczne wątki prawne, polityczne i administracyjne. W ostatecznym rozrachunku doprowadził do kwestionowania przez wielu prawników i polityków zapadających przed TK orzeczeń.

W przyjętej jeszcze w marcu 2024 r. uchwale Sejm stwierdził, że „uwzględnienie w działalności organu władzy publicznej rozstrzygnięć TK wydanych z naruszeniem prawa może zostać uznane za naruszenie zasady legalizmu przez te organy”. Od czasu podjęcia tamtej uchwały przez Sejm wyroki TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Obecnie TK liczy 10 sędziów na 15 przewidzianych stanowisk sędziowskich. Dotychczas kluby sejmowe - poza PiS - konsekwentnie nie zgłaszają kandydatów na sędziów TK. Natomiast jeszcze w grudniu br. kadencję ma zakończyć kolejny sędzia TK - Michał Warciński.

- Chcielibyśmy jednak zacząć uzupełniać Trybunał. Mamy tę wydmuszkę organu dzisiaj, mamy wadliwie wybranego p.o. prezesa TK, mamy wreszcie organ składający się z osób totalnie, skrajnie upolitycznionych. Czyli osoby, które były czynnymi, aktywnymi i bardzo wyrazistymi politykami określonej partii, później zostały wybrane do Trybunału większością głosów tej partii - mówił ostatnio szef MS Waldemar Żurek.

Prezes Bogdan Święczkowski ocenił niedawno, przy okazji wniosku o uchylenie mu immunitetu, że Trybunał Konstytucyjny - dlatego, że stoi na straży konstytucji i praworządności - został uwikłany w wojnę polityczną, a „obecnie rządzący próbują wszystkie niezależne, jeszcze niezawisłe organy państwa doprowadzić do zaprzestania działalności”.

Marcin Jabłoński (PAP)

mja/ mok/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pozhoga
Co ten Wiecek, gazwybem się zaczadził? Od kiedy uchwały Sejmu są w Polsce źródłem prawa!? Aaaa, zapomniałem: ,,będziemy stosować prawo tak, jak MY je rozumiemy”.
sterl
..."prezydent ma obowiązek "niezwłocznego" odebrania ślubowania od każdego nowo wybranego sędziego...." wojskowego, profesora, ambasadora itd... a jak nie chce to trzeba wybrać innego Prezydenta co będzie respektował Konstytucję?
kiler31
Można postawić przed trybunałem stanu bowiem popełnia przestępstwo umyślne. Jednak jest problem z większością casus Andrzej D.
samsza
TK Rzeplińskiego jasno stwierdził, że nie wolno wybierać sędziów na zapas, więc masz pan taki sam status jak cała wybrana w czerwcu 2015 r. piątka.
W czerwcu nie było wiadomo, z jaką datą prezydent wyznaczy jesienią początek nowej kadencji sejmu, nie było więc wiadomo jaki sejm ma prawo wyboru sędziego TK. Nie ma podstawy prawnej,
TK Rzeplińskiego jasno stwierdził, że nie wolno wybierać sędziów na zapas, więc masz pan taki sam status jak cała wybrana w czerwcu 2015 r. piątka.
W czerwcu nie było wiadomo, z jaką datą prezydent wyznaczy jesienią początek nowej kadencji sejmu, nie było więc wiadomo jaki sejm ma prawo wyboru sędziego TK. Nie ma podstawy prawnej, wybór jest niemożliwy, proste.
miro-p
Komentujesz artykuł,którego nie przeczytałeś. Tam jak byk jest napisane, że TK 3 grudnia 2015 orzekł, że wybór 3 sędziów był zgodny z konstytucją. Ich kadencja rozpoczynała się 7 listopada 2015 r czyli jeszcze przed upływem 4 letniej kadencji sejmu , która miała 11 listopada.
sterl odpowiada miro-p
Bo było wolne miejsce przed upływem kadencji Sejmu i nie należało zwlekać? wybrano prawidłowo na wolne miejsca na które już czatował nowy Parlament i wybrał na zajęte?

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki