Propozycja strony społecznej Polskiej Grupy Górniczej jest nieakceptowalna, gdyż oszczędności byłyby o ok. 100 mln zł miesięcznie niższe niż zgodnie z propozycją zarządu - poinformował prezes PGG Tomasz Rogala.
Związkowcy z PGG zgadzają się na wprowadzenie na trzy miesiące postojowego w piątki, z obniżeniem wynagrodzenia za taką dniówkę do 60 proc. Odrzucają natomiast złożoną przez zarząd spółki propozycję 20-procentowej redukcji czasu pracy oraz wynagrodzeń.
Jak podała spółka, w takim wariancie koszty płac uległyby obniżeniu o ok. 18 mln zł miesięcznie, a pomoc z ustawy o Covid-19 mogłaby wynieść tylko 7,8 mln zł miesięcznie. Łącznie spółka mogłaby uzyskać 26 mln zł na miesiąc. Jak podano, propozycja strony społecznej jest więc o ok. 100 mln zł mniejsza niż propozycja spółki.
"Propozycja związków jest nieakceptowalna, ponieważ nie uratuje firmy. W zakresie wynagrodzeń i zapisów tarczy antykryzysowej pozwoliłaby zaoszczędzić zaledwie 26 mln zł, zamiast planowanych 125 mln zł. Wiemy, że wyrzeczenia są trudne dla każdego z pracowników, ale w kształcie proponowanym przez związki są one niestety zbyt małe, niewystarczające, stanowią kroplę w morzu potrzeb. Jesteśmy w stanie głębokiego kryzysu" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes PGG Tomasz Rogala.

Dodał, że jeżeli spółka nie podejmie zaproponowanych przez siebie działań, a zapotrzebowanie na węgiel jeszcze spadnie, PGG będzie generowała straty w wysokości 240 mln zł miesięcznie. W czarnym scenariuszu po trzech miesiącach oznacza to ponad 700 mln zł straty.
"Musimy też wziąć pod uwagę, że nie będzie gdzie składować wydobytego węgla. I zacznie się najgorsze, czyli nieskoordynowane wstrzymywanie ruchu poszczególnych zakładów górniczych. Albo podejmiemy dzisiaj racjonalne i zachowawcze działania, które zrównoważą przychody z kosztami i będziemy elastyczni mogąc nadal kształtować funkcjonowanie spółki, albo w ciągu trzech miesięcy wygenerujemy stratę bardzo trudną do zniwelowania. Jeżeli doprowadzimy do takich strat, to trudno mi wyobrazić sobie później jakąkolwiek łagodną restrukturyzację spółki" - powiedział Rogala.
Dodał, że spółka zamierza kontynuować wprowadzanie koniecznego pakietu działań osłonowych.
We wtorek zatrudniająca ok. 41 tys. osób największa górnicza spółka przedstawiła związkowcom projekt porozumienia, pozwalającego grupie skorzystać z rządowej tarczy antykryzysowej dla firm dotkniętych kryzysem spowodowanym pandemią koronawirusa. Strona społeczna do czwartku miała czas na decyzję w tej sprawie - 13 działających w PGG central zdecydowało o odrzuceniu projektu i przedstawieniu własnej propozycji, która jednak - zdaniem związkowców - także pozwala na skorzystanie z rozwiązań tarczy antykryzysowej.
Zarząd PGG proponował na trzy miesiące (od początku maja do końca lipca) ograniczyć wydobycie do czterech dni w tygodniu i zmniejszyć wymiar czasu pracy oraz wynagrodzenia załogi o 20 proc. Związkowcy zaproponowali natomiast - jak napisano w ich czwartkowym stanowisku - aby zastosować rozwiązanie polegające w tym czasie na wprowadzeniu tzw. przestoju ekonomicznego dla wszystkich pracowników PGG przez jeden dzień w tygodniu - mógłby to być piątek. (PAP Biznes)
pel/ ana/


























































