REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier pokazał Schetynie jego miejsce w szeregu

2013-10-26 21:34
publikacja
2013-10-26 21:34

Zmienić wizerunek i czekać na lepsze czasy, głównie na kłopoty Tuska - takie rady mają politolodzy dla Grzegorza Schetyny, wielkiego przegranego w wyborach dolnośląskich struktur PO.

Profesor Wawrzyniec Konarski z Uniwersytetu Warszawskiego mówi, że Grzegorz Schetyna musi zadbać o swój wizerunek i zacząć się lepiej komunikować, bo jest mało ciekawy - a bywa wręcz nudny.

Zdaniem profesora Konarskiego, przegrana Grzegorza Schetyny nie oznacza wcale wygranej Jacka Protasiewicza, lecz Donalda Tuska. To zwycięstwo jest jednak pyrrusowe, bowiem jeśli nie nastąpi porozumienie między zapleczami politycznymi Schetyny i Protasiewicza, to może dojść do erozji w Platformie Obywatelskiej na Dolnym Śląsku - mówi politolog.

W opinii profesora Konarskiego, Grzegorz Schetyna znakomicie rozegrał obie kampanie wyborcze Platformy Obywatelskiej w wyborach do parlamentu, natomiast nie wyciągnął wniosków wizerunkowych i nie zadbał o wzmocnienie swojej pozycji. Profesor Konarski podkreśla, że bardzo ważne jest utrzymanie wpływów - tam, gdzie one jeszcze zostały.


»Schetyna pokonany, Protasiewicz nowym szefem dolnośląskiej Platformy

Podobnego zadania jest Łukasz Stach z Instytutu Politologii Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Jak zaznacza, Grzegorz Schetyna powinien teraz uzbroić się w cierpliwość i nie wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Ważne też, by utrzymywał stały kontakt ze swoimi zwolennikami. Łukasz Stach ocenia, że porażka w dzisiejszych wyborach była dla Grzegorza Schetyny dotkliwym ciosem i obecnie jego pozycja jest bardzo osłabiona. Można spodziewać się, że w najbliższym czasie jego rola w Platformie zostanie zmarginalizowana. Politolog zaznacza jednak, że nie można jeszcze spisywać przegranego dziś polityka na straty.

Regionalne wybory w dolnośląskiej PO wygrał wspierany przez Donalda Tuska eurodeputowany Jacek Protasiewicz stosunkiem głosów 205 -194. Jeden głos był nieważny. Do wyłonienia nowego szefa Platformy na Dolnym Śląsku potrzebne były dwa głosowania. W pierwszym na Protasiewicza głosowało 200 delegatów, a na Schetynę - 199. Dwie osoby wstrzymały się od głosowania, dlatego Jacek Protasiewicz nie uzyskał bezwzględnej większości głosów, zdecydowano więc o powtórzenia głosowania. Przed drugą turą głosowania Grzegorz Schetyna odrzucił propozycję Jacka Protasiewicza, by wspólnie wycofać się z kandydowania na rzecz Bogdana Zdrojewskiego. I przegrał.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wcześn./dabr

Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~spindoktor
ja się facetowi dziwię - już tyle czasu daje się musztrować dominatorowi, chyba jest masochistą
~zz
pegasus napisal cała prawde i to dotyczy całej tej niby elity politycznej -nie zamkna najwyzej popełnisz samobójstwo np w garazu tak to teraz sie robi w tym kraju
~and
Albo Grupiński spadochroniarz z Wawy, człowiek Schetyny, albo Waldy człowiek o dziwnym imieniu od Tuska. Niech się żrą bulteriery...
~Jarema
Zaluje, ze z mojego miasta jest tylu bandytow.
~yogi
...też mi jest przykro ,że w moim kraju takie kanalie trzeba szanować ....
~esem
Co ma Premier do tych wyborów. Przecież on nie brał udziału w tych wyborach. Macie chyba chorą wyobraźnie?
~Baca
odpowiem tak, on nigdy nie bierze w niczym udziału, jest zawsze na urlopie albo na Orliku, a dziesiątki konkurentów z PO wyleciało.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Kraków

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki