REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: będę rozmawiał na temat kondycji PKO BP

2009-06-09 17:00
publikacja
2009-06-09 17:00
9.6.Warszawa (PAP) - Premier Donald Tusk powiedział we wtorek, że będzie rozmawiał z prezesem NBP Sławomirem Skrzypkiem i szefem Komisji Nadzoru Finansowego Stanisławem Kluzą o kondycji banku PKO BP.

"Z całą pewnością z prezesem Skrzypkiem i szefem nadzoru finansowego będę o tej sprawie rozmawiał. Każda rada jest bezcenna" - podkreślił szef rządu w rozmowie z dziennikarzami. Jak dodał, sytuacja w PKO BP będzie analizowana "w każdym najdrobniejszym szczególe".

Zaznaczył, że zadaniem i celem rządu jest wzmocnienie PKO BP. "Mówimy o dokapitalizowaniu, dodatkowej emisji. Jest wiele planów związanych z finalnym wzmocnieniem PKO BP, jego pozycji, jego kondycji" - powiedział Tusk.

Dodał, że jest "dość spokojny" o kondycję banku, ale będzie "wrażliwy na wszystkie uwagi".

W poniedziałek PKO BP poinformował o planach wypłaty z zysku netto za 2008 rok 2,88 zł dywidendy na akcję, co oznacza, że do akcjonariuszy trafiłby prawie cały zeszłoroczny zysk netto banku. Wcześniej zarząd rekomendował, by bank nie wypłacał dywidendy za 2008 rok.

Zarząd banku planuje emisję nowych akcji z prawem poboru dla dotychczasowych akcjonariuszy o wartości do 5 mld zł. W projektach uchwał na walne zgromadzenie, zwołane na 30 czerwca, zarząd PKO BP zaproponował emisję do 650 mln akcji serii D.

Szef rządu ocenił, że "jest to w interesie akcjonariuszy, nie tylko tego dużego państwowego akcjonariusza".

"Chciałbym, aby spółki skarbu państwa w Polsce też przynosiły ten najbardziej oczekiwany przez Polaków zysk, szczególnie w czasach kryzysowych" - mówił Tusk.

Zdaniem prezesa NBP, ewentualna wypłata dywidendy przez PKO BP wpłynie negatywnie nie tylko na sam bank, ale także na cały sektor bankowy. Zaapelował do premiera, by "w imię dobrze rozumianej dbałości o wzrost gospodarczy i stabilność sektora finansowego podjął wszelkie niezbędne kroki, aby zysk PKO BP przeznaczyć w całości na podwyższenie kapitałów".

Według NBP, wypłata dywidendy przez PKO BP obniży współczynnik wypłacalności tego banku z 11,6 proc. do około 9 proc. Tym samym spadnie skłonność banku do udzielania kredytów. NBP szacuje, że wpłata części zysku PKO BP do budżetu państwa zmniejszy deficyt budżetowy o ok. 0,2 proc. PKB.

Skarb Państwa posiada obecnie 51,24 proc. akcji PKO BP, a pozostali akcjonariusze - 48,76 proc. (PAP)

luo/ ajg/ bos/ je/ woj/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~fred
Tusk to mógły wreszcie zrobić cokolwiek dla zmniejszenia deficytu, bo jak na razie to tylko przepchnął ustawę o emeryturach pomostowych dla nauczycieli i bibliotekarzy. Jak długo ma zamiar tak ściemniać?
~typek
jak PiS doiło KGHM dwa lata temu to hałas był przeogromny jak w tym roku PO będzie doiło KGHM, PKO BP ,TPSA , spółki chemiczne, i inne Skarbu Państwa to jakoś cicho jest muszą przecież czymś łatać dziurę budżetową żeby pochwalić się w telewizorniach.

~podejrzliwy
Na marginesie, TePSe to doił rząd francuski, ale reszta się zgadza ;]
~podejrzliwy
Czyżby Goldman za pośrednictwem Kazia poprosił Donka o to żeby dał pretekst na zatrzymanie indeksu? Bo otwierają krótkie i chcą jeszcze nabrać papieru na tej serii kontraktów. Jak wygasną to akcje wzrosną i będzie sie wtedy ubierać leszczy w drogie papiery przez fundusze inwestycyjne. A potem choćby potop.
~DarekD
No i zaczyna się. Tylko minęły wybory, przed którym to czasem był zakaz poruszania jakichkolwiek trudnych tematów dla rządu, tak zaczął się -celem łatania pustej państwowej kasy- ostry drenaż z płynnego pieniądza z każdej spółki, z której się tylko da to zrobić. A z czego ten bank będzie prowdził akcję kredytową, na którą planował No i zaczyna się. Tylko minęły wybory, przed którym to czasem był zakaz poruszania jakichkolwiek trudnych tematów dla rządu, tak zaczął się -celem łatania pustej państwowej kasy- ostry drenaż z płynnego pieniądza z każdej spółki, z której się tylko da to zrobić. A z czego ten bank będzie prowdził akcję kredytową, na którą planował właśnie przeznaczyć cały ubiegłorocznty zysk?. Najpierw wyrwać z banku kasę z dywidendy aby załatać pusty budżet, a później dokapitalizować fundusze banku? Gdzie sens i logika? Tylko liberał z Tuskolandii to rozumie ( przepraszam bardzo : i jego giermek Vincent też to rozumie - który raczej doradzam przerzucenie się na malarstwo jak jego znamienity imiennik ).

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki