REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Praca w policji. Lawina chętnych do służby. „Liczba kandydatów wzrosła dwukrotnie”

2026-04-06 14:00
publikacja
2026-04-06 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało we wtorek, że w ciągu dwóch lat dwukrotnie wzrosła liczba chętnych do pracy w policji. W 2023 roku było 15 tys. kandydatów, a w 2025 roku - ponad 30 tys..

Praca w policji. Lawina chętnych do służby. „Liczba kandydatów wzrosła dwukrotnie”
Praca w policji. Lawina chętnych do służby. „Liczba kandydatów wzrosła dwukrotnie”
fot. FotoDax / / Shutterstock

Resort we wpisie na platformie X ocenił, że za tym trendem stoją zmiany w warunkach służby - wyższe uposażenia na start, dodatek mieszkaniowy (nawet 1800 zł netto miesięcznie), a także stabilizacja i jasna ścieżka kariery.

„Więcej rąk do pracy to bezpieczniejsze ulice i szybsza pomoc dla obywateli. Formacja rośnie w siłę” - napisało MSWiA.

Komendant główny Policji gen. insp. Marek Boroń wyjaśnił w niedawnym wywiadzie dla PAP, że największy problem z wakatami jest w Komendzie Stołecznej Policji, w garnizonie dolnośląskim i częściowo na Pomorzu. - Ale to się już zmienia, bo chętnych do policji nie brakuje i to mnie bardzo cieszy - dodał.

Zwrócił też uwagę na klasy mundurowe, której mają znaczenie w redukcji wakatów. - Klasy mundurowe to przygotowanie dla nas narybku, który chcemy wykształcić. Mówię tu o wymaganiach dotyczących sprawności fizycznej, ale również o świadomości służby drugiemu człowiekowi, żeby trafiały do nas osoby, które faktycznie gotowe są na wyzwania. Za 3–4 lata to będzie naprawdę świetna grupa ludzi, która będzie świadomie przychodziła do formacji - powiedział Boroń.

Wakacje na giełdzie

Zastępca szefa KGP: poziom wakatów w Policji spadł poniżej 9 proc.

Poziom wakatów w całej formacji spadł poniżej 9 proc. - poinformował PAP zastępca szefa KGP nadinsp. dr Rafał Kochańczyk. Dodał, że najwięcej wolnych stanowisk w dalszym ciągu jest w Komendzie Stołecznej Policji, na Dolnym Śląsku, Śląsku i w województwie zachodniopomorskim.

Zastępca szefa KGP nadinsp. dr Rafał Kochańczyk przekazał, że w ostatnich dwóch latach stan zatrudnienia w Policji systematycznie rośnie, a w ubiegłym roku do służby w formacji przyjętych zostało ponad 8,5 tys. nowych funkcjonariuszy.

Według stanu na 1 marca 2026 r. zatrudnienie w Policji wynosiło 101 079 funkcjonariuszy, zaś liczba wakatów 9630. Przy stanie etatowym 110 709 daje wakaty na poziomie 8,70 proc. dla całej formacji.

Niewykluczone, że w kwietniu liczba wolnych stanowisk w Policji jeszcze się zmniejszy, bo według danych z 2 kwietnia 2026 r. stan zatrudnienia wyniósł 102 521 funkcjonariuszy, zaś liczba przyjętych nowych funkcjonariuszy wzrosła do 1977, a w całym 2026 r. KGP planuje przyjąć 3800 nowych policjantów.

Jak poinformował zastępca szefa KGP, w dalszym ciągu najgorsza sytuacja występuje w Komendzie Stołecznej Policji (21,19 proc. wakatów), a także na Dolnym Śląsku (11,25 proc.), Śląsku (8,46 proc.) i w województwie zachodniopomorskim (8,21 proc.) - to dane z 1 marca.

– Sytuacja w zasadzie idealna występuje natomiast w województwie świętokrzyskim (3,32 proc.), na Lubelszczyźnie (3,45 proc.), Podlasiu (3,93 proc.), Podkarpaciu (4,11 proc.) i w Małopolsce (4,43 proc.) – powiedział. Dodał, że po przejęciu kierownictwa nad formacją w 2024 r. wakat sięgał 15 proc. – Dzisiaj poziom wakatów jest niższy niż 10 proc., z czego się bardzo cieszymy – mówił.

Kochańczyk przekazał, że zmniejszyła się również liczba odejść ze służby, a w tym roku (według stanu na 2 kwietnia – PAP) odeszło jedynie 1757 policjantów. – Dla porównania: w ubiegłym roku odeszło 3,5 tys. policjantów, w 2024 r. - 5400, a w 2023 roku aż 9 tys. funkcjonariuszy - wyjaśnił. – Nigdy do tej pory z Policji nie odeszło tak mało ludzi, jak w tym roku – podkreślił.

Dodał, że dzięki przyjętym rozwiązaniom, w tym wprowadzeniu służby kontraktowej, do służby w Policji wracają doświadczeni funkcjonariusze. – Chcieliśmy wyjść z propozycją do ludzi, którzy pełnili służbę w Policji i zaproponowaliśmy im kontrakt. Pozwala to na zachowanie świadczenia emerytalnego oraz na otrzymanie pensji z najniższego stanowiska służbowego. Kontrakt zawierany jest na trzy lata z możliwością przedłużenia – mówił.

Dodał, że do tej pory na kontrakty przyjętych zostało ok. 480 funkcjonariuszy. – Ktoś może powiedzieć, że to nie jest dużo, ale pamiętajmy, że kontrakt nie jest sposobem na zasypanie wakatów, a na przyciągnięcie do służby doświadczonych, wykwalifikowanych policjantów. Przykładem jest Szkoła Policji w Katowicach, która zatrudniła właśnie na kontrakty wykładowców – podkreślił.

Marcin Chomiuk (PAP)

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
suikoden_86
To najlepszy dowód, jak źle zaczyna być w gospodarce.
wizytator
Zaniżono też bardzo kryteria testów sprawnościowych. Wiecie, rozumiecie dlaczego.
pit55
Ma na to wpływ wiele czynników, po pierwsze stan bezrobocia. Są zwolnienia i bezrobocie rośnie. Po drugie sytuacja gospodarcza, a że jest tragiczna to ludzie uciekają do sektorów gdzie jest stabilizacja. Policja nie upadnie i ją nie zlikwidują. No chyba że powołają Milicję w zamian, a są na dobrej drodze. Po trzecie dyktatura zawsze Ma na to wpływ wiele czynników, po pierwsze stan bezrobocia. Są zwolnienia i bezrobocie rośnie. Po drugie sytuacja gospodarcza, a że jest tragiczna to ludzie uciekają do sektorów gdzie jest stabilizacja. Policja nie upadnie i ją nie zlikwidują. No chyba że powołają Milicję w zamian, a są na dobrej drodze. Po trzecie dyktatura zawsze dobrze wynagradza organy siłowe to jest perspektywa.
bt5
No , dyktatura proletariatu w PRL płaciła mundurowym słabiutko. Jurek Owsiak się załił że tatuś by KW Milicji a na buciki nie było w chałupie. Zresztą nawet junta Jaruzela płaciła wojsku też słabo. No ale wtedy własnie wprowadzono przywileje emerytalne jako rekompensate za nedzne zarobki. Dziś nie ma podstaw do dalszego trzymania No , dyktatura proletariatu w PRL płaciła mundurowym słabiutko. Jurek Owsiak się załił że tatuś by KW Milicji a na buciki nie było w chałupie. Zresztą nawet junta Jaruzela płaciła wojsku też słabo. No ale wtedy własnie wprowadzono przywileje emerytalne jako rekompensate za nedzne zarobki. Dziś nie ma podstaw do dalszego trzymania przywilejów emerytlanych mundurowym.
mknowak
Czemu mnie to nie dziwi emerytura po 25 latach pracy, w pracy się nie napracujesz w sumie nic nie trzeba robić tylko jeździć na posyłki przełożonych i rządzącej ekipy.
lisior
To wstąp do Policji.....Także będziesz miał takie warunki.....
mknowak odpowiada lisior
Wyobraź sobie że jeszcze są ludzie którzy mają większe ambicje niż bycie na posyłki rządzących i przełożonych.... ostatnio zresztą nawet było o tym głośno że komendant wysyłał podwładnych po obiady czy wzywał ich zamiast taksówki i podejrzewam że nie jest to odosobniony przypadek.
wizytator odpowiada lisior
Ty nie wiesz o czym piszesz. Na policjanta to musisz mieć szczególny charakter. Nie możesz za bardzo kwestionować rzeczywistości. Trzeba być uległym wyżej postawionym. Nie dyskutować tylko wykonywać rozkazy. Choćby i kretyńskie. Ja na przykład sie nie nadaje.
To tak jakby ktoś ci powiedział, że masz kopać stąd do... piątej rano.
lisior
Tu nie chodzi o ilość tylko o jakość tych kandydatów do służby..... A jak jest w praktyce to widać po informacjach medialnych dot. wydarzeń nadzwyczajnych w Policji.......
miketheripper
Złotówka już jest mocną walutą a teraz będzie jeszcze bardziej wartościową.

Powiązane: Praca w służbach mundurowych

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki