Przejęcie odpowiedzialności za regionalne dowództwo NATO - Commander Task Force Baltic - będzie kolejnym krokiem wzmacniającym rolę Polski w strukturach Sojuszu - ocenił szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła podczas spotkania w Centrum Operacji Morskich – Dowództwie Komponentu Morskiego w Gdyni.


Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował w środę na platformie X, że gen. Wiesław Kukuła spotkał się z dowódcą i żołnierzami Centrum Operacji Morskich – Dowództwa Komponentu Morskiego w Gdyni. Jak zaznaczono, głównym celem wizyty była ocena przygotowań do osiągnięcia przez Polskę zdolności do przejęcia w 2028 roku odpowiedzialności za regionalne dowództwo NATO Commander Task Force Baltic (CTF Baltic).
Według informacji SG WP podczas spotkania omówiono m.in. postęp prac organizacyjnych i szkoleniowych, przygotowanie personelu oraz budowanie zdolności dowódczych zgodnych ze standardami NATO.
Musimy być przygotowani nie tylko do wydzielania sił do operacji sojuszniczych, ale również do ich planowania, koordynowania i dowodzenia całością sił kierowanych do operacji ze wszystkich państw” – powiedział Kukuła cytowany przez SG. Jak ocenił, budowana zdolność ma mieć znaczenie dla odstraszania i obrony całej wschodniej flanki NATO. „Przejęcie odpowiedzialności za CTF Baltic będzie kolejnym krokiem wzmacniającym rolę Polski w regionalnym systemie dowodzenia NATO - dodał.
Zgodnie z komunikatem, istotnym elementem przygotowań jest udział polskich oficerów i podoficerów w działającym obecnie CTF Baltic w Rostocku. Zdobywają oni doświadczenie w planowaniu, koordynowaniu i prowadzeniu sojuszniczych operacji morskich.
Kontrola nad Bałtykiem w polskich rękach
CTF Baltic jest regionalnym dowództwem morskim NATO, podporządkowanym operacyjnie Allied Maritime Command (MARCOM) w Northwood. Odpowiada za planowanie i koordynowanie sojuszniczych ćwiczeń i operacji na Bałtyku, budowanie obrazu sytuacji morskiej oraz dowodzenie wydzielonymi siłami NATO. Dowództwo uczestniczy m.in. w działaniach w ramach „Baltic Sentry”, których celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na Bałtyku, w tym ochrona infrastruktury krytycznej i bezpieczeństwa żeglugi.

COM-DKM odpowiada natomiast za dowodzenie wydzielonymi siłami przeznaczonymi do działań na kierunku morskim w czasie pokoju, kryzysu i wojny. Centrum koordynuje działania w polskiej morskiej strefie odpowiedzialności, współtworzy świadomość sytuacyjną oraz zapewnia zdolność do planowania i prowadzenia operacji w domenie morskiej.
Jak zaznaczono w komunikacie w najbliższych dwóch latach COM-DKM będzie rozwijało struktury i kompetencje oraz przygotowywało personel do procesu certyfikacji. Docelowo Polska ma dysponować dowództwem zdolnym zarówno do kierowania narodową operacją w domenie morskiej, jak i dowodzenia wydzielonymi siłami sojuszniczymi na Bałtyku.
Szef SG WP opowiada się za odtworzeniem Dowództwa Marynarki Wojennej
Gen. Kukuła podkreślił również potrzebę rozwijania zdolności Marynarki Wojennej w sposób wielodomenowy. Jak wskazał, współczesne działania na morzu wymagają wykorzystania nie tylko okrętów, ale także zdolności rozmieszczonych na lądzie, w powietrzu, przestrzeni kosmicznej i cyberprzestrzeni, połączonych w jeden system dowodzenia i wymiany danych.
O morze walczymy po to, by chronić to, co znajduje się na lądzie. Kontrola Bałtyku nie jest celem samym w sobie – jest warunkiem zachowania odporności państwa i zapewnienia swobody działania całych Sił Zbrojnych – powiedział szef SG WP.
Dodał, że silna Marynarka Wojenna tworzy strefę antydostępową chroniącą państwo od strony morza. Wyraził też przekonanie, że elementem jej odbudowy powinno być odtworzenie Dowództwa Marynarki Wojennej, „co w istotny sposób przyczyni się do spójnego rozwoju tego krytycznego dla bezpieczeństwa państwa rodzaju sił zbrojnych”.(PAP)
sza/ par/





























































