REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska lotniczym gigantem? Padła data otwarcia nowego portu i rekordowe kwoty

2026-03-28 08:00
publikacja
2026-03-28 08:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Polskie lotniska wchodzą w fazę intensywnych inwestycji, które mają zwiększyć ich przepustowość i przygotować infrastrukturę na dalszy dynamiczny wzrost ruchu. Jak wskazuje prezes Polskich Portów Lotniczych, w najbliższych latach na ten cel ma trafić ponad 50 mld zł. Największe projekty obejmują modernizację Lotniska Chopina w Warszawie, rozbudowę lotniska w Krakowie oraz przygotowania do uruchomienia nowego centralnego lotniska w ramach projektu Port Polska.

Polska lotniczym gigantem? Padła data otwarcia nowego portu i rekordowe kwoty
Polska lotniczym gigantem? Padła data otwarcia nowego portu i rekordowe kwoty
fot. Petr Akulin / / Shutterstock

50 mld zł na inwestycje

- Wyzwań dla lotnisk i całej branży jest bardzo wiele, ale zaczynamy od infrastruktury. Apetyt na latanie jest coraz większy, popyt rośnie, a to oznacza potrzebę rozbudowy infrastruktury, która będzie wydolna i zdolna odpowiedzieć na zapotrzebowanie pasażerów - mówi agencji informacyjnej Newseria Łukasz Chaberski, prezes Polskich Portów Lotniczych. 

- Dlatego praktycznie wszystkie porty lotnicze w Polsce prowadzą albo przygotowują procesy inwestycyjne. W tym zakresie ponad 50 mld zł w Polsce w najbliższych latach zostanie przeznaczone na ten cel. Na samym Lotnisku Chopina 940 mln zł trafi na modernizację, abyśmy mogli obsłużyć ponad 30 mln pasażerów już w 2029 roku. Również w innych portach, chociażby w Krakowie, mamy plan inwestycyjny na poziomie 4,2 mld zł.

Miniony rok pokazał skalę potencjału krajowego rynku. W 2025 roku polskie lotniska obsłużyły łącznie ponad 66,2 mln pasażerów, rosnąc o 14,4 proc. rok do roku, czyli ponad trzykrotnie szybciej niż średnia europejska wynosząca 4,4 proc. (dane ACI Europe).

Ponad 63 proc. całego ruchu przypadło na lotniska regionalne, które odprawiły 41,9 mln podróżnych. Wśród liderów znalazły się Kraków, Katowice, Gdańsk, Wrocław i Poznań, które notowały co najmniej dwucyfrowe wzrosty. Porty zarządzane przez PPL - Lotnisko Chopina, Warszawa-Radom oraz Zielona Góra-Babimost - obsłużyły łącznie 24,2 mln pasażerów. Samo stołeczne lotnisko zakończyło rok z rekordowym wynikiem ponad 24 mln pasażerów, co oznacza wzrost o ponad 13 proc. rok do roku. Również wynik cargo okazał się historycznie najwyższy - obsłużone 137 tys. t oznacza wzrost o 17 proc. rok do roku.

Planujemy 30 mln pasażerów rocznie

Modernizacja warszawskiego lotniska ma przede wszystkim zwiększyć jego przepustowość i poprawić komfort obsługi podróżnych. To odpowiedź na szybki wzrost ruchu, który już dziś znacząco przekracza założenia, według których projektowano terminal.

Wakacje na giełdzie

- Realizowana już modernizacja ma na celu przede wszystkim możliwość absorpcji ponad 30 mln pasażerów rocznie - podkreśla Łukasz Chaberski.

 - Bez tej modernizacji bezpowrotnie utracilibyśmy ponad 32 mln pasażerów, którzy po prostu nie zostaliby tu odprawieni. Zgodnie z danymi, które posiadamy, i metodologią Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych oznaczałoby to ponad 32 mld zł utraconego wpływu katalitycznego na gospodarkę. To przedsięwzięcie ma również głębokie uzasadnienie strategiczne, bo bez tych pasażerów nowy projekt, Port Polska, który otworzy się w 2032 roku, miałby od początku znacznie mniejszą bazę podróżnych i byłby mniej rentowny.

Pasażerowie najszybciej odczują zmiany w terminalu i podczas kontroli bezpieczeństwa. Polskie Porty Lotnicze zapowiadają, że część udogodnień będzie widoczna już w tym roku.

- Pasażer zauważy gołym okiem przede wszystkim dwa elementy. Po pierwsze, rozbudowę pirsu południowego o 300 m, dzięki czemu zyskamy nowe stanowiska kontaktowe, czyli rękawy, i będziemy mogli sprawniej obsługiwać podróżnych - wyjaśnia prezes PPL. - Wzrost powierzchni terminala jest potrzebny nie tylko po to, żeby było bardziej komfortowo, ale również bezpiecznie. Infrastruktura, z której dziś korzystamy, była planowana na około 15 mln pasażerów, a w zeszłym roku obsłużyliśmy ponad 24 mln. Po drugie, sukcesywnie wymieniamy urządzenia do kontroli bezpieczeństwa na najnowsze urządzenia klasy C3. Pozwolą one pasażerom nie wyciągać elektroniki z bagażu podręcznego oraz przewozić większe pojemności płynów. Dla nas najważniejsze jest jednak to, że przepustowość wzrasta prawie dwukrotnie, co umożliwia znacznie lepszą obsługę pasażerów.

Zmiany obejmą także obszary mniej widoczne dla podróżnych, ale kluczowe z punktu widzenia sprawności operacyjnej lotniska. Chodzi m.in. o rozbudowę płyt postojowych dla największych samolotów oraz systemu obsługi bagażu.

- To, co pasażer widzi na karuzeli przy odbiorze bagażu, jest zaledwie fragmentem całego, bardzo skomplikowanego systemu, który musi zarządzać wieloma tysiącami bagaży w ciągu godziny - zaznacza Łukasz Chaberski. - Jesteśmy lotniskiem hubowym, więc dostarczenie bagażu na czas we właściwe miejsce jest kluczowe, aby nie było opóźnień i żeby loty odbywały się bez przeszkód.

Inwestycje mają odpowiedzieć na długoterminowy trend, który stawia Polskę w gronie najszybciej rozwijających się rynków lotniczych w Europie. Z prognoz przygotowanych dla PPL wynika, że w 2026 roku polskie lotniska mogą obsłużyć w sumie 73,3 mln pasażerów, a w 2033 roku, kiedy zacznie już działać Port Polska - już około 95 mln. Symboliczna bariera 100 mln podróżnych ma zostać przekroczona w 2035 roku. Długoterminowe prognozy na 2060 rok zakładają osiągnięcie poziomu nawet 172 mln podróżnych. Dynamicznie ma rosnąć także segment cargo, który według prognoz może osiągnąć 1 mln t przeładunków około 2041 roku, a do 2060 roku wzrosnąć do 1,68 mln t.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
wizytator
A o hubach przeładunkowych cichutko.
jaroslawzbigniew
CPK będzie oddalony od centrum Warszawy i dla krótkich lotów biznesowych będzie niewygodny. Czas podróży do centrum miast znacznie się zwiększy i szybka kolej nie pomoże. Z dworców kolejowych ciężko się wydostać.
samsza
do centrum szybciej dojedziesz niż z Okęcia
men24a
66 mln ludzi obsłużyły lotniska w Polsce a cpk jest na 60 mln pasażerów. To PiS chciał pozostałe lotniska zlikwidować czy żeby wszystkie były nie rentowne ? A wiadomo stoją też puste lotniska jak w Radomiu
tomitomi
... progresja czyli rozwój , ,,,, zapomniało się ??
lotnisko na 30-40 lat się buduje !
men24a odpowiada tomitomi
Parę dni temu odbyła się w USA ważna uroczystość: z hangaru pojawił się nowiutki ostatni wyprodukowany Boeing 747 (Jumbo Jet). Przy okazji CNN skomentowało ten fakt jako zakończenie koncepcji przewożenia samolotami-gigantami setek ludzi między super lotniskami. Obecnie najbardziej ekonomiczne i ekologiczne jest lotnictwo oparte o Parę dni temu odbyła się w USA ważna uroczystość: z hangaru pojawił się nowiutki ostatni wyprodukowany Boeing 747 (Jumbo Jet). Przy okazji CNN skomentowało ten fakt jako zakończenie koncepcji przewożenia samolotami-gigantami setek ludzi między super lotniskami. Obecnie najbardziej ekonomiczne i ekologiczne jest lotnictwo oparte o samoloty mieszczące do 100 pasażerów przewożące ludzi od punktu zamieszkania do zamierzonej destynacji. Koncepcja rządu jednego superlotniska do którego np. z Krakowa będą przyjeżdżać tysiącami potencjalni pasażerowie, aby polecieć np do Splitu jest równie bezsensowna jak kiedyś była budowa w tymże Krakowie huty (choć równie polityczna)."

Powiązane: Port Polska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki