Polska może już decydować o największej infrastrukturze i projektach astronomicznych na świecie. Zakończył się formalny proces ratyfikacji członkostwa Polski w Europejskim Obserwatorium Astronomicznym na Półkuli Południowej. To oznacza, że jesteśmy już krajem należącym do - tej organizacji.



Oprócz instytucji naukowych, na członkostwie w ESO skorzystają polskie firmy. ESO otwiera również nowe możliwości współpracy polskich firm - z zagranicznymi koncernami. Nasz przemysł będzie mógł brać udział m.in. w budowie nowoczesnych instrumentów obserwacyjnych.
ESO powstało w 1962 roku na mocy konwencji podpisanej przez Belgię, Francję, Holandię oraz Szwecję. Główna misja organizacji - jest dostarczanie astronomom i astrofizykom najnowocześniejszych urządzeń badawczych, umożliwienie prowadzenie obserwacji kosmosu z półkuli południowej oraz budowa olbrzymich instrumentów obserwacyjnych. ESO wspiera też międzynarodową współpracę naukowców, która jest szczególnie istotna w astronomii. Dysponuje jednymi z najbardziej zaawansowanych teleskopów i nowoczesną infrastrukturą astronomiczną. Posiada swoje obserwatoria - w Ameryce Południowej (Chile) - La Silla, Paranal i - ALMA.
28 października 2014 r. umowę o przystąpieniu Polski do ESO podpisała - prof. Lena Kolarska-Bobińska, minister nauki i szkolnictwa wyższego oraz prof. Tim de Zeeuw, sekretarz generalny Obserwatorium. 14 kwietnia 2015 r. ustawę o przystąpieniu do organizacji podpisał prezydent Bronisław Komorowski.
kom/ kfk/



























































