REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Podatek od kopalin da budżetowi w br. ok. 1,8 mld zł

2012-01-02 18:47
publikacja
2012-01-02 18:47

02.01. Warszawa (PAP) - Ministerstwo Finansów chce, by Komitet Stały Rady Ministrów zajął się 5 stycznia br. projektem ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin. Resort nadal zakłada, że podatek przyniesie w br. budżetowi ok. 1,8 mld zł, a w kolejnych latach po ok. 2,2 mld zł.

Z projektu ustawy skierowanego na Komitet Stały Rady Ministrów wynika, że podatek ma wejść w życie z dniem 1 marca br. "Niezrozumiały jest postulat wyznaczenia kilkumiesięcznego okresu vacatio legis na przygotowania organizacyjno-techniczne do obsługi podatku" - napisano w projekcie (wątpliwości co do terminu wejścia w życie ustawy wyraziło Rządowe Centrum Legislacji - PAP).

Resort finansów odrzuca również postulat Ministerstwa Skarbu Państwa, aby podatek od wydobycia niektórych kopalin uznano jako koszt w rozumieniu podatku dochodowego.

"Nieuznanie podatku od wydobycia niektórych kopalin za koszt w podatkach dochodowych podyktowane jest przede wszystkim staraniem o zachowanie przychodów jednostek samorządu terytorialnego na niepogorszonym poziomie i ochroną, w ten sposób, społeczności lokalnej przed skutkami wprowadzenia podatku" - napisano.

Wakacje na giełdzie

MF podkreśla jednocześnie, że w ramach konsultacji zmodyfikowało tak wzory do ustalenia stawek podatku, aby w większym stopniu uwzględniały koszty wydobycia metalu.

"Nowe wzory równoważą przychody budżetowe z tytułu podatku z zyskami podmiotów wydobywających miedź i srebro. Modyfikacja dotyczy przede wszystkim górnych poziomów cenowych. Pozwoli to nie tylko na utrzymanie, ale też na zwiększenie produkcji górniczej" - napisano w projekcie.

"W sytuacji bardzo poważnej dekoniunktury na rynku metali proponuje się stawkę procentową (1 proc.) co sytuuje wysokość obciążenia podatkowego na poziomie zbliżonym do obciążenia opłatą eksploatacyjną. Stawka podatkowa na okres załamania rynku będzie należeć do jednych z najniższych na świecie. (...) Wprowadzenie wzoru funkcji liniowej dla najniższych wartości średnich cen miedzi i srebra niweluje skokowe przejście do funkcji wyrażonych potęgą, jednocześnie pełniąc rolę bufora ochronnego przed zbyt wysokim opodatkowaniem w przypadku spadku cen do poziomów zagrażających rentowności opodatkowanej działalności. Z kolei kwotowe ograniczenie wysokości stawki podatku, eliminuje ryzyko +skokowego+ wzrostu kwoty podatku w punktach +wygaszenia+ funkcji potęgowych" - dodano.

Zgodnie z projektem wysokość podatku za dany miesiąc stanowi suma iloczynów: ilości miedzi, wyrażonej w tonach oraz stawki podatkowej określonej oraz ilości srebra, wyrażonej w kilogramach oraz stawki podatkowej.

Ministerstwo Skarbu Państwa proponuje weryfikację metodologii naliczania podatku - oprócz ceny metali powinno się uwzględnić m.in. koszty wydobycia oraz efektywność produkcji związaną ze złożami.

W ocenie MSP podatek powinien być uznany jako koszt w rozumieniu podatku dochodowego oraz mieć prostą i przewidywalną strukturę. "Należy zwrócić uwagę, że w innych krajach stawki opodatkowania z tytułu posiadanych surowców są bardzo zróżnicowane i uzależnione m.in. od zysków firm górniczych, wartości metalu, wartości przychodów ze sprzedaży. W większości przypadków opłaty te są pomniejszane o koszty wydobycia, produkcji itp." - napisał minister skarbu Mikołaj Budzanowski w piśmie z uwagami do projektu ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin.

Jego zdaniem wysokość zaproponowanego podatku jest niewspółmierna do światowych standardów. Według ministra proponowane stawki podatkowe powinny uwzględniać nie tylko ceny metali, ale również koszty ich wydobycia, natomiast dla poziomów notowań, przy których opodatkowany podmiot generuje stratę, należałoby przyjąć stawkę zerową.

"Proponuję rozważenie przyjęcia następujących zagadnień: uznanie powyższego podatku jako kosztu w rozumieniu podatku dochodowego, przyjęciu podatku o prostej i przewidywalnej strukturze (np. formuła progresji liniowej, ewentualnie z progami)" - podkreślił minister. (PAP)

bg/ mmu/ je/ gma/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Baca
Pewne osoby nadają się do wymuszanie okupów, ale nie na ministrów Europejskiego Państwa.
~MF fan
Sytuacja wygląda następująco.
Swego czasu, a było to na początku 2010 roku genialny zespół analityków rządowych postanowił i sprzedał 20 mln akcji KGHM po ok. 100 zł. MSP było bardzo dumne z tak znakomitego interesu, chełpiono się tym straszliwie w mediach wszelkich. Potem okazało się, że było to nonsensowne posunięcie, bo akcje
Sytuacja wygląda następująco.
Swego czasu, a było to na początku 2010 roku genialny zespół analityków rządowych postanowił i sprzedał 20 mln akcji KGHM po ok. 100 zł. MSP było bardzo dumne z tak znakomitego interesu, chełpiono się tym straszliwie w mediach wszelkich. Potem okazało się, że było to nonsensowne posunięcie, bo akcje podrożały o 70-80%, a potencjalna dywidenda w kolejnych latach ze sprzedanych akcji wielokrotnie (słownie "wielokrotnie") przekroczyłaby uzyskaną kwotę. Minister Rostowski wymyślił więc fortel - nie dajmy zarobić spryciarzom, którzy byli od nas mądrzejsi i wykorzystali nas kupując te akcje. Mając za sobą autorytet Państwa oraz uprawnienia władcze zabierzemy im to wszytko, to takie proste.

A teraz wyjaśnienie, kto to są "Ci" spekulanci, co wykorzystali skarb państwa i tamte akcje kupili.
Cytat z 8.01.2010 r:
"Jak podało w komunikacie MSP, ponad połowa oferty znalazła nabywców wśród polskich inwestorów instytucjonalnych. Krajowe fundusze emerytalne były wśród nich najliczniejszą grupą"
~Chytry do potęgi
Tylko po co to potęgowanie w tym fenomenalnym wzorze? Ano po to, żeby nikt nie zrozumiał, że jest to największy podatek od kopalin na świecie. Tym się bawi teraz Ministerstwo Finansów, żeby zamiast klarownie i jasno było tak zagmatwane, żeby nikt nic nie zrozumiał. No i trzeba chronić społeczności lokalne, które i tak należą do najbogatszych Tylko po co to potęgowanie w tym fenomenalnym wzorze? Ano po to, żeby nikt nie zrozumiał, że jest to największy podatek od kopalin na świecie. Tym się bawi teraz Ministerstwo Finansów, żeby zamiast klarownie i jasno było tak zagmatwane, żeby nikt nic nie zrozumiał. No i trzeba chronić społeczności lokalne, które i tak należą do najbogatszych gmin w Polsce dzięki KGHM, inaczej inwestorzy giełdowi i sama spółka, ich można okradać do woli, w końcu większość to zagraniczni. Pozostają jeszcze przyszli emeryci z ofe, ale im już i tak Rostowski "zwirtualizował" emerytury, więc im będzie wszystko jedno.
Chytry do potęgi traci do potęgi.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki