Po wypadku w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach wyłączony został jeden oddział kopalni - poinformowała PAP Anna Osadczuk z biura prasowego KGHM. Dodała, że obecnie trudno oszacować jak długo będzie trwało ograniczenie produkcji i jaka jest skala poniesionych w zakładzie strat.
"Po wypadku został wyłączony jeden oddział kopalni. Kopalnia pracuje. Nie wiadomo jak długo będzie trwała ta sytuacja, akcja ratownicza trwa 12 godzinę. Trudno w tej chwili szacować straty, kiedy szukamy pozostałych górników" - powiedziała Osadczuk.
Do silnego wstrząsu w należącej do KGHM kopalni Rudna w Polkowicach doszło we wtorek wieczorem. Zginęło dwóch górników, sześciu jest poszukiwanych. Władze KGHM podały, że wstrząs w kopalni Rudna był bardzo silny i spowodował duże zniszczenia.
Jak podaje KGHM, kopalnia Rudna jest największą kopalnią miedzi w Europie i jedną z największych głębinowych kopalni tej rudy na świecie. Zasoby tej kopalni to 432 miliony ton rudy miedzi. Wydobycie prowadzone jest tam od 1974 r., a średnia produkcja w kopalni Rudna wynosi obecnie 12 ton rudy rocznie.

Eksploatacja złoża prowadzone jest w trzech rejonach wydobywczych: Rudna Główna, Rudna Zachodnia R-IX oraz Rudna Północna. (PAP)
jow/ jtt/


























































