Na krajowym rynku zboża niewielki wzrost podaży, a tegoroczne plony i zbiory zbóż mogą być słabe - podała Izba Zbożowo-Paszowa w newsletterze.


"Krajowy rynek zbóż cały czas podszyty jest niepewnością o dalszy rozwój sytuacji w Ukrainie i decyzje, które mogą zostać podjęte przez Moskwę, jak chociażby ewentualne wstrzymanie eksportu zbóż do końca bieżącego sezonu czy stan ozimin i wielkość areału zasiewów kukurydzy pod tegoroczne zbiory na Ukrainie" - napisała Izba.
"Niemniej jednak, na rynku notuje się niewielki wzrost podaży ziarna i chęć sprzedaży praktycznie wszystkich zbóż, ale z reguły w małych partiach. Rolnicy potrzebują bowiem środków na wiosenne prace polowe i zakup środków produkcji" - dodano.
Izba pisze, że rekordowo drogie nawozy, a także notowane braki nawozów azotowych w hurtowniach nie najlepiej wróżą tegorocznym plonom i zbiorom zbóż i rzepaku w kraju.
Izba podaje, że po stronie popytowej, przetwórcy generalnie poszukują surowca głównie na dostawy w kwietniu i maju.

Według Izby od czasu inwazji Rosji na Ukrainę, do Polski trafiło kilkanaście tysięcy ton ukraińskiej kukurydzy drogą kolejową. Planowany jest import kolejnych partii tego zboża. (PAP Biznes)
map/ osz/



























































