|
Kiedyś zakochani mogli mieszkać razem na podstawie deklaracji, że wkrótce zamierzają się pobrać. Pary jednak nie dotrzymywały słowa i dlatego władze uczelni domagają się zaświadczeń. Rzecznik Politechniki Krakowskiej powiedział, że wynika to również z katolickich korzeni uczelni. Poza tym z przeprowadzonej ankiety wynika, że trzy czwarte studentów jest przeciwko koedukacyjnym pokojom.
Studenci mają jednak swoje sposoby aby omijać zasady - pisze "Wyborcza". Na porządku dziennym są wymiany między parami: oficjalnie w pokoju mieszkają dwie osoby tej samej płci, a w praktyce- zakochana para. Na bardziej liberalne podejście zdecydował się Uniwersytet Jagielloński. Tam wystarczy tylko oświadczenie że studenci są parą i chcą razem mieszkać.
Gazeta Wyborcza/adb/MagM
Źródło:IAR




























































