Mijający tydzień przyniósł kolejny spadek cen benzyny i oleju napędowego na polskich stacjach. Średnie ceny benzyny spadły do najniższego poziomu od końcówki kwietnia.


Za litr benzyny Pb95 płacono średnio 4,28 zł – donosi BM Reflex. To o cztery grosze mniej niż tydzień wcześniej i już o 27 groszy mniej niż na początku czerwca, gdy ceny osiągnęły najwyższy poziom w tym roku. Najtańsze paliwo mają mieszkańcy województwa dolnośląskiego, gdzie średnia cena wyniosła 4,17 zł/l. Tradycyjnie najdrożej jest w zachodniopomorskim, gdzie litr Pb95 kosztuje średnio 4,40 zł.
Litr „diesla” kosztuje średnio 4,05 zł, czyli o pięć groszy mniej niż tydzień wcześniej i najmniej od maja. Do zdecydowanej podwyżki doszło za to w przypadku LPG, którego średnia cena podskoczyła z 1,63 zł do 1,74 zł. Ostatni raz tak drogo było w lutym.
Niższe ceny paliw na stacjach zawdzięczamy obserwowanym do początku sierpnia spadkom notowań ropy naftowej (z 52 do 42 USD za baryłkę) oraz aprecjacji złotego. Dzięki temu cena baryłki ropy Brent liczona w polskiej walucie zmalała z ok. 200 zł na początku lipca do ok. 170 zł na początku sierpnia.
Wygląda na to, że w tym roku sezonowy szczyt cen benzyny wypadł wcześniej niż zwykle. W latach 2005-15 paliwo zazwyczaj osiągało najwyższe ceny w roku pod koniec lipca. Tegoroczne maksimum jak na razie wypadło na początku czerwca.
Krzysztof Kolany



























































