

Opakowania papierosów
straszą sloganami o ryzyku wystąpienia licznych chorób. Takich
ostrzeżeń nie ma na opakowaniach e-papierosów, których wpływ na zdrowie do dziś
jest niewiadomą. Zapytaliśmy ubezpieczycieli, czy wobec tego stosującym e-papierosy również podnoszą ceny polis.
O ile tradycyjne papierosy zostały już gruntownie przebadane i wysnuto wnioski o ich negatywnym wpływie na zdrowie, o tyle e-papierosy to ciągle nowość dla specjalistów. Niejednoznaczne podejście do tego tematu prezentują również towarzystwa ubezpieczeniowe przy przeprowadzaniu wyceny składki ubezpieczenia zdrowotnego.
Sprawdź u ubezpieczyciela, czy będziesz płacił mniej
– Palenie tytoniu jest czynnikiem, który istotnie wpływa na zdrowie. Przez ostatnie kilkadziesiąt lat zbadano ten wpływ bardzo dokładnie. Osoby palące częściej zapadają na choroby, co powoduje to wyższe ryzyko choroby i śmierci. Ma to przełożenie na składkę ubezpieczenia na życie, w którym stan zdrowia ma kluczowe znaczenia dla potencjalnej długości życia – tłumaczy Agnieszka Rosa z PZU.
ReklamaZobacz także
Dodaje, że z punktu widzenia branży ubezpieeczeniowej istotna jest również intensywność palenia. Im więcej palimy, tym wyższa staje się składka ubezpieczeniowa. Przyznaje jednak, że takiej polityki nie uprawia się jeszcze wobec osób stosujących elektroniczne papierosy.
– E-papierosy nie mają wpływu na wysokość składki – ich bezpieczeństwo i wpływ na nasze zdrowie jest ciągle przedmiotem dyskusji i badań. Nie ma jeszcze długoterminowych badań o skutkach palenia e-papierosów. Z tego powodu m. in. ich palenie nie wpływa na wzrost składek za ubezpieczenie na życie – dodaje Rosa.
W przypadku innego zapytanego przez nas towarzystwa ubezpieczeń, Ergo Hestia, przy kalkulowaniu składki nie uwzględnia się rodzaju papierosów. Liczy się sam fakt palenia i jego intensywność. – Zarówno palenie e-papierosów jaki i palenie papierosów tradycyjnych wiąże się z wchłanianiem nikotyny (w przypadku e-papierosów są do nawet czasami wyższe dawki). To oznacza, że podejście do wyceny ubezpieczenia będzie w obu przypadkach zbliżone – mówi Andrzej Kowalewski, Dyrektor Biura Underwritingu i Ubezpieczeń Zdrowotnych Ergo Hestii.
Z takiego samego założenia wychodzi UNIQA: – Gdy klient kupuje ubezpieczenie, proszony jest o wypełnienie ankiety medycznej. Deklaruje w niej, czy pali, jak długo i ile papierosów dziennie. Dotyczy to zarówno wypalanych papierosów, fajek, jak i e-papierosów. Od tego zależy wysokość składki ubezpieczenia – dodaje Marek Piętka, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Osobowych.
Czy tak będzie zawsze?
Na tę chwilę wpływ e-papierosów na zdrowie nie został jeszcze dostatecznie zbadany, co pozwala klientom niektórych towarzystw ubezpieczeniowych uniknąć podwyżek. Niestety nie można przewidzieć, jak sytuacja będzie wyglądała w ciągu najbliższych kilku lat. Może się okazać, że w niedalekiej przyszłości e-papierosy będą generować wyższe stawki ubezpieczeniowe niż papierosy tradycyjne. Branża na pewno nie zapomni o tej ścieżce do podwyżek cen.
Mateusz Gawin





























































