REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PGNIG: dalszy potencjał do zwiększania krajowego wydobycia jest ograniczony

2016-10-26 16:49
publikacja
2016-10-26 16:49
Dodaj Bankier.pl w Google

PGNiG ocenia, że potencjał do zwiększania wydobycia w kraju jest ograniczony. Firma będzie jeszcze próbowała uruchomić program pozyskiwania gazu z pokładów węgla - informują przedstawiciele gazowej spółki.

fot. / / materiały dla mediów

"Od 15-20 lat w Polsce nie ma poważnych odkryć, dlatego spółka zdecydowała, że biznesu trzeba szukać na świecie" - poinformował w środę podczas Kongresu Polskiego Przemysłu Gazowniczego wiceprezes PGNiG Waldemar Wójcik.

Wakacje na giełdzie

"Skupiamy się na Karpatach. To nasza ostatnia nadzieja na duży gaz" - dodał.

Wcześniej, na tej samej konferencji, prezes spółki Piotr Woźniak informował, że złoża w Wielkopolsce raczej nie zapowiadają wielkich odkryć.

Mówił, że w przypadku złóż karpackich perspektywiczne wydają się głębokie struktury karpackie; wskazał, że potencjał struktur płytkich raczej się wyczerpał.

"Będziemy też próbowali uruchomić program wydobycia gazu z pokładów węgla. Tu są dobre rokowania. Pierwszy eksperyment w kopalni Wesoła zakończył się średnim sukcesem, mieliśmy awarię. Teraz powtórzymy próbę" - powiedział.

"Jeśli to się powiedzie, uruchomimy trzyletni program, który pokaże, czy temat jest wart zachodu. Mamy bliską styczność z przemysłem węglowym. Spróbujemy na większą skalę wydostawać z pokładów węgla metan" - dodał.

Wójcik informował podczas konferencji, że koszty eksploatacji gazu w Polsce są zbliżone do światowych. Z kolei "koszty zagospodarowania dwa razy większe niż na świecie, a koszty poszukiwań kilkakrotnie przewyższają koszty światowe".

PGNiG gotowe do zaskarżenia decyzji KE ws. gazociągu OPAL

W ocenie PGNiG decyzje Komisji Europejskiej (KE) i niemieckiego urzędu regulacji energetyki (Bundesnetzagentur) ws. udostępnienia Gazpromowi przepustowości gazociągu OPAL oraz decyzja KE ws. nadużywania pozycji monopolisty przez Gazprom, będą naruszać przepisy Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz Dyrektywę 2009/73/WE ws. wspólnych zasad rynku wewnętrznego, podała spółka.

"W działania te może zostać zaangażowana PGNiG Supply and Trading GmbH - spółka z Grupy Kapitałowej działająca na niemieckim rynku" - czytamy w komunikacie. 

Jak wyjaśnia spółka, Komisja Europejska przygotowała projekt decyzji, zatwierdzającej decyzję Bundesnetzagentur. Obie instytucje - wbrew unijnej zasadzie dostępu stron trzecich - zwiększają dostęp Gazpromu do zdolności przesyłowych gazociągu OPAL do 80% (z 17.5 mld do 28 mld m3). Będzie to kolejny przywilej udzielony przez KE Gazpromowi, podważający powszechne stosowanie reguły TPA w Unii Europejskiej (reguła równego dostępu strony trzeciej do przesyłu). Jeśli żaden inny podmiot nie wykupi pozostałych 20% (7 mld m3) przepustowości na aukcji, Gazprom będzie mógł je wykorzystać na własne potrzeby.

"Z jednoznacznych deklaracji uczestników rynku wynika, że żaden z europejskich shipperów nie jest zainteresowany dodatkową mocą przesyłową gazociągu OPAL. Jednocześnie Gazprom poinformował (w dniu 24.10.16) o planowanej rozbudowie zdolności przesyłowych Nord Stream z 55 do 60 mld m3" - czytamy dalej. 

Oznaczać to będzie, że Gazprom wprowadzi do Niemiec z gazociągu Nord Stream 1 o ponad 20 mld m3 gazu więcej niż był uprawniony do tej pory. W efekcie Gazprom będzie mógł wstrzymać przesył gazociągiem jamalskim (przez Polskę) i gazociągiem Braterstwo (przez Ukrainę) bez konsekwencji dla rynków zachodniej Europy.

"Decyzje KE i Bundesnetzagentur zapadną niespełna dwa miesiące po wystosowaniu do polskiego rządu przez ministra energii Federacji Rosyjskiej, groźby przerwania dostaw gazociągiem jamalskim do Europy Zachodniej i Polski. W swoim oficjalnym piśmie rosyjski minister uzależnił utrzymanie przesyłu gazociągiem jamalskim od zaprzestania stosowania przez Polskę przepisów III pakietu liberalizującego rynek gazu UE na gazociągu jamalskim. O tej groźbie poinformowana została KE" - czytamy również.

Według PGNiG KE planuje również zakończyć postępowanie antymonopolowe bez nakładania kar na Gazprom za łamanie przepisów konkurencji na rynku gazu w Europie Środkowo – Wschodniej.

"Taki wynik postępowania stoi w jasnej sprzeczności z obserwowaną polityką różnicowania cen gazu dostarczanego przez Gazprom do państw członkowskich na zachodzie i wschodzie UE. Komisja Europejska nie bierze także pod uwagę szeregu niedozwolonych klauzul stosowanych przez Gazprom w kontraktach z odbiorcami w Europie Środkowo-Wschodniej. Komisja ignoruje ponadto niezgodne z prawem praktyki łączenia przez Gazprom kwestii handlowych z warunkami dostępu i rozbudowy gazociągów przesyłowych w Europie  Środkowo-Wschodniej" - podano także. 

Spółka uważa, że z punktu widzenia rynku gazu w Europie decyzje KE ws. OPAL oraz ws. postępowania antymonopolowego wobec Gazpromu, będą tożsame co do skutku z budową przez Gazprom gazociągu Nord Stream 2. Działania KE stoją w sprzeczności z zakończonym już postępowaniem UOKiK ws. Nord Stream 2, który efektywnie zapewnił ochronę rynku europejskiego przed monopolistycznymi praktykami Gazpromu w Europie.

"PGNiG jest przygotowane do zaskarżenia obu decyzji Komisji Europejskiej  do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz decyzji Bundesnetzagentur do sądów niemieckich niezwłocznie po ich ogłoszeniu. W ocenie PGNiG SA obie Decyzje Komisji Europejskiej podlegają zaskarżeniu na podstawie przepisów Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz przepisów Dyrektywy 2009/73/WE Parlamentu Europejskiego i Rady dot. wspólnych zasad rynku wewnętrznego gazu. Natomiast decyzje Bundesnetzagentur podlegają zaskarżeniu na podstawie przepisów niemieckiego prawa energetycznego i ustawy o postępowaniu przed sądami administracyjnymi" - podsumowała spółka. 

PGNiG jest obecne na warszawskiej giełdzie od 2005 r. Grupa zajmuje się wydobyciem gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju, importem gazu ziemnego do Polski, magazynowaniem gazu w podziemnych magazynach gazu, dystrybucją paliw gazowych, a także zagospodarowaniem złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w kraju i za granicą oraz świadczeniem usług geologicznych, geofizycznych i poszukiwawczych w Polsce i zagranicą.

(PAP)morb/ osz/
ISBNews

Źródło:Bankier24
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~obywatel
w kwestii rosyjskich gazociągów PiSokomuna woła KE na pomoc z całych sił, w kwestii przestrzegania praworządności pluje i obraża KE - oto hipokryzja sekty smoleńskiej
~kol90
Tak to jest jak się zadziera ze wszystkimi sąsiadami !
Niemcy mają teraz doskonały środek do dyscyplinowania naszej obecnej władzy.
A że są poważnym państwem to raczej podjętej decyzji już nie zmienią.
Będą nam sprzedawać rewersem "niemiecki" gaz z ruskiej rury i śmiać się z frajerów.
~gazownik_berlinski
Po tym jak Szwedzi znaleźli na ruskiej rurze zanurzonej w Baltyku zdalnie sterowanego robota minera z podczepionym ladunkiem do usuwania niewybuchów, chyba dla Rosjan jest juz jasne ze wybuch rury nie jest juz fantastyka ale opcja
~Dżejms
To ja muszę tłumaczyć jak zrobić awarię gazociągu na Bałtyku? Oj-oj - zepsuło się i po kłopocie.
~Dżejms
Słuchajcie - samolot mógł zepsuć się od wierzchołka brzozy? Mógł. No. Długo mam tłumaczyć?
~seth odpowiada ~Dżejms
brzoza nie miała wielkiego wpływu i tak by nie dał rady się poderwać.

Powiązane: Nord Stream

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki