Ekonomista profesor Witold Orłowski wskazuje, że w tym roku minister finansów z większą szczerością przyznał, iż konieczne jest ostrożne zarządzanie finansami państwa wobec kryzysu dotykającego kolejne państwa europejskie.
Ekspert zwraca jednak uwagę, że od kilku lat Jacek Rostowski szuka drobnych oszczędności, zamiast gruntownie przejrzeć finanse państwa. Witold Orłowski podkreśla, że sytuacja polskiej gospodarki jest niezła na tle części krajów unijnych, co oznacza, że oczekiwania wobec ustawy budżetowej nie są tak wielkie, jak na przykład w Grecji.
W 2013 roku dochody budżetu mają wynieść 299 miliardów 300 milionów złotych, a wydatki nie więcej niż 334 miliardy i 900 milionów.
Jak podało Centrum Informacyjne Rządu - w projekcie ustawy budżetowej przewidziano 320 milionów złotych na dopłaty do przedszkoli. Ponadto zwiększono wydatki na żłobki o 50 milionów złotych i teraz wyniosą one 101 milionów. Wpływy z podatków oszacowano na blisko 267 miliardów złotych.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/K.P.
Źródło:IAR




























































