Serial oddaje autentyczność epoki, klimat tamtych lat i psychikę bohaterów – tak socjolog z Uniwersytetu Śląskiego, dr hab. Tomasz Nawrocki, skomentował serial „Ołowiane dzieci”. Jednocześnie zastrzegł, że produkcja zniekształca historię, wprowadzając przekłamania w przedstawieniu prawdziwych wydarzeń i ról historycznych postaci.


Produkcja Netflixa opowiada historię lekarki Jolanty Wadowskiej-Król, która w latach 70. ujawniła masowe zatrucia ołowiem wśród dzieci w katowickiej dzielnicy Szopienice.
Zdaniem profesora UŚ Tomasza Nawrockiego, aktorzy znakomicie oddali realia tamtych lat. „Doceniam to, jak pokazano, czym była huta dla tych ludzi. Rozumiem konieczność dostosowania fabuły na potrzeby serialu i użycie »grubej« kreski (bez niuansowania)” - podkreślił w informacji prasowej.
Jednocześnie skrytykował historyczne przekłamania dotyczące niektórych postaci, w tym prof. Bożeny Hager-Małeckiej.
„Nie można aż tak przeinaczać historii i losów ludzi, których się pamięta. To może dotknąć ich bliskich, fałszuje pamięć. Zmiana nazwiska bohaterki granej przez Agatę Kuleszę nic tu nie pomaga. Przykre, bo to ten serial, a nie znakomita książka Michała Jędryki, będzie kształtował wyobrażenia zbiorowe o »ołowianych dzieciach«” — skomentował ekspert.
Profesor UŚ wyjaśnił także zjawisko amnezji pokoleniowej w kontekście skażenia środowiska, którego dotyka serial. Termin wprowadził amerykański psycholog społeczny Peter H. Kahn Jr.
„Z każdym kolejnym pokoleniem stopień degradacji środowiska wzrasta, to każde pokolenie ma tendencję do postrzegania tego zdegradowanego stanu jako stanu niezdegradowanego, jako normalne doświadczenie. I z takim zjawiskiem spotkaliśmy się w Szopienicach. Pytając o przeszłość, nie usłyszeliśmy, że środowisko było jakoś nadmiernie skażone” – wyjaśnił dr Nawrocki.
Badania przeprowadzone w 2022 r. przez zespół uniwersytecki wśród mieszkańców Szopienic wykazały, że skażenie hutnicze było traktowane jako naturalny element życia.
„Badania pokazały przede wszystkim, że w pamięci zbiorowej osób związanych z Szopienicami, traktowano to skażenie środowiska jako coś normalnego. Normalny był świat, w którym żyło się w hutniczej osadzie, pracowało w hucie lub w innym zakładzie i ponosiło się koszty z tym związane” – tłumaczył.
Profesor zauważył, że pamięć zbiorowa łączy wiedzę o zagrożeniu ze świadomością codziennej normalności. „Wiemy, że huta zatruwała środowisko, a jednocześnie uważamy, że żyliśmy normalnie” - podkreślił, dodając, że to napięcie rozładowywano, wskazując korzyści płynące z hutniczego życia lub przekonując, że szkody nie były aż tak dotkliwe.
Według naukowca serial „Ołowiane dzieci” stanie się impulsem do refleksji nad tym, jak kultura i media kształtują pamięć zbiorową oraz świadomość społeczną o przeszłości.
Jolanta Wadowska-Król (1939-2023) była polską pediatrką, która w latach 70. XX wieku w Katowicach-Szopienicach ujawniła masowe zatrucie dzieci ołowiem, spowodowane działalnością huty metali nieżelaznych. Mimo nacisków władz PRL i prób uciszenia jej działań, konsekwentnie diagnozowała i leczyła najmłodszych pacjentów, ratując zdrowie tysięcy dzieci. Po latach jej odwaga została doceniona — stała się symbolem lekarskiej etyki i odpowiedzialności, a także została uhonorowana najwyższymi odznaczeniami państwowymi.
Popkultura i pieniądze w Bankier.pl, czyli seria o finansach "ostatnich stron gazet". Fakty i plotki pod polewą z tajemnic Poliszynela. Zaglądamy do portfeli sławnych i bogatych, za kulisy głośnych tytułów, pod opakowania najgorętszych produktów. Jakie kwoty stoją za hitami HBO i Netfliksa? Jak Windsorowie monetyzują brytyjskość? Ile kosztuje nocleg w najbardziej nawiedzonym zamku? Czy warto inwestować w Lego? By odpowiedzieć na te i inne pytania, nie zawahamy się zajrzeć nawet na Reddita.





























































