Środki unijne muszą wspierać rozwój mieszkalnictwa - mówił w Brukseli wiceminister rodziny Sebastian Gajewski. Będę przekonywał w Brukseli, żeby również środki unijne wspierały rozwój mieszkalnictwa w państwach członkowskich, zwłaszcza tych, które borykają się z kryzysem mieszkaniowym - zapowiedział.


Gajewski, który w poniedziałek bierze udział w posiedzeniu unijnych ministrów odpowiedzialnych za zatrudnienie i politykę społeczną, dodał, że ma zamiar m.in. opowiedzieć podczas spotkania, co w zakresie mieszkalnictwa robi Polska.
Dzisiaj mieszkalnictwo jest jednym z absolutnych priorytetów rządów. W Unii Europejskiej mamy kryzys mieszkaniowy i tę odpowiedź na ten kryzys powinny znaleźć nie tylko państwa członkowskie, ale także Unia Europejska - powiedział wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.
Gajewski zauważył, że mieszkalnictwo to nie tylko odpowiedzialność władz lokalnych, samorządów czy poszczególnych państw i rządów, ale także odpowiedzialność Wspólnoty.
- Tu w Brukseli będziemy rozmawiać, a ja będę przekonywał do tego, że również środki unijne muszą wspierać rozwój mieszkalnictwa w poszczególnych państwach, w szczególności tych, które borykają się z kryzysem mieszkaniowym. Te państwa, w których mieszkań buduje się za mało, ale także takie państwa jak Polska, gdzie mieszkań się buduje dużo, ale te mieszkania stają się coraz mniej dostępne. Potrzebujemy wsparcia dla budownictwa społecznego - powiedział wiceminister.
Dodał, że środki na mieszkalnictwo powinny zostać zabezpieczone w nowych wieloletnim budżecie UE.

- Cele społeczne muszą być godnie reprezentowane w kolejnej perspektywie unijnej. Mamy bardzo wiele projektów społecznych, które są finansowane ze środków unijnych. Takim projektem, ważnym nie tylko dla Polski, ale dla wszystkich jest także mieszkalnictwo i za tym będziemy optować - powiedział.
- My w Polsce w 2026 roku przeznaczamy rekordowe 4,5 mld zł na mieszkalnictwo, na budownictwo społeczne, na budowanie mieszkań komunalnych przez samorządy, na społeczne inicjatywy mieszkaniowe, na towarzystwa budownictwa społecznego. Chodzi o to, żeby państwo finansowało, a samorządy budowały mieszkania. Ale przeznaczamy też rekordowe środki na budowanie akademików, bo 10 proc. pieniędzy na mieszkalnictwo w Polsce właśnie pójdzie na te cele - wymienił wiceminister.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ ap/ mow/






























































