REKLAMA

Nowe auta coraz droższe [Podcast]

Marcin Bołtryk2021-01-30 08:00redaktor
publikacja
2021-01-30 08:00
Nowe auta coraz droższe [Podcast]
Nowe auta coraz droższe [Podcast]
fot. welcomia / / Shutterstock

Średnia cena nowego samochodu w Polsce przekracza 120 tys. zł. W 2021 r. ma wzrosnąć o około 10 proc. Goście „PB do słuchania” wyjaśnią, dlaczego ceny rosną i jak to zmieni rynek.

Nowe auta drożeją z miesiąca na miesiąc. O tym, czy to kwestia pazerności koncernów, czy może przepisów i postępu technologicznego, mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Wspominamy też stare czasy i tamte ceny.

Kolejny gość „Pulsu Biznesu do słuchania”, Maciej Kilim, to menedżer, który w spółce Toyota Motor Poland odpowiada m.in za tworzenie cenników nowych modeli. Opowie nie tylko o tym, jak to się robi, lecz ujawni, kiedy można uzyskać najlepsze rabaty na nowe auta i czy opłaca się takie sprowadzić z rynku, na którym ceny są korzystniejsze. Będzie też o tym, dlaczego w niektórych krajach to samo auto kosztuje mniej niż w Polsce.

Do marynistyczno-restauracyjnych porównań uciekamy się wspólnie z Jakubem Farysiem, prezesem Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, by wyjaśnić, jak i kiedy koncern motoryzacyjny na samochodach zarabia. Odpowiadamy też na pytanie, jak malejący w Europie popyt na nowe samochody przełoży się na ich ceny w przyszłości.

Na koniec Michał Knitter, wiceprezes i założyciel platformy Carsmile, zdradzi, czy samochody kupowane przez internet mogą być tańsze od nabywanych tradycyjnie i wyjaśni, dlaczego klienci wirtualnych salonów rzadko decydują się na dodatkowe wyposażenie, np. panoramiczny dach.

Wszystkie odcinki „Pulsu Biznesu do słuchania” są dostępne na stronie pb.pl/dosluchania oraz w aplikacjach podcastowych, m.in. na Spotify i Apple Podcasts.

Źródło:
Marcin Bołtryk
Marcin Bołtryk
redaktor

Rocznik 1975. Absolwent dziennikarstwa na UW. W "Pulsie Biznesu" pracuję od 1998 r. Od początku związany jestem z tematami motoryzacyjnymi i transportowymi. Od 1999 r. prowadzę czwartkową sekcję Transport i logistyka. Zaczynałem od artykułów poświęconych firmom z branży logistycznej i transportowej, by szybko zdać sobie sprawę, że w tematykę tę łatwo da się wpisać moje prywatne zainteresowania - motoryzację. Od 1999 r. regularnie publikuję więc teksty o samochodach. Z zainteresowaniem przyglądam się kierunkom, w których rozwija się rynek. Z nostalgią wspominam minione czasy. Powoli dopada mnie kryzys wieku średniego.

Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (7)

dodaj komentarz
janekmaly
Podziękujmy ekoterrorystom za takie ceny samochodów. DPFy, GPFy, wyśrubowane normy, silniki maksymalnie skomplikowane, od tego roku większość samochodów w hybrydzie. To wszystko kosztuje. A jeszcze każdy samochód teraz z tabletem.
Prawda jest niestety smutna, zataczamy koło i niedługo tylko bogaci będą poruszać się
Podziękujmy ekoterrorystom za takie ceny samochodów. DPFy, GPFy, wyśrubowane normy, silniki maksymalnie skomplikowane, od tego roku większość samochodów w hybrydzie. To wszystko kosztuje. A jeszcze każdy samochód teraz z tabletem.
Prawda jest niestety smutna, zataczamy koło i niedługo tylko bogaci będą poruszać się po mieście "ekologicznymi" samochodami, a plebs będzie jeździł rowerem i busem.
krzysiek-b
Kupno nowego samochodu ekonomicznie nie ma żadnego sensu. Choćbyś na niego chuchał, dmuchał i trzymał pod kocem po 3-4 latach jesteś w plecy 50% ceny. To boli. Nawet jak kogoś stać. "Podziwiam" ludzi których nie stać ale kupują nowe samochody na kredyt który przez 10 kolejnych lat pochłania większość ich Kupno nowego samochodu ekonomicznie nie ma żadnego sensu. Choćbyś na niego chuchał, dmuchał i trzymał pod kocem po 3-4 latach jesteś w plecy 50% ceny. To boli. Nawet jak kogoś stać. "Podziwiam" ludzi których nie stać ale kupują nowe samochody na kredyt który przez 10 kolejnych lat pochłania większość ich pensji... dla mnie to sadomasochiści.
wiktoria007
Socjalizm kosztuje. Są dwa rozwiązania. 1 - tanie produkty, wysoka pensja i niewiele dóbr i usług oferowanych przez państwo (stąd też samemu trzeba ponosić koszty nauki, ochrony zdrowia itp.). 2 - drogie produkty, wysoka pensja brutto i niska netto, ale za to sporo dóbr i usług oferowanych przez państwo (choć często Socjalizm kosztuje. Są dwa rozwiązania. 1 - tanie produkty, wysoka pensja i niewiele dóbr i usług oferowanych przez państwo (stąd też samemu trzeba ponosić koszty nauki, ochrony zdrowia itp.). 2 - drogie produkty, wysoka pensja brutto i niska netto, ale za to sporo dóbr i usług oferowanych przez państwo (choć często o wątpliwej jakości).
Półrozwiązań nie ma. A nawet jeśli są to tylko tymczasowo. Tak jak w Polsce, której jeszcze 10 lat temu było bliżej do 1 niż 2, ale obecnie socjalizm króluje. Po prostu społeczeństwo zdecydowało, że tą drogą chce iść a politycy te oczekiwania zrealizowali.
r4k
Jest też model 3. realizowany w naszym kraju:
drogie produkty, wysokie podatki, niewiele dóbr i usług oferowanych przez państwo

+ wszystkie patologie panstwa PiS w gratisie
innowierca
W kraju powszechnego zarobku 3000 - 4000 netto(wieksze miasto) bo chyba nie trzeba wyjasniac ze pracujacy Polacy to nie tylko programista i analityk-dziennikarz finansowy, jak napisala raz w artykule jedna pani na portalu, to mysle ze 120 000 za auto to przy podanych w tym wpisie zarobkach to "cwierc zycia" czlowieka potrzeba W kraju powszechnego zarobku 3000 - 4000 netto(wieksze miasto) bo chyba nie trzeba wyjasniac ze pracujacy Polacy to nie tylko programista i analityk-dziennikarz finansowy, jak napisala raz w artykule jedna pani na portalu, to mysle ze 120 000 za auto to przy podanych w tym wpisie zarobkach to "cwierc zycia" czlowieka potrzeba zeby na auto
odlozyc. Oczywiscie pod warunkiem ze osoba pracujaca za te pieniadze jest w stanie
odkladac bo na przyklad ma to szczescie ze z rodzicami mieszka.
innowierca
A ceny zaporowe byc musza bo jak maja sie utrzymac tzw. "branze ssace" kase dodatkowo z delikwenta, czyli leasingi rozne, kredytu i coraz bardziej na topie nigdy nie konczace sie abonamenty. Dodam jeszcze ze ceny samochodow elektrycznych tez sa przeszacowane i leca z tym od razu rozne dodatkowo branze doplat rzadowych ktore A ceny zaporowe byc musza bo jak maja sie utrzymac tzw. "branze ssace" kase dodatkowo z delikwenta, czyli leasingi rozne, kredytu i coraz bardziej na topie nigdy nie konczace sie abonamenty. Dodam jeszcze ze ceny samochodow elektrycznych tez sa przeszacowane i leca z tym od razu rozne dodatkowo branze doplat rzadowych ktore tez sa pozadana czescia biznesu.Chyba ludzie interesujacy sie finansami to nie maja problemu z rozumieniem zmian modelu zycia finansowego
ludzkosci. Po co maja posiada na wlasnosc. I jeszcze beda drozsze. A producenci tylko zacieraja rece na "losi abonamentowych" co to za "mala oplata" bedzie placil przez 20 lat i co trzy lata mu sie model podmieni na nowy a tamten sie sprzeda z zyskiem bo przeciez ma w umowie warunki ile auto uzywac moze i co mu wolno a co nie. A po 3 cyklu abonamentowym juz splacil w kosztach dodatkowo auto he he
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Podcast

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki