Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą wzrostów wśród głównych indeksów, a S&P 500 ustanowił nowy historyczny rekord. Inwestorzy dosyć spokojnie przyjmują brak postępu w rozmowach pokojowych między USA a Iranem.


Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 0,13 proc. i wyniósł 49.167,79 pkt. S&P 500 na koniec dnia wzrósł o 0,12 proc. i wyniósł 7.173,91 pkt. To nowy historyczny rekord tego indeksu. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,20 proc. do 24.887,10 pkt. Indeks spółek o średniej kapitalizacji Russell 2000 rośnie o 0,04 proc. i wynosi 2.788,19 pkt. Indeks VIX traci 3,69 proc. do 18,02 pkt.
Prezydent Donald Trump w sobotę zrezygnował z planów wysłania specjalnego wysłannika USA Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera do Pakistanu na rozmowy dotyczące zawieszenia broni w sprawie Iranu, zauważając, że negocjacje mogą odbywać się telefonicznie.
- Za dużo czasu marnowanego na podróże, za dużo pracy!" napisał prezydent w poście na Truth Social. - Nikt nie wie, kto tu rządzi, włącznie z nimi. Poza tym mamy wszystkie karty; Nie mają żadnych! Jeśli chcą rozmawiać, wystarczy, że zadzwonią!!"
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Iranu, Esmaeil Baqaei, powiedział, że obecnie nie planowano spotkania między Teheranem a Waszyngtonem.

Ceny ropy były wyższe w poniedziałek, gdy USA i Iran pozostawały w impasie. Kontrakty terminowe na West Texas Intermediate wzrosły o 2,12 proc. do 96,40 dolarów za baryłkę, podczas gdy międzynarodowe kontrakty na ropę Brent wzrosły o 2,64, przekraczając 108 dolarów za baryłkę.
Według niektórych doniesień, Iran zaproponował USA nową propozycję ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i zakończenia wojny, jednocześnie sugerując odroczenie rozmów nuklearnych.
- Chociaż jest to umiarkowany minus, nadal uważamy, że konflikt zmierza na ścieżkę deeskalacji – powiedział Adam Crisafulli z Vital Knowledge w notatce.
Chociaż inwestorzy zaczęli przymykać oko na wojnę, po tygodniu pełnym rekordowych rekordów, rynek wciąż pozostaje "w grze", według Gabriela Shahina z Falcon Wealth. To nawet w momencie, gdy sezon wyników po pozytywnym początku dalej się rozwija. - Ceny ropy nadal będą bardzo ważne, ponieważ ... to kluczowy czynnik – powiedział CEO i założyciel, zauważając, że stabilność powinna być "dopiero wtedy, gdy cieśnina będzie bardziej kontrolowana." Kontynuował: "Dlatego wciąż uważam, że Iran jest [najważniejszym] priorytetem."
Jednak możliwe jest, że "przez następne siedem dni będziemy mieć trochę spokoju", w zależności od tego, jak potoczą się kwartalne wyniki tygodnia.
Ten tydzień jest najbardziej pracowity w sezonie raportowym. W środę, swoje wyniki za pierwsze trzy miesiące 2026 roku pokażą m.in. Meta, Amazon, Microsoft i Alphabet, a w czwartek przedstawi je Apple.
Jak podaje FactSet, łącznie 28 proc. spółek z indeksu S&P 500 do tej pory przedstawiło rzeczywiste wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku. Spośród tych firm 84 proc. zgłosiło rzeczywiste EPS powyżej szacunków, co jest powyżej 5-letniej średniej 78 proc. i powyżej 10-letniej średniej 76 proc. (PAP Biznes)
pr/




























































