Przepis ten został uchwalony w 2003 roku. Tymczasem, jak pisze „Rzeczpospolita” „przypadków "abolicji korupcyjnej" (gdy ktoś da, ujawni to i nie poniesie kary) zdarza się w Polsce zaledwie ok. 100 rocznie. Tylko w kilkunastu przypadkach dotyczy to działalności przedsiębiorców - wynika z danych zebranych przez nas we wszystkich 16 komendach wojewódzkich w Polsce. Dokładnej statystyki nie prowadzi ani policja, ani Ministerstwo Sprawiedliwości".
„Posłanka Julia Pitera (PO) dodaje: - Przedsiębiorcy niechętnie korzystają z abolicji. Jeśli nawet uda im się wygrać bitwę, to przegrywają wojnę. Według niej prawo nie chroni osoby powiadamiającej o przestępstwie. - Jeśli o kimś wiadomo, że powiedział o skorumpowanym urzędniku, to tak, jakby wypisał sobie wilczy bilet” – czytamy w Rzeczpospolitej.
Walkę z korupcją podejmuje m.in. Transparency International Polska. Na ich stronach znaleźć można obszerny „przybornik antykorupcyjny” zawierający porady prawne użyteczne w działalności antykorupcyjnej, a dla ofiar korupcji przygotowano specjalny program interwencyjny.
Więcej na temat nadużyć w biznesie w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.
JW.
Na podstawie: Aleksandra Fandrejewska „Polscy przedsiębiorcy nie chcą sypać”.




























































