REKLAMA

Niektórzy członkowie RPP chcą podwyżek stóp procentowych

Ignacy Morawski2021-06-02 08:30założyciel SpotData.pl
publikacja
2021-06-02 08:30
Niektórzy członkowie RPP chcą podwyżek stóp procentowych
Niektórzy członkowie RPP chcą podwyżek stóp procentowych
fot. Hyejin Kang / / Shutterstock

Po wstępnych danych o majowej inflacji niektórzy członkowie Rady Polityki Pieniężnej (RPP) wzmogli nawoływania do podniesienia stóp procentowych. To, czy zostaną one wysłuchane przez większość rady, zależy od wzrostu cen. Jeżeli trend inflacyjny utrzyma się bez większych zmian w najbliższych miesiącach, to stopy zostaną podniesione jeszcze w tym roku. Argument za takim scenariuszem jest prosty: gospodarka wraca do normy dużo szybciej od oczekiwań, więc stopy procentowe też powinny.

W maju inflacja wyniosła 4,8 proc. wobec 4,3 proc. miesiąc wcześniej - wynika ze wstępnych obliczeń GUS, które zostaną uaktualnione w połowie miesiąca. Z moich szacunków wynika, że istnieje spore ryzyko, że do końca roku inflacja przekroczy 5 proc.

Wiele będzie zależało od dwóch czynników. Po pierwsze, czy seria podwyżek cen związana z otwieraniem gospodarki (każdy widzi je chyba gołym okiem) wydłuży się i przekształci w trwały trend. Po drugie, czy ceny żywności utrzymają trend wzrostowy widoczny w ostatnich kilku miesiącach.

Jeżeli odpowiedź „tak’’ będzie dotyczyła co najmniej pierwszego pytania, to inflacja będzie trzymać się blisko 4,5-5 proc. i RPP w końcu zacznie cykl podwyżek kosztu pieniądza. We wtorek do podwyżek stóp nawoływało w mediach dwóch członków RPP - Łukasz Hardt i Eugeniusz Gatnar. Do zmiany stóp potrzebne są jednak głosy pięciu członków, licząc z prezesem NBP Adamem Glapińskim, lub sześciu członków bez prezesa (łącznie w RPP jest dziesięć osób, w tym prezes NBP, mający decydujący głos w razie remisu). Na opinię członków RPP największy wpływ może mieć ewolucja cen w najbliższych miesiącach. Wielu gołębio nastawionych ekonomistów uważa, że po okresie podwyżek związanych z otwieraniem gospodarki nastąpi wyhamowanie cen. Więc wielu członków RPP będzie chciało zapewne poczekać na zweryfikowanie hipotezy.

Za podwyżką stóp przemawia nie tylko wyższa inflacja, ale też dużo szybsze ożywienie gospodarcze. W poniedziałek okazało się, że indeks koniunktury PMI dla polskiego przetwórstwa przemysłowego sięgnął 57,2 pkt, najwyższego poziomu w historii. Ożywienie jest wyraźnie szybsze, niż jeszcze parę miesięcy temu przewidywli analitycy NBP. Skoro tak, to patrzenie na przyszłą ścieżkę stóp też może ulec zmianie.

fot. / / Puls Biznesu

Na wykresie zaprezentowałem mój scenariusz inflacyjny na najbliższe miesiące. Na ścieżkę inflacji składają się w nim trzy komponenty. Po pierwsze, są to ceny bazowe, czyli nie uwzględniające żywności i energii (ich udział w koszyku cenowym wynosi 56,5 proc.). Rosną one w średnim tempie 0,35 proc. (po odsezonowaniu) i zakładam, że podobne tempo utrzyma się do końca roku. Po drugie, są to ceny żywności. Zakładam, że będą rosły one w średnim tempie 0,2-0,3 proc. miesięcznie. Po trzecie, są to ceny paliw i energii, w przypadku których przyjąłem założenie, że nie zmienią się istotnie do końca roku.

Te trzy założenia składają się na ścieżkę inflacji rocznej, która w czerwcu obniża się w okolice 4,3 proc. rok do roku, ale do końca roku zwiększa do 5 proc.

Ale jak zawsze w przypadku prognoz inflacyjnych niepewność wokół scenariusza bazowego jest bardzo duża. Z jednej strony - możliwe jest, że seria podwyżek cen w restauracjach, hotelach, miejscach kultury i rozrywki wygaśnie. Przedsiębiorcy wykorzystują moment znoszenia restrykcji i bardzo wysokiego popytu, by wprowadzić nowe cenniki, ale jest to zjawisko do jakiegoś stopnia jednorazowe, związane z wyjątkowością. Jeżeli rzeczywiście tak będzie, to inflacja zacznie opadać stopniowo w kierunku 3-4 proc.

Z drugiej strony - możliwy jest scenariusz, w którym szybciej od oczekiwań rosną ceny żywności i paliw. Sytuacja na globalnym rynku surowców może temu sprzyjać. Wtedy inflacja w Polsce może nawet przekroczyć 6 proc. Dziś wydaje się to abstrakcyjny scenariusz, ale warto pamiętać, że ceny są bardzo trudne do przewidywania i potrafią płatać figle.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
założyciel SpotData.pl

Ignacy Morawski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych ekonomistów rynkowych. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty odpowiedzialnego za analizy makroekonomiczne. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach prognostycznych, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez Narodowy Bank Polski i „Rzeczpospolitą”. Był również członkiem zespołu przygotowującego prognozy makroekonomiczne w Polskiej Akademii Nauk, pracował także w think tanku WiseEuropa. Karierę rozpoczynał jako reporter ekonomiczny „Rzeczpospolitej”. Jest absolwentem ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (18)

dodaj komentarz
neuelukas
"Stanisław Szczęsny Potocki, Adam Glapiński, Eryk Łon, Grażyna Ancyparowicz, Eugeniusz Gatnar, Łukasz Hardt, Cezary Kochalski, Jerzy Kropiwnicki, Rafał Sura, Kamil Zubelewicz, Jerzy Żyżyński" -„Ludzie ludziom zgotowali ten los”
jasiek2017
Tych dwóch zawsze było za podwyżkami więc to żadna nowość.
jan888
Może i lepiej, żeby nie podnosili stóp. Za chwilę Polska stanie, bo cała budżetówka ogłosi strajki i żądanie podwyżek, a bandycki i zakłamana Zjednoczona nie-Prawica zostanie wykopana na zbity ryj. To co PIS wyprawia z Polską powinno się zakończyć wieloletnim więzieniem dla ludzi takich jak Glapiński, Morawiecki,Może i lepiej, żeby nie podnosili stóp. Za chwilę Polska stanie, bo cała budżetówka ogłosi strajki i żądanie podwyżek, a bandycki i zakłamana Zjednoczona nie-Prawica zostanie wykopana na zbity ryj. To co PIS wyprawia z Polską powinno się zakończyć wieloletnim więzieniem dla ludzi takich jak Glapiński, Morawiecki, Kaczyński.
enthe
Czy podniosą stopy, czy nie i tak nie ma to już znaczenia, jest na po prostu za późno.
rpudlo
Z narastającą inflacją jest jak z powoli gotującą się żabą, nawet nie zauważy kiedy z 15st. C zrobiło się 100...
lorelie
nie wiem po co drukują i pomagają... powinno być zero dodruku i same upadłości i bankructwa :)
jan888
Tiaaa... bo dodruk pieniądza, to taki normalny mechanizm rynkowy... dokładnie taki sam jak dolewanie wody do paliwa, czy sprzedawanie tombaku jako złota. Widać, że w narodzie bolszewickie nawyki nie zaginęły i trzymają się mocno.
friedens
Oni nie zmienią stóp procentowych, bo kaczyzm to jest gierkowszczyzna bis. Rozdaje socjal, nie każe pracować i oszczędzać, a nawet za pracę i oszczędzanie ludzi karze, bo robi pieniądze z powietrza. Jest to ideał rządzenia wg Polactwa. A tragedia często starszych ludzi, którzy zostali obrabowani wygenerowaną sztucznie Oni nie zmienią stóp procentowych, bo kaczyzm to jest gierkowszczyzna bis. Rozdaje socjal, nie każe pracować i oszczędzać, a nawet za pracę i oszczędzanie ludzi karze, bo robi pieniądze z powietrza. Jest to ideał rządzenia wg Polactwa. A tragedia często starszych ludzi, którzy zostali obrabowani wygenerowaną sztucznie inflacją z oszczędności, bo nie umieli inwestować na giełdzie lub zaoszczędzili za mało, by kupić inwestycyjnie mieszkanie, woła o pomstę do nieba.
uorenbufet
Juz to pisałem ale powtórze zainteresowanym:Wybadajcie sobie sprawe dopuszczalnosci pozwania Skarbu Panstwa za utate wartosci oszczednosci w nastepstwie inflacji.Nie jestescie bez szans.Mandat i cele RPP są ustalone w ustawie.Tymczasem poczytajcie oficjalne wypowiedzi członków Rady,ich wywiady sprawdzcie o czym oni mówia.Wprowadzaja Juz to pisałem ale powtórze zainteresowanym:Wybadajcie sobie sprawe dopuszczalnosci pozwania Skarbu Panstwa za utate wartosci oszczednosci w nastepstwie inflacji.Nie jestescie bez szans.Mandat i cele RPP są ustalone w ustawie.Tymczasem poczytajcie oficjalne wypowiedzi członków Rady,ich wywiady sprawdzcie o czym oni mówia.Wprowadzaja dodatkowe zadania RPP podczas gdy pomijaja w swych poczynaniach podstawowy-stabilnosc cen.Warto poruszyc sprawe politycznego zaangazowania wielu z nich i sympatie dla PiS(Prezes NBP to wieloletni towarzysz partyjny Kaczynskiego z PC).Nawiazcie współprace z jakims liberalnymi think tankami np FOR(zwiazana z Balcerowiczem),pogadajcie z opozycyjnymi posłami-niech podejma temat w mediach DROZYZNA,spróbujcie zainteresowac sparwa jakies kancelarie prawna-(moze wezma sprawe pro bono) ALE NAJWAZNIESZE ZORGANIZUJCIE SIE,mozna czasnzac chocby od facebooka.
jan888
Niestety zdaje się, że cel inflacyjny RPP ustala sobie sama.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki