Warszawskie indeksy spokojnie pięły się w górę w piątek. I nie wszystko było zasługą dobrych danych z USA. Ciekawe wiadomości poznaliśmy ze spółki Orbis, Mostostal Export i PGNiG. Akcje spółek Orbis S.A. zostały zawieszone na kilkanaście minut w związku z informacją o zawarciu przedwstępnej umowy sprzedaży nieruchomości hotelu Grand w Łodzi za 73,5 mln (a przecież skonsolidowany zysk netto w 2006 r. wyniósł 95,3 mln zł). Cena spółki podskoczyła o ponad 5%. Mostostal Export poinformował o zaawansowanych planach przejęcia 33% udziału w spółce przez inwestora strategicznego. Rozważa się trzech kandydatów, a akcja ma być sfinalizowana w II kwartale 2008 r. Wiadomość ta wzbudziła zainteresowanie i skok akcji nawet o 4,6%, jednakże szybko zyski stopniały do 0,39%. Natomiast ze strony Deutsche Banku akcje PGiNG doczekały się obniżki rekomendacji z „kupuj” na „trzymaj” w związku z rozczarowującymi perspektywami wydobycia gazu w przyszłym roku i możliwymi stratami z importu gazu. Kurs spółki zanurkował więcej niż 3%. Zadziwia fakt słabości tej spółki, gdy w międzyczasie niedawny debiut PDA CPENERGIA z branży gazowej okazał się spółką dnia, rosnąc drugi raz z rzędu bardzo silnie (dziś to było aż ponad 11%).
W piątek dla warszawskich inwestorów takie pozytywne wiadomości miały znaczenie jak: przyjęcie przez sejmową komisję kluczowych poprawek budżetowych i znalezienie oszczędności w wysokości 1,5 mld złotych w budżecie na 2008 r., informacje o bezpośrednich inwestycjach zagranicznych na poziomie 19 mld USD w 2007 r oraz podobne prognozy na 2008 r. Niepocieszające były doniesienia z MFW, który widzi potrzebę zacieśnienia polityki monetarnej w Polsce w związku z dużą presją inflacyjną, a także gorsze wskaźniki sentymentu konsumenckiego w USA. Finalnie WIG20 zyskał 0,72%, WIG40 0,54%, a WIG80 0,94%. Obroty przewyższały 1,5 mld PLN i były umiarkowane. Wydaje się jednak, że najbardziej aktywny był kapitał zagraniczny, bo największe obroty notowały blue chipy, duży skok pojawił się po dobrych danych z rynku pracy USA, a złoty stabilizował się na silnym poziomie wobec euro i dolara.



























































