REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Naukowcy z Wrocławia stworzyli hełmy i kamizelki dla psów bojowych

2026-05-31 14:00
publikacja
2026-05-31 14:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej opracowują rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo psów służbowych. Obok kamizelek ochronnych, które projektują dla czworonogów, rozpoczęli opracowanie specjalistycznych hełmów dla zwierząt wykorzystywanych m.in. w ratownictwie i wojsku.

Naukowcy z Wrocławia stworzyli hełmy i kamizelki dla psów bojowych
Naukowcy z Wrocławia stworzyli hełmy i kamizelki dla psów bojowych
/ Politechnika Wrocławska

Projektowaniem i produkcją osłon balistycznych badacze z Wydziału Mechanicznego Politechniki Wrocławskiej zajmują się od dwóch lat (w ramach startupu Astriva). Na prośbę pracowników służb mundurowych od niedawna tworzą również kamizelki dla ich psów. Zaczęli też prace nad hełmami dla czworonogów - poinformowała w komunikacie politechnika.

Opracowane przez nich hełmy badacze przygotowują do wejścia na rynek. W procesach wdrożeniowych, licencjonowaniu i komercjalizacji wspiera ich politechniczne Wrocławskie Centrum Transferu Technologii. Przetestowane prototypy psich hełmów będą miały oficjalną premierę w czerwcu 2026 r.

Jak wyjaśnili naukowcy, zapotrzebowanie na taką ochronę wynika z rosnącej troski o bezpieczeństwo zwierząt służbowych, pracujących m.in. w ratownictwie, ochronie czy wojsku. „Ma to znaczenie zarówno etyczne, jak i ekonomiczne, bo wyszkolenie takiego psa to koszt rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych i wiele miesięcy pracy przewodnika" - wyjaśnili naukowcy.

Kamizelki i hełmy projektowane są indywidualnie w zależności od budowy ciała zwierzęcia i rodzaju zagrożeń, na które jest ono narażone. - Dobieramy materiały i rozwiązania zależnie od tego, czy pies jest narażony na kontakt z ostrymi elementami otoczenia, ataki nożem lub bronią palną, czy długie pływanie – powiedziała Karina Krawiec, która razem dr. Dariuszem Pyką i dr. Jakubem Słowińskim, założyła startup.

Dodała, że kamizelka ma formę uprzęży, a przewodnik może do niej wybrać wkład chroniący przed ostrymi przedmiotami, wkład balistyczny lub wypornościowy.

Wakacje na giełdzie

Szycie na miarę jest kluczowe ze względu na różnice w budowie zwierząt oraz potrzebę zapewnienia im bezpieczeństwa i swobody ruchu. – Najlepszą metodą dopasowania jest przekazanie gotowego prototypu przewodnikowi psa na miesiąc czy dwa testów. Zwraca ją nam z uwagami, jakie elementy wymagają korekty, a po poprawkach dostaje ją jeszcze na 2–3 miesiące testów końcowych, tak, aby gotowy produkt spełniał swoje założenia przez kilka lat służby psa – wyjaśnił dr Pyka.

Politechnika Wrocławska

Jednym z oceniających produkt jest st. chor. rez. Paweł Domański „Domel”. To długoletni operator Jednostki Wojskowej Komandosów, który przez sześć lat był przewodnikiem psa bojowego. – Jako doświadczeni przewodnicy psów wiemy, jakich zagrożeń się spodziewać, i co jest w związku z tym potrzebne. A badacze uwzględniają nasze doświadczenia i potrafią przekuć je w konkretne rozwiązania – podkreślił Domański.

Wyjaśnił, że pies wojskowy - zanim przystąpi do wykonania zadania - często musi pokonać wiele kilometrów w trudnym terenie. Dlatego jego wyposażenie, w tym kamizelka balistyczna, powinno być możliwie lekkie i zapewniać swobodę ruchu i wytrzymałość podczas długiego wysiłku. Z kolei pies policyjny zwykle dociera na miejsce zdarzenia pojazdem i wykonuje zadania na krótszym dystansie i w krótszym czasie, więc może korzystać z cięższej kamizelki, zapewniającej lepszą ochronę.

Startup Astriva powstał w 2024 r. przy wsparciu Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości PWr.(PAP)

kak/ zan/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
czyli mają powstać przepisy, które zmuszą do tego czegoś
tmp
Fajnie, tylko realnie po co to?

Psy to ruscy używali na czołgi w II WŚ.

Z dzisiejszymi możliwościami to rzeczywiście Tylko bezzalogowce mają sens.

W ratownictwie, przy przeszukania, to jeszcze przypuszczam że psy ekonomicznie będą się jeszcze sprawdzać. Ale so tych zadań nie trzeba ochrony (tak, do ratownictwa
Fajnie, tylko realnie po co to?

Psy to ruscy używali na czołgi w II WŚ.

Z dzisiejszymi możliwościami to rzeczywiście Tylko bezzalogowce mają sens.

W ratownictwie, przy przeszukania, to jeszcze przypuszczam że psy ekonomicznie będą się jeszcze sprawdzać. Ale so tych zadań nie trzeba ochrony (tak, do ratownictwa też nie, bo szansa na to że taka ochrona im pomoże jest pewnie bliska zeru).

Powiązane: Ochrona zwierząt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki